Totalnie powariowali! Lewica chce wprowadzić podatek od tłuszczu w… napojach gazowanych!

Niestety to nie jest pomyłka! Nowy projekt Lewicy zapowiada nowy podatek tłuszczowy od niezdrowej żywności, który obejmie również słodkie napoje gazowane. Te same, które już niedawno zostały obłożone podatkiem cukrowym. Napoje będą zatem opodatkowane podwójnie! Internauci nie mają złudzeń – to nie troska o nasze zdrowie, tylko kolejny drenaż portfeli. Cola i inne gazowane słodkości mogą stać się towarem luksusowym, jak za komuny.

3 minut czytania
Totalnie powariowali! Lewica chce wprowadzić podatek od tłuszczu w… napojach gazowanych!
Powrót na niezalezna.pl

Lewica zapowiedziała wprowadzenie tzw. „podatku tłuszczowego”, który miałby objąć produkty wysoko przetworzone, fast‑foody, chipsy, słodycze, a nawet słodkie napoje gazowane, dokładnie te same, które już wcześniej zostały obciążone podatkiem cukrowym.

W Warszawie stabilnie. Trzaskowski sadzi drzewka w grudniu. “Te też z Niemiec?”
Rafał Trzaskowski pochwalił się w mediach społecznościowych nocnym sadzeniem drzew na ul. Marszałkowskiej. “Tak budujemy nowe centrum Warszawy” - pisze dumnie włodarz stolicy. Czy mieszkańcy podzielają ten entuzjazm? Nie do końca. Skarżą się na zmniejszenie ilości pasów ruchu i coraz większe korki w tym miejscu. Złośliwi z kolei pytają, czy te drzewka też są z Niemiec…

I choć Lewica mówi o walce z otyłością, internauci nie dają się nabierać na taką manipulację i wprost mówią, że podwójne opodatkowanie to lichwa.

„Kolejny cios w portfele zwykłych ludzi”

– komentują użytkownicy i nie mają złudzeń, że tu chodzi tylko o wyciągnięcie pieniędzy od Polaków.

„Niby się martwią o zdrowie Polaków a nie wprowadzą zakazu stosowania w artykułach spożywczych np. oleju palmowego oraz wielu szkodliwych konserwantów w wędlinach. Lepiej wprowadzić podatek od niezdrowej żywności i grabić Polaków z pieniędzy.”

Internauci: „To nie zdrowie, to kasa”

Wiktor Leszek Adamczyk z Lewicy, w rozmowie w Radiu Zet tłumaczył, że

„produkty niezdrowe typu mrożone pizze, mrożone fast-foody, typu chipsy, krakersy, słodzone napoje zostaną objęte dodatkowym podatkiem. Dla większości obywateli to jest podwyższka 100-200 złotych miesięcznie”.
„My uważamy, że ten mądry jednak Polak stwierdzi, że lepiej sobie tę stówkę, dwie zostawić w kieszeni, albo wydać na coś innego”

– tłumaczył działacz.

Co zdrożeje najmocniej?

Według analiz, najbardziej podrożeją chipsy, fast‑foody, słodycze i napoje gazowane. To oznacza, że zakupy Polaków znów staną się droższe, podobnie jak po wprowadzeniu podatku cukrowego.

Krzysztof Ibisz nie pije od 25. lat! Powód? Prosty: “To trucizna”
Krzysztof Ibisz od trzech dekad pozostaje jedną z najjaśniejszych postaci na polskiej scenie telewizyjnej. Dla widzów pamiętających lata 90. to twarz kultowych zapowiedzi Jedynki i gospodarz „Czaru par”. Dla młodszych — żywy symbol rozrywki Polsatu, z którym współpracuje od 2000 roku, prowadząc największe hity stacji. Dziś, mimo intensywnej kariery, coraz głośniej mówi o tym, że życie rodzinne stało się jego priorytetem — i w najnowszym wywiadzie nie unika refleksji nad przeszłością.

Oburzenie zamiast poparcia

Podatek tłuszczowy budzi ogromne kontrowersje. Branża mięsna mówi o „kolejnym ciosie w producentów i konsumentów”. Eksperci ostrzegają, że zamiast poprawy zdrowia Polaków, efekt będzie odwrotny: droższe zakupy i większe obciążenie dla rodzinnych budżetów.

Lewica sprzedaje projekt jako walkę z otyłością, ale w praktyce oznacza to kolejne podwyżki cen i nowe obciążenia fiskalne. Internauci nie mają wątpliwości, że to nie troska o zdrowie, tylko kolejny drenaż naszych portfeli.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze