„Rodzice to zmora szkoły”. Poseł Józefaciuk wbija szpilę minister Nowackiej

W polityce różne rzeczy już widzieliśmy, ale tak ostrej publicznej krytyki wewnątrz jednej partii dawno nie było. Poseł Marcin Józefaciuk odpalił się po wywiadzie minister Barbary Nowackiej. Najmocniej wybrzmiało jedno zdanie, które padło z ust minister: „Rodzice to zmora szkoły.” To właśnie ten cytat rozpalił internet do czerwoności. I nie dlatego, że powiedziała to opozycja. Powiedział to jej własny poseł.

2 minut czytania
„Rodzice to zmora szkoły”. Poseł Józefaciuk wbija szpilę minister Nowackiej
Poseł Marcin Józefaciuk sugeruje minister Nowackiej podać się do dymisji
Powrót na niezalezna.pl

„Ręce opadają”. Józefaciuk nie zostawił na wywiadzie suchej nitki

Poseł opisał poranny wywiad minister Nowackiej w TVP w likwidacji tak, jakby oglądał katastrofę w zwolnionym tempie:

„Obejrzałem wywiad minister edukacji w TVP Info i naprawdę - ręce opadają”

- zaczął swój wpis Józefaciuk.

Według niego to nie był zwykły chaos, ale chaos „z domieszką hipokryzji, przerzucania winy i arogancji”.

Nowacka uwielbia bycie ministrem. Pięknieje z dnia na dzień, znów ma nową fryzurę
Minister Edukacji Barbara Nowacka zasłynęła ostatnio wypowiedzią, że “rodzice są zmorą szkoły”. Tym samym wygłupiła się nie pierwszy już raz. Nikt jednak nie zwrócił uwagę na coś innego. My - zauroczeni - zwróciliśmy!

Napisał wprost, że po takim występie „sam podałby się do dymisji”.

Najbardziej uderzyło go jednak to, jak minister mówiła o rodzicach. To jedno zdanie, „rodzice to zmora szkoły”, stało się symbolem całej dyskusji. Rodzice, którzy od lat dźwigają system na plecach, nagle mają być problemem?

Józefaciuk nie zatrzymał się na jednym cytacie. Wytknął jej, że raz mówi, iż „decydują eksperci, nie politycy”, a chwilę później przyznaje, że decyzję podjęła „po rozmowie z premierem”. Że ściąga „uczy”, ale AI już nie.

„Czyli jak kombinujesz po staremu - rozwijasz się. Jak używasz technologii - już nie.”

Że matura jest „szczelna”, choć zdjęcia arkuszy krążą po sieci szybciej niż memy.

To nie są słowa opozycji. To komentarz człowieka, który siedzi z nią w jednej ławie sejmowej.

Rodzice reagują najmocniej

W komentarzach pod wpisami posła pojawiła się fala reakcji. Rodzice piszą, że czują się potraktowani jak intruzi, a nie partnerzy szkoły.

Pan Blask naświetla - Pani minister gada do siebie
Niedobrze, chociaż… Każdy czasem gada do siebie, ale nikt się nie przyznaje.

Nauczyciele dodają, że to właśnie rodzice często ratują sytuację, gdy system nie działa. Internauci pytają, czy naprawdę tak ma wyglądać debata o edukacji — zrzucanie winy na wszystkich dookoła, byle nie na ministerstwo.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze