Nowa płyta i musical. Natasza Urbańska: „Pracuję nad marzeniami”

- Kocham stare przeboje, one się nie starzeją – mówi Natasza Urbańska, która podczas gali French Touch w Filharmonii Narodowej wróciła do francuskiej klasyki. Artystka, która świętuje 30-lecie kariery artystycznej, obiecuje, że nie zamierza zwalniać tempa. Wkrótce ukaże się jej najnowsza płyta, planuje także nowy musical.

7 minut czytania
Nowa płyta i musical. Natasza Urbańska: „Pracuję nad marzeniami”
← Powrót na niezalezna.pl
Nowa płyta i musical. Natasza Urbańska: „Pracuję nad marzeniami”

Natasza Urbańska od ponad trzech dekad pozostaje jedną z najbardziej wszechstronnych artystek polskiej sceny – śpiewa, gra w filmach i teatrze, a także tworzy własne projekty muzyczne. Jej artystycznym domem od początku kariery, którą zaczęła w wieku 17 lat, pozostaje Teatr Studio Buffo, gdzie można zobaczyć Urbańską w głównych rolach w wielu widowiskach muzycznych.

Kilka dni temu artystka zaprezentowała się publiczności podczas gali French Touch w Filharmonii Narodowej. Występ miał dla niej szczególne znaczenie. Zarówno ze względu na miejsce - Urbańska występowała na tej scenie po raz pierwszy w swojej karierze, jak i repertuar inspirowany francuską klasyką. Urbańska wykonała dwa utwory z repertuaru Edith Piaf oraz własną kompozycję w wersji polsko-francuskiej.

Jennifer Lopez nie spotkała się z Gojdziem. Teraz ujawnił powód
Krzysztof Gojdź wrócił do sprawy niedoszłego spotkania z Jennifer Lopez podczas jej wizyty w Warszawie. Wyjaśnił, że artystka była zmęczona po wcześniejszym koncercie i większość czasu spędziła w hotelu. Lekarz medycyny estetycznej opowiedział też o charakterze swoich kontaktów z gwiazdami z USA. „W Beverly Hills jest wszystko takie transakcyjne” — przyznał.
- Moja miłość do muzyki francuskiej zaczęła się dobrych piętnaście lat temu, kiedy po raz pierwszy pochyliłam się nad tym materiałem. Pierwszą piosenką, o zaśpiewaniu której marzyłam, były „Paroles paroles” Dalidy. Niezwykłej artystki, która urodziła się w Kairze i stała się największą gwiazdą francuskiej piosenki. Była dla mnie wielką inspiracją, jej repertuar bardzo mnie urzekł. Później sięgnęłam po inne francuskie klasyki, ponieważ w Teatrze Studio Buffo gramy wieczory tematyczne: włoski, latynoski, i właśnie francuski, gdzie pokazujemy kulturę, odgrzebujemy też stare przeboje. Moim zdaniem właśnie te klasyki z czasem tylko zyskują. Chętnie po nie sięgam, bo jestem taką starą duszą. Kocham stare przeboje, one się nie starzeją. Czasem je zostawiamy, podążając za nowoczesnym repertuarem, a jednak ja lubię do nich wracać

– mówi PAP Life.

Za wizytę w szkole - milion lajków. Julia Wieniawa zszokowała młodą fankę
Nagranie z udziałem Julii Wieniawy i młodej fanki miało być uroczym momentem z trasy koncertowej. Zamiast tego stało się punktem zapalnym gorącej dyskusji o granicach żartu, dystansu i odpowiedzialności wobec najmłodszych odbiorców. Co się stało?

Urbańska podkreśla, że francuski repertuar wymaga szczególnej wrażliwości i aktorskiego podejścia do interpretacji. - Lubię grać tę muzykę, bo ona niesie ze sobą tajemnicę, jakiś smutek. To nie są proste utwory, trzeba usiąść, skupić się i przenieść na chwilkę wraz z piosenką do historii, którą opowiada.

Artystka nie kryje, że występ w Filharmonii Narodowej wiązał się z tremą, ale jednocześnie był spełnieniem jednego z jej marzeń.

- Zdaję sobie sprawę, że mój akcent nie jest perfekcyjny. Tym bardziej się tremowałam, ale Patrick mnie uścisnął i powiedział: „Trzymam kciuki za ciebie”. To dla mnie fajne spotkanie artystyczne, które będę długo wspominała. Spotkaliśmy się rok temu przy okazji właśnie French Toucha w Teatrze Wielkim i nie przypuszczałabym, że jeszcze raz nasze drogi się skrzyżują

- mówi.

Kilka godzin wystarczyło. Robert Lewandowski reaguje na słowa 11-letniej Mai
„Maja, załatwione” – napisał Robert Lewandowski, odpowiadając na marzenie 11-letniej podopiecznej Fundacji Cancer Fighters. Dziewczynka w rozmowie telewizyjnej przyznała, że chciałaby wyjść na boisko z kapitanem reprezentacji Polski. Reakcja piłkarza pojawiła się kilka godzin później i szybko obiegła media społecznościowe.

Na gali French Touch wykonała swoją piosenkę „Po prostu patrz” w wersji polsko – francuskiej.

- Może wychodzę trochę przed szereg z tą piosenką, ale to wszystko z miłości do tego języka, do muzyki. Postanowiłam przetłumaczyć mój utwór „Po prostu patrz” i poprosiłam o to Michała Kwiatkowskiego, który fantastycznie radzi sobie we Francji, komponuje, gra koncerty. Przysłał mi tłumaczenie w parę godzin, nagrał, żebym poradziła sobie z akcentem. Jestem mu ogromnie wdzięczna. I teraz jest to mój sztandarowy utwór. Kocham tę piosenkę i wykonuję ją już tylko w tej wersji

–zdradza PAP Life.

„Nie wykorzystamy tego dla siebie – nigdy”. Jest oświadczenie Bedoes i Łatwogang
„Nie wykorzystamy w żaden sposób tego dla siebie – nigdy” – podkreślili Bedoes i Łatwogang w opublikowanym oświadczeniu po zakończeniu głośnej zbiórki charytatywnej. Twórcy zapowiedzieli rezygnację z medialnej aktywności wokół wydarzenia, apelując o nagłaśnianie walki z chorobą nowotworową i wsparcie dla pacjentów.

Występ w Filharmonii wpisuje się w trwające obchody 30-lecia kariery artystki, które rozpoczęły się pod koniec 2025 roku jubileuszowym koncertem „Moje 30 lat” w Teatrze Studio Buffo. To właśnie tam – jako 17-letnia mistrzyni Warszawy w gimnastyce artystycznej – zadebiutowała w musicalu „Metro”, rozpoczynając swoją drogę sceniczną.

Na przestrzeni lat Urbańska występowała w najważniejszych produkcjach Buffo, takich jak „Polita”, „Romeo i Julia” czy „Panna Tutli Putli”, zdobywając uznanie jako artystka łącząca śpiew, taniec i aktorstwo. Ma w swoim dorobku też role telewizyjne, m.in. w serialu „Fala zbrodni” oraz w produkcjach kinowych, m.in. „1920 Bitwa warszawska”.

Seweryn nigdy się nie zmieni. Najpierw peany do Kiszczaka teraz do Tuska
Wypowiedzi Andrzeja Seweryna ponownie wywołują konsternację. Wystarczy wspomnieć nagranie z 2023 roku, w którym w kontekście polityków PiS mówił: „Faszystom trzeba przypier....ć, a nie dyskutować”. Aktor bowiem potwierdził teraz swoje oddanie dla Donalda Tuska, stwierdzając wprost: „tak, popieram Donalda Tuska”. Przypominamy jego wcześniejsze wypowiedzi i list z 1990 roku skierowany do gen. Czesława Kiszczaka.

Jubileuszowy koncert stał się podsumowaniem jej drogi artystycznej – od pierwszych marzeń po współczesne projekty.

- Już zaczęłam świętować i to świętowanie się nie kończy. Trzydzieści lat na scenie, sama nie wiem, kiedy to się wydarzyło. Ale tym bardziej cieszę się, bo już zagrałam kilka koncertów w moim rodzimym, kochanym miejscu w Teatrze Studio Buffo i bilety wyprzedały się w jeden dzień. To był dla mnie sygnał, że publiczność czeka na moje piosenki. Mój koncert jest składanką utworów, które pokazują całą moją drogę artystyczną. Stylistycznie, gatunkowo jest bardzo różnorodny, jak wszystko, po co sięgałam i co komponowałam. Od utworów musicalowych, przez dwudziestolecie międzywojenne, przez moje pierwsze nieśmiałe próby komponowania piosenek, przez współpracę z Sewerynem Krajewskim czy duety z Maleńczukiem, aż po moje próby eurowizyjne. To bardzo różnorodny koncert, na żywo z muzykami, z dęciakami, z tancerzami, wizualizacjami. Tam naprawdę nie ma sekundy odpoczynku

– zapewnia.

Ten duet wstrząśnie polską sceną muzyczną. Oboje nie ukrywają planów
Justyna Steczkowska i Skolim oficjalnie potwierdzili muzyczną współpracę. „Premiera naszej piosenki ze Skolimem już w maju” – poinformowała artystka. To kończy wielomiesięczne spekulacje. Duet zapowiedział także teledysk i konkurs dla fanów, którzy będą mogli pojawić się w klipie.
- Mój jubileusz nie jest więc z Nataszą siedzącą na tronie z kwiatami: „żegnam się z wami, bo już trzydzieści lat minęło”. Wręcz przeciwnie. To są przystanki na mojej drodze. Opowiadam dużo o sobie, o moich zmianach jako artystce, kobiecie, o moim dojrzewaniu w show-biznesie. Ta podróż sporo mnie kosztuje, pod koniec ledwo stoję na nogach, ale za każdym razem wiem, że warto. Moment kontaktu z publicznością to jest magia

– podkreśla.

Żurnalista pokazał twarz. Tak wygląda najpopularniejszy podcaster - ZDJĘCIA
Żurnalista po latach ukrywania wizerunku zdecydował się na radykalny krok – pokazał twarz. Do przełomowego momentu doszło w programie Krzysztofa Stanowskiego. Podcaster przyznał, że anonimowość zaczęła być dla niego ciężarem. „To w pewnym momencie była karykatura” – wyznał, tłumacząc swoją decyzję.

Urbańska obiecuje, że nie zamierza zwalniać tempa.

– Z moimi marzeniami jest tak, że one same się nie spełniają. To ja nad nimi pracuję i konsekwentnie je realizuję. Z pomocą wspaniałych ludzi, którymi się otaczam, jest to możliwe. Powolutku zaczynam realizować pomysł na kolejny musical. Pamiętam, kiedy byłam częścią teamu, kiedy powstawała „Polita”, czyli musical o Poli Negri. Od momentu pierwszego naszego spotkania do premiery minęło dobrych pięć lat, więc nie spieszę się z moim pomysłem. Chcę, żeby wszystko było dopracowane, bo wiele czynników składa się na ostateczną całość. Tymczasem za chwilę wypuszczam album, dogrywam już ostatnie wokale. Pracowałam przy nim z Jeremim Sikorskim, z którym już spotkaliśmy się niejednokrotnie przy różnych produkcjach. I tak po swojemu realizuję marzenia o wielkiej scenie, ale nie tylko tej wielkiej. Każda scena jest warta tego, żeby wyjść do widowni, która na ciebie czeka. To jest największe szczęście dla artystów, kiedy widz czeka i że to, co robię jest moją pasją i robię to z ogromną przyjemnością

– podkreśla Urbańska.

Najbliższe jubileuszowe koncerty Nataszy Urbańskiej zaplanowane są na wrzesień w Gdańsku oraz w Szczecinie.

Ibiza z Lewandowską kosztuje fortunę. Fanki przecierają oczy
Anna Lewandowska ponownie przyciąga uwagę – tym razem nie treningiem, a cenami. Jej najnowszy wyjazd na Ibizę kusi programem i lokalizacją, ale koszt uczestnictwa wywołał gorącą dyskusję. W branży fitness trudno o jednomyślność.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze