Piąta rano, stres i zwymiotowana kanapka. Tak wyglądał dzień operacji Pauliny Rzeźniczak

Paulina Rzeźniczak zdecydowała się na powiększenie biustu. Żona piłkarza szczegółowo zrelacjonowała cały dzień, od porannego stresu, przez salę operacyjną, po wymioty po operacji.

3 minut czytania
Piąta rano, stres i zwymiotowana kanapka. Tak wyglądał dzień operacji Pauliny Rzeźniczak
← Powrót na niezalezna.pl
Piąta rano, stres i zwymiotowana kanapka. Tak wyglądał dzień operacji Pauliny Rzeźniczak

Paulina Rzeźniczak, żona piłkarza Jakuba Rzeźniczaka, nie zostawiła swoim obserwatorom żadnych niedomówień. Celebrytka zdecydowała się na operację powiększenia biustu i krok po kroku zrelacjonowała cały ten dzień, od porannej pobudki, przez salę operacyjną, aż po powrót do domu.

Piąta rano i przygotowania na najwyższym stresie

Dzień zabiegu Paulina rozpoczęła wyjątkowo wcześnie. Pobudka o piątej rano, kąpiel, wyprostowane włosy. Mimo starannych przygotowań stres dawał o sobie znać przez cały poranek. Celebrytka przyznała też, że musiała solidnie pogłodować przed zabiegiem:

„Musiałam być sześć godzin bez jedzenia, trzy bez picia, więc w sumie od rana jak wstałam, to nic nie jadłam ani nie piłam” .
Tajemnica majątku Hayden Panettiere. Władimir Kliczko ruszył do sądu
Śmierć Hayden Panettiere wciąż budzi wiele pytań, a teraz na jaw wychodzą kolejne szczegóły dotyczące pozostawionego przez aktorkę majątku. Władimir Kliczko, były partner gwiazdy i ojciec jej córki, zwrócił się do sądu o tymczasowe ustanowienie go opiekunem majątku 11-letniej Kai. Jak wynika z dokumentów, chodzi o zabezpieczenie dziedzictwa dziewczynki przed jego ewentualnym uszczupleniem.

Sama na sali, ale „wygodnie"

W szpitalu Paulina spędziła te najbardziej stresujące chwile bez towarzystwa bliskich.

„Byłam sama, więc było mi wygodnie” 

— zdradziła, dodając, że mimo wszystko cała sytuacja mocno dała jej się we znaki emocjonalnie.

Kanapka, która nie przetrwała

Nie wszystko poszło jednak gładko. Już po zabiegu organizm celebrytki odmówił współpracy.

„Kanapeczka była dobra, ale mój organizm nie przyswajał” 

— opisała moment, w którym zwróciła zjedzony wcześniej posiłek.

Każdy wertep czuła na własnej skórze

Drogę powrotną do domu Paulina zapamięta na długo i to dosłownie.

„W samochodzie czułam każdy wertep. Na szczęście jechaliśmy cały czas prawie autostradą” 

— relacjonowała, sugerując, że każda nierówność na drodze odbijała się bólem po świeżo przebytym zabiegu.

Jacek Ozdoba zostanie ojcem! Znamy płeć dziecka
W niedzielę na stołecznym hipodromie, z okazji Wielkiej Warszawskiej, pojawił się Jacek Ozdoba wraz z małżonką. Uważnym obserwatorom nie umknął jeden, wyjątkowy szczegół ich stylizacji - wyraźnie zaokrąglony brzuszek partnerki polityka. W rozmowie z naszą redakcją przyszły tata pękał z dumy i zdradził nam płeć pierwszego maleństwa. Radość aż bije z ich twarzy!

Efekty? Jeszcze za wcześnie, żeby ocenić

Jak czytamy w komentarzach pod jej relacjami, sama celebrytka na razie wstrzymuje się z jednoznaczną oceną efektów. Zapowiedziała już jednak, że przygotuje osobny, szczegółowy materiał na temat całej operacji, łącznie z technicznymi detalami, o które regularnie pytają ją obserwatorki, takimi jak rodzaj implantu czy jego rozmiar.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze