Seweryn nigdy się nie zmieni. Najpierw peany do Kiszczaka teraz do Tuska

Wypowiedzi Andrzeja Seweryna ponownie wywołują konsternację. Wystarczy wspomnieć nagranie z 2023 roku, w którym w kontekście polityków PiS mówił: „Faszystom trzeba przypier....ć, a nie dyskutować”. Aktor bowiem potwierdził teraz swoje oddanie dla Donalda Tuska, stwierdzając wprost: „tak, popieram Donalda Tuska”. Przypominamy jego wcześniejsze wypowiedzi i list z 1990 roku skierowany do gen. Czesława Kiszczaka.

3 minut czytania
Seweryn nigdy się nie zmieni. Najpierw peany do Kiszczaka teraz do Tuska
← Powrót na niezalezna.pl
Seweryn nigdy się nie zmieni. Najpierw peany do Kiszczaka teraz do Tuska

W 2023 roku w przestrzeni publicznej pojawiło się nagranie z udziałem Andrzeja Seweryna. W rozmowie ze swoim wnukiem aktor używał wulgarnych sformułowań, odnosząc się do współczesnej sceny politycznej.

„Drogie dziecko, pamiętaj, twoje zadanie jest im przypier....ć. (…) Tym wszystkim Trumpom, Kaczyńskim, Orbanom pier....nym trzeba przypier....ć. Żadnych dialogów chrześcijańskich, żadnego tam, wiesz, rozumienia, debaty, porozumienia. Nie, k…a. Faszystom trzeba przypier....ć, a nie dyskutować”

– mówił na nagraniu.

Obrażał miliony Polaków, chciał “przypier****ć” prezesowi PiS, dziś... wygłasza laudację na prestiżowej gali. Andrzej Seweryn znów w centrum SKANDALU!
Obrażał miliony Polaków, chciał “przypier****ć” Kaczyńskiemu, dziś... wygłasza laudację na cześć laureatów nagrody Marianne d’Honneur podczas prestiżowej gali French Touch – La Vie en Rose. Andrzej Seweryn wkroczył na scenę - tego skandalu nie sposób pominąć!

W ostatnich dniach aktor odniósł się również do swojego stanowiska wobec Donalda Tuska. Zapytany o poparcie dla szefa rządu, odpowiedział: „Tak”.

„Zapytała mnie pani, czy popieram Donalda Tuska, tego pytania się nie spodziewałem w naszej rozmowie, ale kłamać nie będę: tak, popieram Donalda Tuska”

– stwierdził. Dodał także, w odpowiedzi na krytykę działań lidera PO: „Ci, którzy tak mówią, niech staną na jego miejscu”.

Doda: „Jeszcze przed obiadem żartowaliśmy”. Wzruszające pożegnanie Litewki [WIDEO]
Śmierć Łukasz Litewka wywołała reakcje nie tylko w środowisku politycznym. Głos zabrała także Dorota Rabczewska, która w emocjonalnych wpisach opublikowanych w mediach społecznościowych napisała: „Jeszcze przed obiadem żartowaliśmy...” oraz „jestem tylko załamaną piosenkarką, której pękło serce”. Artystka podkreśliła również, że zamierza kontynuować działania, w które oboje byli zaangażowani.

Zobaczcie:

Cóż. Widocznie aktor inaczej nie umie. Przypomnijmy list Seweryna z 1990 roku skierowany do... Czesława Kiszczaka.

„Wielce Szanowny Panie Premierze. Pragnę podziękować Panu z całego serca za Pana niezwykły list, który sprawił mi wiele radości. Dziękuję za znalezienie czasu, aby obejrzeć ‘Ryszarda III’, później zaszczycić mnie Pańskim komentarzem. Wyobrażam sobie bowiem, jak bardzo jest Pan zajęty”

– pisał.

Adwokat od „trumny na kółkach” walczy o dozór. Rodziny ofiar protestują
Adwokat z Łodzi, prawomocnie skazany za spowodowanie śmiertelnego wypadku, złożył wniosek o odbycie kary w systemie dozoru elektronicznego. Sprzeciwiają się temu rodziny ofiar. Ich pełnomocnik podkreśla: „Nie zapłacił pokrzywdzonym ani złotówki z zasądzonej rekompensaty” i zapowiada działania wobec sądu penitencjarnego. Sprawa dotyczy tragedii z 2021 roku, w której zginęły dwie kobiety.

W dalszej części listu podkreślał:

„Obserwując to wszystko, co dzieje się w Polsce, i zdając sobie sprawę z grożących nam niebezpieczeństw, pragnę wyrazić mój najgłębszy szacunek dla tych, którzy decydują dziś o losach naszej Ojczyzny”.

Warto wspomnieć także inne inicjatywy, pod którymi podpisywał się aktor, w tym apel z 2010 roku dotyczący pojednania... polsko-rosyjskiego.

Żurnalista pokazał twarz. Tak wygląda najpopularniejszy podcaster - ZDJĘCIA
Żurnalista po latach ukrywania wizerunku zdecydował się na radykalny krok – pokazał twarz. Do przełomowego momentu doszło w programie Krzysztofa Stanowskiego. Podcaster przyznał, że anonimowość zaczęła być dla niego ciężarem. „To w pewnym momencie była karykatura” – wyznał, tłumacząc swoją decyzję.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze