Dramatyczne wyznanie Nataszy Urbańskiej. Gwiazda ma nowotwór

Te słowa łamią serce na milion kawałków. Zawsze uśmiechnięta, pełna niewyczerpanej energii i scenicznego blasku Natasza Urbańska przerwała milczenie i podzieliła się z fanami wstrząsającą wiadomością. Artystka opublikowała w mediach społecznościowych poruszające nagranie, na którym ze ściśniętym gardłem opowiedziała o najtrudniejszej walce życia. Zdiagnozowano u niej nowotwór, a leczenie onkologiczne zmusiło ją do natychmiastowego zwolnienia tempa.

4 minut czytania
Dramatyczne wyznanie Nataszy Urbańskiej. Gwiazda ma nowotwór
Natasza Urbańska | fot. Instagram
Powrót na niezalezna.pl
Dramatyczne wyznanie Nataszy Urbańskiej. Gwiazda ma nowotwór

Bolesna prawda zamiast jubileuszu

Fani od pewnego czasu z niepokojem obserwowali nagłe zmiany w kalendarzu idolki. Z afiszy znikały kolejne występy, w tym te najważniejsze, a więc huczne koncerty z okazji 30-lecia pracy artystycznej, na które bilety zostały dawno wyprzedane. Prawda o powodach tej absencji okazała się jednak druzgocąca. Gwiazda postanowiła stanąć przed kamerą i z czysto ludzkiej potrzeby szczerości powiedzieć odbiorcom, przez jakie piekło obecnie przechodzi.

Diagnoza spadła na nią jak grom z jasnego nieba. Zamiast świętowania scenicznego jubileuszu, artystka musiała rozpocząć walkę o własne zdrowie i przyszłość.

Urbańska spełniła marzenie z dzieciństwa. „Totalne ciary”
Natasza Urbańska pojawiła się na czerwonym dywanie w Cannes i trudno było przeoczyć emocje, które jej towarzyszyły. Artystka przyznała, że choć próbowała podejść do wszystkiego ze spokojem, rzeczywistość okazała się znacznie bardziej intensywna. Były „totalne ciary”, wielkie wzruszenie i moment, o którym marzyła od dzieciństwa.
Zdiagnozowano u mnie nowotwór. Jestem w trakcie leczenia onkologicznego. Moi bliscy lekarze, którzy mnie prowadzą, wszyscy jesteśmy dobrej myśli, ale musiałam zwolnić. Takie koncerty, prawie trzygodzinne, w tym czasie są nie do wykonania. Ta terapia zabiera mi moje siły witalne. Zabiera mi tym samym też zdrówko

- wyznała ze łzami w oczach poruszona gwiazda.

Nie podda się bez walki!

Choć wyniszczające leczenie odbiera jej siły i wymaga ogromnego poświęcenia, wokalistka nie zamierza całkowicie chować się przed światem. Z jej słów bije niezwykła odwaga i wola walki, która chwyta za gardło. Scena, która przez trzydzieści lat była jej drugim domem, wciąż pozostaje dla niej lekarstwem na ból, choć teraz każdy krok na estradzie wymaga nadludzkiego wysiłku.

Nowa płyta i musical. Natasza Urbańska: „Pracuję nad marzeniami”
- Kocham stare przeboje, one się nie starzeją – mówi Natasza Urbańska, która podczas gali French Touch w Filharmonii Narodowej wróciła do francuskiej klasyki. Artystka, która świętuje 30-lecie kariery artystycznej, obiecuje, że nie zamierza zwalniać tempa. Wkrótce ukaże się jej najnowsza płyta, planuje także nowy musical.

Artystka zapewnia, że w miarę możliwości fizycznych będzie pojawiać się w programach telewizyjnych i na krótszych występach. Jednocześnie z ogromną pokorą i czułością zwróciła się do swoich wiernych odbiorców o modlitwę, spokój i zrozumienie w tej najcięższej z życiowych prób.

Poruszający apel ze szpitalnego frontu: "Badajcie się, dbajcie o siebie"

Nawet w obliczu tak wielkiego osobistego dramatu, Natasza Urbańska potrafiła wznieść się ponad własne cierpienie i pomyśleć o innych. Kończąc swoje przejmujące oświadczenie, gwiazda wystosowała do wszystkich pilny apel, który w jej obecnej sytuacji brzmi wyjątkowo donośnie i dramatycznie.

Bardzo was proszę o wyrozumiałość, o odrobinę ciepła, kiedy myślicie o mnie. A ja was namawiam, żebyście dbali o siebie, żebyście się badali. No bo kochani, profilaktyka jest bardzo ważna i dużo zdrówka wam życzę. Także ja troszkę zwalniam, ale widzimy się i wszystkiego dobrego życzę

- zaapelowała piosenkarka.

Dramat Nataszy Urbańskiej. Zemdlała w samolocie. “Był nagrzany do 50 stopni”
Natasza Urbańska przeżyła prawdziwy koszmar w samolocie linii Lot. Piosenkarka wracała z urlopu w Chorwacji wraz z mężem Januszem Józefowiczem, kiedy w samolocie doszło do awarii. Na pokładzie nie działały nawiewy i jak relacjonowała artystka na Instagramie, temperatura miała sięgać aż 50 stopni. W pewnym momencie Urbańska zemdlała, podobnie jak kilkoro innych pasażerów.

Te słowa to bolesne memento dla każdego z nas. W obliczu podstępnej choroby gasną wszelkie animozje, a liczy się tylko jedno - ludzkie życie. Dziś serca tysięcy fanów w całej Polsce biją dla Nataszy. Wszyscy trzymają kciuki za jej szybki powrót do pełnego zdrowia i wygraną w tej nierównej walce!

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez NATASZA (@nataszaofficial)

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze