Sekielski i Węglarczyk w turbanach maharadżów. Podlizują się Tuskowi?

Odkąd Donald Tusk wrócił z Indii, internet żyje jednym: premier jako maharadża. Memy z Tuskiem w turbanie, na słoniu i w złotych szatach podbijają sieć. Wygląda na to, że dwóch znanych dziennikarzy postanowiło dołączyć do zabawy, choć z zupełnie innej strony. Tomasz Sekielski i Bartosz Węglarczyk, prowadzący podcast „Naczelni”, wystąpili w błyszczących turbanach. „Bo my jesteśmy takimi pół maharadżami” mówią z dumą. Internauci nie mają wątpliwości, komu chcieli się przypodobać.

3 minut czytania
Sekielski i Węglarczyk w turbanach maharadżów. Podlizują się Tuskowi?
← Powrót na niezalezna.pl
Sekielski i Węglarczyk w turbanach maharadżów. Podlizują się Tuskowi?

Premier maharadża. Memy zalały sieć

Wizyta Tuska w Indiach miała być wielkim otwarciem gospodarczym: pierwsza wizyta polskiego premiera w tym kraju od 16 lat, spotkanie z Narendrą Modim, największa w historii delegacja biznesowa. Internet zapamiętał ją jednak po swojemu. Indyjskie gazety witały premiera całostronicowymi reklamami z podpisem „His Excellency”, a polscy internauci zrobili z Tuska maharadżę.

Tusk w turbanie, Tusk na tronie, Tusk na słoniu, Tusk wysadzany klejnotami. Memy rozchodzą się po sieci tysiącami, a po prawej stronie sceny politycznej to dziś ulubiony sposób na komentowanie wizyty.

Sekielski i Węglarczyk w turbanach. Hołd czy podlizywanie się?

I wtedy na scenę wkroczyli „Naczelni”. W najnowszym odcinku podcastu Węglarczyk siedzi w złotym, a Sekielski w czerwonym turbanie, oba wysadzane cekinami. Za nimi nocna Warszawa i Pałac Kultury, przed nimi kartki z notatkami. I pełna powaga.

Reklama Tuska w Indiach. Sponsorem firma z afery wizowej? Zandberg kpi
Premier poleciał do Indii, a tamtejsza prasa powitała go z pompą. Całostronicowa reklama w dzienniku „Business Standard”, wielkie zdjęcie i podpis „His Excellency”. Posłanka KO pochwaliła się nią w sieci, ale internauci zajrzeli na sam dół strony. Wśród sponsorów jest VFS Global, firma, która przyjmuje wnioski o polskie wizy i której umowę z ambasadą w New Delhi badała sejmowa komisja ds. afery wizowej.
„Bo my jesteśmy takimi pół maharadżami. Znaczy, my mamy takie mniej, jakby takie…” mówi jeden z nich i poprawia nakrycie głowy, „…bo brakuje tych diamentów i tego złota”.

Sekielski kończy z dumą:

„Bartek, zrobiliśmy to. Ja jestem z nas dumny”.

Gdy prawa strona drwi z premiera w turbanie, dwóch dziennikarzy, którzy z rządem Tuska po drodze mają raczej częściej niż rzadziej, samo zakłada turbany. Trudno oprzeć się wrażeniu, że to nie drwina, tylko puszczenie oka do premiera: skoro on jest maharadżą, to my chociaż „pół”. Brakuje tylko diamentów i złota, jak sami przyznają.

„Ooooo nieeeee…”. Internet nie ma litości

„Nie da się odzobaczyć!”

– pisze jedna z użytkowniczek.

„To powinno być pokazywane niegrzecznym dzieciom, że jak będą niegrzeczne, to zostaną takimi…”

– dodaje inny internauta. Ktoś jeszcze zażartował, że szkoda, iż program nagrywano po zmroku, bo za dnia

„zapewne mielibyśmy słońce Peru na pierwszym planie”.

Krytycy najmocniej podkreślają, że dziennikarze, którzy powinni patrzeć władzy na ręce, przebrani za maharadżów wypadają co najmniej niezręcznie. Inni zwracają uwagę, że przebieranie się dla żartu w tradycyjne nakrycia głowy innej kultury to dość ryzykowny pomysł.

Niemcy znów wiedzą lepiej! „Polacy nie mają odwagi”. Berlińska prasa poucza nas, kim był Chopin. Zazdroszczą?
Ledwo „Chopin, Chopin!” wszedł do niemieckich kin, a tamtejsi recenzenci już tłumaczą Polakom, jak mają rozumieć własnego bohatera narodowego. „Die Welt” pisze o „ultrakatolickiej Polsce”, która „nie ma odwagi” przyznać, że Chopin kochał mężczyzn. „Berliner Morgenpost” dodaje, że „Polacy nie chcą oglądać swojego bohatera w takim ujęciu”. Zamiast oceniać film, niemieccy dziennikarze znów oceniają nas, jakby czuli się lepsi.

Dumni do końca

Sekielski i Węglarczyk najwyraźniej mieli świetną zabawę i są z siebie zadowoleni. Czy premier docenił ten gest? Tego nie wiemy. Ale w wyścigu na najbardziej memiczny moment po wizycie w Indiach „Naczelni” właśnie wskoczyli na podium.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze