Rozenek wylewa łzy po zwolnieniu z TVN. Wszystko przez widzów

To miało być spełnienie największych marzeń, a skończyło się bolesnym zderzeniem z brutalną rzeczywistością. Małgorzata Rozenek-Majdan w najnowszym wywiadzie otworzyła się na temat kulisów swojego głośnego zwolnienia z „Dzień dobry TVN”. Celebrytka nie kryła łez i bez ogródek przyznała, że widzowie jej po prostu nie chcieli.

3 minut czytania
Rozenek wylewa łzy po zwolnieniu z TVN. Wszystko przez widzów
Małgorzata Rozenek | fot. Instagram
← Powrót na niezalezna.pl
Rozenek wylewa łzy po zwolnieniu z TVN. Wszystko przez widzów

Rozstanie po roku

Gdy w 2022 roku pojawił się news, że Małgorzata Rozenek-Majdan dołącza do grona gospodarzy flagowego pasma TVN, w mediach zawrzało. Celebrytka przez lata budowała pozycję w stacji, a fotel prowadzącej porannego programu uchodził za ukoronowanie jej medialnej drogi. Rzeczywistość okazała się jednak wyjątkowo bezlitosna. Przygoda z programem zakończyła się już po niespełna roku, w atmosferze wielkich czystek na antenie.

Dotąd gwiazda raczej unikała roztrząsania szczegółów tej porażki. Wszystko zmieniło się w poruszającym podcaście Ewy Chodakowskiej dla portalu viva.pl, gdzie "Perfekcyjna" zdobyła się na bezprecedensową, pełną emocji szczerość.

"To się na naszych oczach rozsypywało"

W rozmowie z trenerką fitness celebrytka wróciła do koszmaru, z jakim mierzyła się każdego ranka. Wyobrażenia o pracy w prestiżowym formacie natychmiast zweryfikowała miażdżąca reakcja publiczności.

Było inaczej, niż to, jak sobie wymarzyłam i też musiałam się z tym zmierzyć, a to nie trwa jeden dzień. Widzowie mnie nie zaakceptowali od samego początku w tej roli. Kompletnie. I ja czułam, że po prostu to się na naszych oczach rozsypuje. Czujesz, że to się nie uda. A jeszcze musisz, wiesz, to wszystko ciągnąć

- wyznała łamiącym się głosem.

Rozenek opublikowała zdjęcia z Fashion Week – internauci nie zostawili na niej suchej nitki
Małgorzata Rozenek-Majdan pojawiła się na Copenhagen Fashion Week, jednym z najważniejszych wydarzeń modowych w Skandynawii. Gwiazda pochwaliła się w mediach społecznościowych zdjęciami z duńskiej stolicy, jednak zamiast samych zachwytów, doczekała się też sporej dawki złośliwości.

Jak przyznała, gigantyczny stres i chłód ze strony odbiorców przypłaciła morzem wylanych łez.

Samokrytyka bez taryfy ulgowej

Rozenek-Majdan zaskoczyła również trzeźwą i surową oceną własnych możliwości. Zamiast obwiniać produkcję czy kolegów z planu, wskazała na swoją polaryzującą osobowość oraz... brak dziennikarskiego kunsztu.

Ja generuję emocje, ale jestem polaryzująca. W telewizji śniadaniowej polaryzacja nie jest pożądaną cechą. To jest topka polskiego dziennikarstwa. Nie ma wątpliwości, że osoby, które tworzą redakcje, są najlepsze na rynku. Może tu brakuje warsztatu. Tu jest wiele rzeczy, które trzeba mieć

- podsumowała gorzko.

Trzeba przyznać, że tak rozbrajająca samokrytyka w świecie zdominowanym przez sztuczne kreacje to rzadkość.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze