Sandra Kubicka na romantycznych wakacjach. Pokazała prawie wszystko

Sandra Kubicka nie próżnuje we Włoszech. Nad przepięknym Jeziorem Como celebruje urodziny swojego partnera, Adama Zaorskiego. Ale to nie luksusowe widoki włoskich Alp, a odważne ujęcia modelki ponownie podniosły temperaturę. Celebrytka zaprezentowała się w skąpym bikini, które niewiele pozostawiło wyobraźni.

3 minut czytania
Sandra Kubicka na romantycznych wakacjach. Pokazała prawie wszystko
Sandra Kubicka na jachcie | fot. Instagram
Powrót na niezalezna.pl

Patrząc na opublikowane w sieci zmysłowe ujęcia prosto z pokładu luksusowego jachtu, jedno jest pewne - na tym wyjeździe nie było miejsca na fałszywą skromność, a wyobraźnia obserwatorów miała bardzo ułatwione zadanie.

Zmysłowe pozy w maślanym bikini

Z udostępnionych na Instagramie rolek bije niesamowita swoboda, ale uwaga fanów natychmiast skupia się na jednym, niezwykle wyrazistym detalu. Kubicka postanowiła zaprezentować się w miniaturowym, dwuczęściowym kostiumie w odcieniu „butter yellow”.

Nowy biust, nowe życie po rozwodzie. Co planuje Sandra Kubicka?
Była modelka, a dziś popularna w sieci celebrytka potrafi zaskakiwać. Właśnie ogłosiła, że planuje operację biustu. Drugą już w swoim życiu. Pierwszej poddała się, gdy miała zaledwie 19 lat, ulegając powszechnej w Stanach modzie na sztuczne biusty. Sandra mieszkała bowiem wtedy i pracowała za oceanem. Po 11 latach od pierwszego zabiegu musi jednak wymienić implanty.

Ten delikatny, maślany kolor to absolutny hit ostatnich sezonów, uwielbiany przez światowe influencerki jako synonim letniej świeżości i elegancji. W przypadku polskiej celebrytki ten jasny odcień perfekcyjnie zgrał się z ciemną opalenizną, a sam fason bezkompromisowo i starannie podkreślił wypracowaną na siłowni sylwetkę.

Na nagraniach widzimy, jak modelka w pełni korzysta z uroków włoskich wakacji. Na jednym z ujęć staje na samej krawędzi łodzi, odwrócona tyłem do obiektywu, gdzie mocno wycięty dół od bikini bez krztyny skrępowania eksponuje pośladki. Chwilę wcześniej, na tle dumnie powiewającej włoskiej flagi, górskiego krajobrazu i tafli jeziora, widzimy ją przodem. Zmysłowo poprawia włosy i prezentując idealnie płaski brzuch. Trudno odmówić jej pewności siebie.

Kubicka ostrzega fanów: „Zgłaszajcie to, blokujcie”. Co tam się dzieje?!
W życiu Sandry Kubickiej ostatnio nie brakuje emocji, ale tym razem sprawa jest poważniejsza. Modelka poinformowała, że ktoś podszywa się pod nią w sieci i rozsyła znajomym wiadomości o jej rzekomym rozwodzie i powrocie do Miami. „Mega dziwna sytuacja” – mówi wprost i apeluje do obserwatorów o czujność.

Królewski gest w cenie dobrego samochodu

Choć gorące ujęcia z łodzi robią kolosalne wrażenie, równie szokujący jest czysto finansowy rozmach całej tej wyprawy. Kubicka już wcześniej zapowiadała z ekscytacją, że ten wyjazd to starannie zaplanowana niespodzianka i „najlepszy urodzinowy weekend” dla jej partnera. W jej słowniku oznacza to pobyt dopracowany w najmniejszych szczegółach. Z instagramowych relacji jasno wynika, że zakochani zatrzymali się w prestiżowym, pięciogwiazdkowym obiekcie z bezpośrednim dostępem do wody, prywatną mariną, tarasami widokowymi i restauracją prowadzoną przez uznanego szefa kuchni.

Kubicka znana jest z tego, że ma gest. Luksusowy pokój to wciąż było za mało. Chcąc zafundować Zaorskiemu, jak sama to ujęła, „królewskie traktowanie dla mojego króla”, zdecydowała się na wynajęcie gigantycznego penthouse'u. Koszt? Taka przyjemność nad brzegami Como to wydatek rzędu ponad 50 tysięcy złotych za zaledwie jedną dobę pobytu. W imponujących, luksusowych wnętrzach na solenizanta czekały między innymi bogate i efektowne dekoracje ułożone z balonów. Zazdrościcie?

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze