Kubicka ostrzega fanów: „Zgłaszajcie to, blokujcie”. Co tam się dzieje?!

W życiu Sandry Kubickiej ostatnio nie brakuje emocji, ale tym razem sprawa jest poważniejsza. Modelka poinformowała, że ktoś podszywa się pod nią w sieci i rozsyła znajomym wiadomości o jej rzekomym rozwodzie i powrocie do Miami. „Mega dziwna sytuacja” – mówi wprost i apeluje do obserwatorów o czujność.

4 minut czytania
Kubicka ostrzega fanów: „Zgłaszajcie to, blokujcie”. Co tam się dzieje?!
Fałszywe wiadomości, numer z Kanady i rozwód w tle.
← Powrót na niezalezna.pl
Kubicka ostrzega fanów: „Zgłaszajcie to, blokujcie”. Co tam się dzieje?!

U Sandry Kubickiej dzieje się intensywnie – zarówno prywatnie, jak i zawodowo. Ostatnie miesiące przyniosły medialne doniesienia o kolejnym pozwie rozwodowym z Baronem, decyzję o zamknięciu warszawskiej matcharni, a także codzienne relacje z życia – od walentynek z synem po wspólne wypady ze znajomymi.

Nowy biust, nowe życie po rozwodzie. Co planuje Sandra Kubicka?
Była modelka, a dziś popularna w sieci celebrytka potrafi zaskakiwać. Właśnie ogłosiła, że planuje operację biustu. Drugą już w swoim życiu. Pierwszej poddała się, gdy miała zaledwie 19 lat, ulegając powszechnej w Stanach modzie na sztuczne biusty. Sandra mieszkała bowiem wtedy i pracowała za oceanem. Po 11 latach od pierwszego zabiegu musi jednak wymienić implanty.

Tym razem jednak chodzi o bezpieczeństwo.

Celebrytka opublikowała na Instagramie nagranie, w którym wyraźnie poruszona opowiedziała o niepokojącej sytuacji.

„Słuchajcie, mega dziwna sytuacja. Ktoś się pode mnie podszywa”

– zaczęła.

To nie będzie łatwy rozwód. Sandrę Kubicką czeka przeprawa w sądzie?
Wielkimi krokami zbliża się pierwsza rozprawa rozwodowa Sandry Kubickiej i jej męża Aleksandra Barona. Sąd Rejonowy w Warszawie wyznaczył jej termin na dzień 25 lutego br. Ale, zapewne, na jednej rozprawie się nie zakończy.Z

Jak relacjonuje, wszystko wyszło na jaw dzięki znajomym.

„Zaczęło się od tego, że napisała do mnie kumpela z Miami, że ja do niej napisałam, że niby się rozwodzę i wracam do Miami. Ona sczaiła, że to nie ja, bo ja nie piszę w taki dziwny sposób. Mój angielski jest inny”

– tłumaczyła.

Sandra Kubicka zamyka swoją ukochaną matcharnię! Znamy prawdziwy powód
Sandra Kubicka ogłosiła, że zamyka swoją matcharnię w centrum Warszawy — biznes, który jeszcze kilka miesięcy temu był jej największym marzeniem. „Skrzydła zostały mi podcięte” — powiedziała. Powód? Nie tylko hejt i negatywne recenzje influencerów, ale też kulisy, o których dotąd nie mówiła głośno.

Chwilę później odezwała się kolejna osoba z podobną historią.

„A teraz napisał do mnie kolega, że do niego ten sam numer napisał. I to jest dziwne, bo na WhatsAppie, więc to nie jestem ja”

– podkreśliła.

Baron zabrał syna na “męski wyjazd”, a Sandra Kubicka bawi się z przyjaciółmi. „Musiałam to przepracować”
Pomimo rozpadu małżeństwa, Sandra Kubicka (29 l.) i Baron (42 l.) mają nadal wspólne sprawy. Dzielą się opieką nad swoim synem Leonem. Tym razem maluch jest na pierwszym męskim wyjeździe z tatą, a mama szaleje z przyjaciółmi… w Dubaju. Musiałam to sobie przepracować, bo bardzo ciężko było oddać Leosia na tak długo — przyznaje modelka.

Modelka zwróciła uwagę, że numer telefonu wyświetla się jako kanadyjski i zaapelowała do obserwujących o reakcję.

„Zgłaszajcie to, blokujcie. W ogóle numer z Kanady się tam wyświetla. Uważajcie na to, bo ktoś się pode mnie podszywa. Ja to zaraz zgłoszę i się tym zajmę, ale miejcie to na uwadze”

– powiedziała.

W kolejnej relacji pokazała zbliżenie na numer i ponownie poprosiła o jego zgłaszanie.

„To nie był mój rok”. Sandra Kubicka gorzko podsumowuje 2025
Sandra Kubicka w sylwestrowym wpisie na Instagramie nie próbowała lukrować rzeczywistości. Przyznała wprost, że 2025 rok był dla niej jednym z najtrudniejszych w życiu. W emocjonalnym poście napisała o łzach, depresji, poronieniu i próbach ratowania małżeństwa. Jednocześnie wskazała jedno źródło siły, które pozwoliło jej przetrwać najgorsze momenty. Jakie?

W czasach, gdy fałszywe konta i wyłudzenia stają się codziennością, nawet rozpoznawalne nazwisko nie chroni przed oszustami. Tym razem jednak czujność znajomych zadziałała błyskawicznie. A Kubicka – zamiast zamiatać sprawę pod dywan – postawiła na publiczne ostrzeżenie.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze