Russell Brand trafił do więzienia. A tam robactwo, przemoc i narkotyki

Russell Brand spędza pierwsze dni za kratami po tym, jak ława przysięgłych uznała go za winnego gwałtu i trzech napaści seksualnych. Brytyjski komik trafił do jednego z najbardziej przepełnionych zakładów karnych w Wielkiej Brytanii. Warunki panujące w HMP Wandsworth są dalekie od komfortowych. Więźniowie muszą mierzyć się z brudem, robactwem, przemocą i łatwym dostępem do narkotyków. Nie najlepiej wygląda również sytuacja osób odwiedzających osadzonych.

4 minut czytania
Russell Brand trafił do więzienia. A tam robactwo, przemoc i narkotyki
CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=170670693
← Powrót na niezalezna.pl
Russell Brand trafił do więzienia. A tam robactwo, przemoc i narkotyki

Russell Brand znalazł się w zupełnie nowej rzeczywistości. Jeszcze niedawno mieszkał w luksusowej posiadłości, a teraz przebywa w londyńskim więzieniu HMP Wandsworth. Po ogłoszeniu wyroku sąd nie zgodził się na zwolnienie go za kaucją. Aktor i komik musi pozostać w areszcie do poniedziałku, kiedy ma usłyszeć wymiar kary.

Skala problemów, z jakimi mierzą się osadzeni w tym zakładzie, jest jednak znacznie większa niż tylko ograniczona przestrzeń i więzienna codzienność. Jak opisuje Page Six, placówka od lat zmaga się z poważnymi problemami infrastrukturalnymi i sanitarnymi.

Jabłczyńska wraca do afery z „Nigdy w życiu!”. Ujawniła, co działo się na ulicach
Joanna Jabłczyńska ponownie wróciła do głośnego zamieszania wokół kontynuacji filmu „Nigdy w życiu!”. Aktorka, która nie kryła rozczarowania utratą roli Tosi, tym razem opowiedziała o czymś, co wydarzyło się już po wybuchu medialnej burzy. Okazuje się, że reakcje przypadkowych ludzi potrafiły ją kompletnie zaskoczyć. Niektórzy zatrzymywali nawet samochody, by powiedzieć jej kilka słów.

Więzienie przepełnione ponad miarę. Więźniowie żyją w fatalnych warunkach

HMP Wandsworth to zakład karny z epoki wiktoriańskiej, który obecnie zmaga się z ogromnym przeludnieniem. Według danych przytoczonych przez Page Six więzienie może pomieścić 894 osadzonych, tymczasem przebywa w nim aż 1457 osób. Oznacza to, że placówka funkcjonuje przy obłożeniu wynoszącym 163 proc. swojej standardowej pojemności.

Raport niezależnej rady monitorującej więzienie z 2024 roku opisywał panujące tam warunki jako „nieludzkie”. Problemem są przede wszystkim ciasne cele, w których dwóch mężczyzn często musi dzielić przestrzeń przeznaczoną dla jednej osoby. Pomieszczenia mają być zaniedbane, a część okien jest uszkodzona lub całkowicie pozbawiona szyb.

Na tym jednak nie koniec. Osadzeni mają ograniczony dostęp do czystej odzieży i zdarza się, że przez wiele tygodni nie otrzymują kompletnej zmiany ubrań. Łazienki są wilgotne i niehigieniczne, a niewydolna wentylacja sprzyja rozwojowi pleśni. Dodatkowym utrapieniem jest robactwo pojawiające się w budynku.

Więźniowie muszą również znosić problemy z ogrzewaniem. Latem temperatura w celach potrafi przekraczać 35 stopni Celsjusza, co w połączeniu z niedostateczną wentylacją sprawia, że przebywanie w nich staje się wyjątkowo uciążliwe.

Rzeźniczak cały we łzach opowiedział o śmierci syna. “Zmarł mi na rękach”
W najnowszym odcinku programu „Nasi w mundurach” Jakub Rzeźniczak odsłonił bardzo osobistą stronę swojego życia. Podczas rozmowy z Krzysztofem Chojeckim wrócił do jednej z największych tragedii, jakie go spotkały – śmierci syna Oliwiera. Chłopiec przegrał walkę z nowotworem wątroby, mając zaledwie nieco ponad rok. Piłkarz nie potrafił powstrzymać łez.

Przemoc i narkotyki za więziennymi murami

Niebezpieczne warunki dotyczą nie tylko infrastruktury. W HMP Wandsworth poważnym problemem jest również przemoc. W okresie od 2023 do 2024 roku odnotowano tam 442 przypadki napaści między więźniami oraz 518 ataków na funkcjonariuszy.

Niepokojące są także statystyki dotyczące samookaleczeń. W tym samym okresie zarejestrowano 998 takich incydentów z udziałem 302 osadzonych. Odnotowano również dziesięć zgonów, z czego sześć miało prawdopodobnie związek z samobójstwem.

Kolejnym problemem jest dostęp do niedozwolonych substancji. Ponad połowa ankietowanych więźniów deklarowała, że zdobycie narkotyków na terenie zakładu nie stanowi większej trudności. W analizowanym okresie służby odnotowały 344 przypadki znalezienia narkotyków oraz 115 przypadków odkrycia alkoholu.

Nawet odwiedziny u Russella Branda nie będą łatwe

Problemy dotyczą również osób, które chciałyby odwiedzić osadzonych. Rodzina Russella Branda musi liczyć się z wyjątkowo restrykcyjnymi procedurami bezpieczeństwa.

Ojciec księżnej Meghan z zarzutem posiadania pornografii dziecięcej. Szokujące zeznania świadka
Ojciec Meghan Markle znalazł się w centrum poważnego skandalu. 82-letni Thomas Markle został zatrzymany przez FBI i usłyszał zarzut posiadania materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci. Choć sprawa budzi ogromne emocje, mężczyzna nie pozostanie w areszcie. Sąd zdecydował o jego zwolnieniu do domu bez konieczności wpłacania kaucji. To jednak nie oznacza, że uniknie dalszych konsekwencji.

W jednym czasie więźnia mogą odwiedzić maksymalnie trzy osoby. Goście, którzy pojawiają się w zakładzie po raz pierwszy, muszą przejść procedurę pobrania odcisków palców. Każdy odwiedzający, również dziecko, może zostać poddany kontroli osobistej. Dodatkowo na terenie więzienia wykorzystywane są psy wyszkolone do wykrywania narkotyków.

Obowiązuje również szczegółowy regulamin dotyczący ubioru odwiedzających. Wizyta za więziennymi murami nie przypomina więc zwykłego spotkania z bliską osobą.

Russell Brand czeka na wyrok

Przypomnijmy, że 51-letni Russell Brand został uznany za winnego jednego gwałtu i trzech napaści seksualnych. Ława przysięgłych uniewinniła go natomiast od dwóch pozostałych zarzutów gwałtu oraz próby napaści seksualnej. Komik nie przyznawał się do winy.

W poniedziałek, 9 listopada, ma ponownie stanąć przed sądem w Londynie, gdzie pozna wymiar kary. Według medialnych prognoz może spędzić w więzieniu od ośmiu do dziewięciu lat.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze