Były freak fighter usłyszał poważne zarzuty
Świat freak fightów od lat przyciąga osoby, które popularność zdobywały w internecie, programach rozrywkowych i mediach społecznościowych. Niektórzy dzięki występom w oktagonie zyskują kolejne zawodowe możliwości, inni po zakończeniu sportowej przygody znikają z pierwszych stron portali. Tym razem nazwisko jednego z byłych zawodników pojawia się jednak w zupełnie innym kontekście.

Dawid A., znany wcześniej z udziału w popularnym reality show oraz występów na galach freak fightowych, usłyszał poważne zarzuty prokuratorskie. Według informacji dotyczących sprawy mężczyzna miał kierować zorganizowaną grupą przestępczą zajmującą się handlem lekami psychotropowymi i opioidowymi.
To już nie medialna sprzeczka ani kolejny konflikt znany z internetowych transmisji. Chodzi o podejrzenie działalności przestępczej związanej z obrotem substancjami, których nielegalna dystrybucja może stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia.

Wszystko zaczęło się od jednej podejrzanej recepty
Kulisy śledztwa są zaskakujące. Cała sprawa zaczęła się od czujności mieszkańca Piły, który zauważył na swoim Internetowym Koncie Pacjenta receptę, jakiej nie powinno tam być. Zawiadomił policję, a funkcjonariusze zaczęli sprawdzać, skąd pochodził podejrzany dokument.
Szybko okazało się, że śledczy mogą mieć do czynienia ze znacznie większym procederem. Według ustaleń policji grupa miała wykorzystywać fałszywe recepty do zdobywania silnych leków, a następnie wprowadzać je do nielegalnego obrotu. Chodziło między innymi o preparaty psychotropowe i opioidowe.
Postępowanie prowadzone przez policjantów z Piły, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, doprowadziło już do zatrzymania jedenastu osób.

Dawid A. miał kierować grupą przez blisko trzy lata
Według śledczych 35-letni Dawid A. miał odgrywać w całym procederze kluczową rolę. Mężczyznę zatrzymano 29 października w Poznaniu. Policja ustaliła, że działalność grupy miała trwać blisko trzy lata i stanowić dla podejrzanego stałe źródło dochodu.
Skala finansowa sprawy również robi wrażenie. Straty poniesione przez Narodowy Fundusz Zdrowia oszacowano na ponad milion złotych. To pokazuje, jak rozległy mógł być mechanizm wykorzystywania fałszywych recept.
Jak przekazała policja, 35-latek usłyszał zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, której działalność miała obejmować nielegalne pozyskiwanie leków i środków psychoaktywnych oraz ich dalszą dystrybucję.

Były freak fighter trafił do aresztu. Grozi mu 15 lat więzienia
30 października Sąd Rejonowy Poznań–Stare Miasto przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na trzy miesiące. Dawid A. jest siódmą osobą spośród jedenastu zatrzymanych, wobec której zastosowano taki środek zapobiegawczy.
Jeśli zarzuty się potwierdzą, byłemu zawodnikowi freak fightów może grozić nawet 15 lat pozbawienia wolności. Śledztwo nadal trwa, a funkcjonariusze nie wykluczają kolejnych zatrzymań.
Sprawa z pewnością przyciągnie uwagę osób śledzących polski show-biznes i środowisko freak fightów. Tym razem jednak zamiast sportowych emocji i telewizyjnych konfliktów w centrum zainteresowania znalazły się prokuratorskie zarzuty oraz podejrzenie wieloletniej działalności przestępczej.






Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze