Patrząc na opublikowane w sieci zmysłowe ujęcia prosto z pokładu luksusowego jachtu, jedno jest pewne - na tym wyjeździe nie było miejsca na fałszywą skromność, a wyobraźnia obserwatorów miała bardzo ułatwione zadanie.
Zmysłowe pozy w maślanym bikini
Z udostępnionych na Instagramie rolek bije niesamowita swoboda, ale uwaga fanów natychmiast skupia się na jednym, niezwykle wyrazistym detalu. Kubicka postanowiła zaprezentować się w miniaturowym, dwuczęściowym kostiumie w odcieniu „butter yellow”.

Ten delikatny, maślany kolor to absolutny hit ostatnich sezonów, uwielbiany przez światowe influencerki jako synonim letniej świeżości i elegancji. W przypadku polskiej celebrytki ten jasny odcień perfekcyjnie zgrał się z ciemną opalenizną, a sam fason bezkompromisowo i starannie podkreślił wypracowaną na siłowni sylwetkę.

Na nagraniach widzimy, jak modelka w pełni korzysta z uroków włoskich wakacji. Na jednym z ujęć staje na samej krawędzi łodzi, odwrócona tyłem do obiektywu, gdzie mocno wycięty dół od bikini bez krztyny skrępowania eksponuje pośladki. Chwilę wcześniej, na tle dumnie powiewającej włoskiej flagi, górskiego krajobrazu i tafli jeziora, widzimy ją przodem. Zmysłowo poprawia włosy i prezentując idealnie płaski brzuch. Trudno odmówić jej pewności siebie.

Królewski gest w cenie dobrego samochodu
Choć gorące ujęcia z łodzi robią kolosalne wrażenie, równie szokujący jest czysto finansowy rozmach całej tej wyprawy. Kubicka już wcześniej zapowiadała z ekscytacją, że ten wyjazd to starannie zaplanowana niespodzianka i „najlepszy urodzinowy weekend” dla jej partnera. W jej słowniku oznacza to pobyt dopracowany w najmniejszych szczegółach. Z instagramowych relacji jasno wynika, że zakochani zatrzymali się w prestiżowym, pięciogwiazdkowym obiekcie z bezpośrednim dostępem do wody, prywatną mariną, tarasami widokowymi i restauracją prowadzoną przez uznanego szefa kuchni.

Kubicka znana jest z tego, że ma gest. Luksusowy pokój to wciąż było za mało. Chcąc zafundować Zaorskiemu, jak sama to ujęła, „królewskie traktowanie dla mojego króla”, zdecydowała się na wynajęcie gigantycznego penthouse'u. Koszt? Taka przyjemność nad brzegami Como to wydatek rzędu ponad 50 tysięcy złotych za zaledwie jedną dobę pobytu. W imponujących, luksusowych wnętrzach na solenizanta czekały między innymi bogate i efektowne dekoracje ułożone z balonów. Zazdrościcie?







Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze