Rzeźniczak cały we łzach opowiedział o śmierci syna. "Zmarł mi na rękach"

W najnowszym odcinku programu „Nasi w mundurach” Jakub Rzeźniczak odsłonił bardzo osobistą stronę swojego życia. Podczas rozmowy z Krzysztofem Chojeckim wrócił do jednej z największych tragedii, jakie go spotkały – śmierci syna Oliwiera. Chłopiec przegrał walkę z nowotworem wątroby, mając zaledwie nieco ponad rok. Piłkarz nie potrafił powstrzymać łez.

3 minut czytania
Rzeźniczak cały we łzach opowiedział o śmierci syna. "Zmarł mi na rękach"
"Nasi w mundurach"/printscreen
← Powrót na niezalezna.pl
Rzeźniczak cały we łzach opowiedział o śmierci syna. "Zmarł mi na rękach"

Jakub Rzeźniczak jest jednym z uczestników programu „Nasi w mundurach”, w którym znane osoby sprawdzają swoje możliwości podczas wymagającego szkolenia wojskowego. Wśród zadań wymagających sprawności, dyscypliny i odporności psychicznej znalazło się również miejsce na bardziej osobiste rozmowy. W jednej z nich były piłkarz zdecydował się opowiedzieć o bolesnych doświadczeniach rodzinnych.

Temat dotyczył jego syna Oliwiera, którego doczekał się z Magdaleną Stępień. Chłopiec przyszedł na świat w 2021 r. Niestety, kilka miesięcy później u dziecka zdiagnozowano agresywny nowotwór wątroby. Rodzice szukali dla niego ratunku, a leczenie było prowadzone również w Izraelu. Mimo ogromnych starań nie udało się uratować życia malucha. Oliwier zmarł w lipcu 2022 r., mając zaledwie 376 dni.

Tragiczna śmierć aktora „Breaking Bad”. Nowe ustalenia potwierdzają najgorsze
Śmierć RJ Mitte’a, którego miliony widzów pokochały za rolę Waltera White’a juniora w kultowym serialu „Breaking Bad”, poruszyła fanów na całym świecie. Aktor miał zaledwie 34 lata. Teraz, kilka tygodni po tragedii, ujawniono oficjalne ustalenia dotyczące okoliczności jego odejścia. Dokument potwierdza wcześniejsze informacje przekazane przez przedstawiciela gwiazdora.

Rzeźniczak wspomina zmarłego syna

Do tych wydarzeń Rzeźniczak wrócił podczas rozmowy z Krzysztofem Chojeckim. Mówiąc o synku, wyraźnie się wzruszył. Nie próbował ukrywać emocji, a jego słowa pokazały, jak bolesna pozostaje dla niego tamta strata.

Miałem syna wcześniej, który umarł na raka wątroby. Miał roczek. To jest najgorsze, co chyba może być w życiu. Śmierć albo choroba dziecka. Bo jak choruje dziecko, to choruje też rodzic.

Były zawodnik opowiedział również o tym, jak trudny był dla niego czas związany z chorobą Oliwiera i jego odejściem.

Ojciec księżnej Meghan z zarzutem posiadania pornografii dziecięcej. Szokujące zeznania świadka
Ojciec Meghan Markle znalazł się w centrum poważnego skandalu. 82-letni Thomas Markle został zatrzymany przez FBI i usłyszał zarzut posiadania materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci. Choć sprawa budzi ogromne emocje, mężczyzna nie pozostanie w areszcie. Sąd zdecydował o jego zwolnieniu do domu bez konieczności wpłacania kaucji. To jednak nie oznacza, że uniknie dalszych konsekwencji.
Bardzo mnie to dotknęło. I ja miałem bardzo ciężki okres, jak wróciłem wtedy z Izraela, bo niestety mój synek zmarł mi na rękach.

Te słowa padły w wyjątkowo emocjonalnym fragmencie programu. Choć od tragedii minęły już cztery lata, wspomnienie o synu wciąż wywołuje u Rzeźniczaka silne emocje.

Choroba Oliwiera poruszyła tysiące osób

Kiedy rodzice poinformowali o diagnozie chłopca, w sieci ruszyła zbiórka pieniędzy na jego leczenie. Kosztowna terapia w Izraelu dawała nadzieję, że uda się powstrzymać chorobę. Niestety, nowotwór szybko postępował.

Jabłczyńska wraca do afery z „Nigdy w życiu!”. Ujawniła, co działo się na ulicach
Joanna Jabłczyńska ponownie wróciła do głośnego zamieszania wokół kontynuacji filmu „Nigdy w życiu!”. Aktorka, która nie kryła rozczarowania utratą roli Tosi, tym razem opowiedziała o czymś, co wydarzyło się już po wybuchu medialnej burzy. Okazuje się, że reakcje przypadkowych ludzi potrafiły ją kompletnie zaskoczyć. Niektórzy zatrzymywali nawet samochody, by powiedzieć jej kilka słów.

Śmierć Oliwiera była ogromnym ciosem dla jego bliskich. Informacja o odejściu chłopca wstrząsnęła również osobami, które śledziły walkę rodziny o jego zdrowie.

Jakub Rzeźniczak już wcześniej wracał do tych wydarzeń w publicznych wypowiedziach. Tym razem jednak przed kamerami „Naszych w mundurach” ponownie dał się ponieść emocjom.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze