Kinga Rusin od lat prowadzi życie pełne podróży, regularnie pokazując w mediach społecznościowych kolejne odwiedzane miejsca. Tym razem pojawiła się w Polsce, gdzie wzięła udział w tegorocznej gali Telekamer. Przy okazji dziennikarka udzieliła wywiadu Plotkowi, w którym podzieliła się swoimi spostrzeżeniami na temat sytuacji w kraju. Jednym z tematów okazały się rosnące ceny.
Kinga Rusin narzeka na drożyznę. Zwróciła uwagę na codzienne zakupy
Osoby mieszkające na co dzień poza Polską mogą niekiedy spojrzeć na kraj z zupełnie innej perspektywy. W przypadku Rusin powrót oznacza między innymi możliwość porównania kosztów życia z tymi, do których przyzwyczaiła się podczas zagranicznych podróży. Jak przyznała w rozmowie z Plotkiem, szczególnie wyraźnie widzi wzrost cen podstawowych produktów.

Jest bardzo drogo. To na pewno
– stwierdziła dziennikarka.
Rusin przyznała również, że podczas wizyt w Polsce powtarza ten sam eksperyment. Kupuje podobne produkty, by sprawdzić, ile tym razem zostawi przy kasie.
Zawsze to samo kupuję, chleb, jogurt, trochę warzyw i za każdym razem, jak jestem, to płacę za te same zakupy więcej, więc widać, że te ceny są wyższe
– stwierdziła.

Może i drogo, ale za to Warszawa piękna
Na narzekaniu się jednak nie skończyło. Choć rosnące ceny nie przypadły dziennikarce do gustu, dostrzegła pozytywne zmiany, które zaszły w stolicy. Szczególne wrażenie zrobił na niej wieczorny przejazd przez Warszawę, podczas którego miała okazję przyjrzeć się okolicom Traktu Królewskiego i Starego Miasta.
– Warszawa wygląda spektakularnie. Naprawdę, cudze chwalicie, swego nie znacie. Jest tak czysto, jest tak pięknie wszystko zrobione. Jest tak cudownie zrobiona ta zieleń, taka nieprzypadkowa
– mówiła w rozmowie z Plotkiem.

Wygląda więc na to, że powrót do Polski przyniósł jej mieszane odczucia. Z jednej strony dziennikarka zauważa coraz wyższe rachunki za podstawowe produkty, z drugiej docenia zmiany widoczne na ulicach Warszawy. I choć drożyzna pozostaje problemem, wygląd stolicy najwyraźniej poprawił jej humor.



Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze