Do odkrycia doszło we wtorek, 27 października, w rejonie warszawskiego Mostu Świętokrzyskiego. Daniel Dymiński prowadził poszukiwania wspólnie z Marcinem Gołuchowskim, znanym jako Nurek Detektorysta, oraz Honoratą Kożuchowską. W trakcie działań natrafili na ciało młodej kobiety.
Ojciec zaginionego Krzysztofa poinformował o odnalezieniu zwłok w mediach społecznościowych. W swoim wpisie przekazał, że ciało zostało odnalezione podczas wspólnych poszukiwań, a sprawę przekazano odpowiednim służbom.
„W dniu dzisiejszym wraz z Marcinem Gołuchowskim [Nurek Detektorysta] i Honoratą Kożuchowską odnaleźliśmy ciało zaginionej Roksany Jurczyszyn. Sprawę przekazaliśmy policji. Rodzinie składamy kondolencje”
– napisał Daniel Dymiński.

Daniel Dymiński zabrał głos po odnalezieniu ciała
Mężczyzna w rozmowie z Wirtualną Polską przyznał, że nie miał wątpliwości, z kim może mieć do czynienia. Jak wyjaśnił, przy ciele znaleziono przedmioty, które pozwoliły mu rozpoznać zaginioną nastolatkę.
„Nie chcę za dużo ujawniać, ale znaleźliśmy przy niej przedmioty, które dały nam sto procent pewności, że to ona”
– powiedział w rozmowie z portalem.
Dymiński wyjaśnił również, dlaczego zaangażował się w poszukiwania dziewczynki. O pomoc poprosili go znajomi Roksany, a on sam nie potrafił przejść obojętnie obok kolejnej historii zaginięcia młodej osoby.

„Miałem taką potrzebę serca. Była w podobnym wieku, co mój syn, gdy zaginął”
– przyznał.
Na miejscu pojawiły się służby, a czynności prowadzone są pod nadzorem prokuratury. Choć Daniel Dymiński przekazał, że odnalezione ciało należy do Roksany, formalne ustalenia dotyczące tożsamości i okoliczności śmierci należą do odpowiednich organów.
Roksana Jurczyszyn zaginęła 10 października
13-latka zaginęła w sobotę, 10 października. Tego dnia wyszła z domu w Warszawie, informując bliskich, że wybiera się na spotkanie. Później kontaktowała się jeszcze z ojcem i przekazała mu, że zmierza w stronę metra. Zapowiadała, że niedługo wróci do domu.
Wkrótce jej telefon przestał jednak odpowiadać. Rodzina nie mogła nawiązać z nią kontaktu, a rozpoczęte poszukiwania nie przynosiły oczekiwanych rezultatów. Sprawą zajęła się policja, a bliscy dziewczynki apelowali o pomoc w ustaleniu, co się z nią stało.

Ojciec Krzysztofa Dymińskiego wciąż szuka syna
Historia Daniela Dymińskiego jest szczególnie przejmująca, ponieważ od maja 2023 roku mężczyzna sam zmaga się z niewiedzą dotyczącą losu swojego dziecka. Jego syn Krzysztof miał wówczas 16 lat, gdy zaginął po opuszczeniu rodzinnego domu. Ostatni raz widziano go w rejonie Mostu Gdańskiego w Warszawie.
Od tamtej pory ojciec nie ustaje w poszukiwaniach. Regularnie sprawdza Wisłę, korzystając ze specjalistycznego sprzętu, i angażuje się również w działania dotyczące innych zaginionych osób. Jak wynika z jego wypowiedzi dla Wirtualnej Polski, odnalezienie ciała Roksany nie było pierwszym takim przypadkiem podczas prowadzonych przez niego poszukiwań.
Mężczyzna podkreśla, że najważniejsze jest dla niego przyniesienie rodzinom odpowiedzi, nawet jeśli są one niezwykle bolesne.



Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze