Finałowa dwunastka
O tytuł Młodzieżowego Słowa Roku 2026 powalczą:
aura / aura farming, bro, brokuł, kukiriniarz, larp / larpować, son, peak, płakał, slop, spływka, tuff, unc.

Słownik dla zagubionych rodziców
Kukiriniarz to bezdyskusyjny hit tego roku. Tak młodzi mówią o (najczęściej nastoletnim i brawurowym) miłośniku hulajnóg elektrycznych, który popisuje się na miejskich ulicach. Nazwa pochodzi od marki popularnych hulajnóg KuKirin.
Brokuł to fryzura: krótko wycięte boki i bujna, kręcona czupryna na górze. Wygląda jak… no właśnie, brokuł. Brokułem nazywa się też chłopaka z taką fryzurą, w markowych ciuchach i najczęściej na hulajnodze. Tak, brokuł i kukiriniarz to często ta sama osoba.
Unc to skrót od angielskiego „uncle”, czyli „wujek”. Tak młodzi mówią o kimś, kto nie nadąża za trendami i jest staroświecki. Wiek nie ma znaczenia, „unc” może mieć nawet 30 lat. Uwaga, rodzice: to może być o was.
Płakał to słowo z polskim rodowodem. Stało się memem po tym, jak Dorota Wellman opowiedziała w podcaście historię internetowego trolla, który po konfrontacji płakał i przepraszał. Dziś „płakał” mówi się o kimś, kto przegrał starcie i wycofał się z podkulonym ogonem.
Aura / aura farming to charyzma i styl. „Aura farming”, czyli dosłownie „hodowanie aury”, to celowe budowanie wizerunku kogoś cool: pozy, gesty, stylizacje. Często używane z przekąsem wobec tych, którzy się za bardzo starają.
Slop to bezwartościowe, masowo produkowane treści w sieci, najczęściej generowane przez sztuczną inteligencję. Internetowe śmieci, którymi zalewa nas scrolling.
Larp / larpować to udawanie kogoś, kim się nie jest, np. eksperta od wszystkiego po przeczytaniu jednego posta. Słowo pochodzi od gier fabularnych na żywo (LARP).
Spływka to żartobliwe „spadaj”, „zmywaj się”.
Peak oznacza najwyższy poziom, szczyt. Może być „peak formy”, ale też „peak głupoty”.
Tuff, czyli przerobione angielskie „tough”, to coś stylowego i robiącego wrażenie. Bywa też używane ironicznie.
Son to ironiczny okrzyk, którym młodzi komentują coś żenującego lub absurdalnego.
Bro, czyli ziomek, kumpel. Klasyka, którą znają chyba wszyscy.

Kiedy poznamy zwycięzcę?
Głosowanie trwa od 3 do 30 listopada na stronie sjp.pwn.pl/msr. Głosować może każdy, ale plebiscyt nie jest zwykłym konkursem popularności. O wyniku decyduje jury złożone z językoznawców i ekspertów PWN, którzy biorą pod uwagę liczbę głosów, ale także to, czy słowo naprawdę żyje w języku młodych i jak ciekawe jest jego znaczenie. Zwycięzcę poznamy w grudniu.
Od „sztosu” do „szponcić”
Plebiscyt PWN odbywa się od 2016 r. Pierwszym zwycięzcą był „sztos”, a potem m.in. „XD”, „dzban”, „essa”, „baza”, „rel” i „sigma”. W ubiegłym roku wygrało słowo „szponcić”. Każda edycja to mała kapsuła czasu: pokazuje, czym żyli młodzi w danym roku. W 2026 r. wyraźnie widać hulajnogi, sztuczną inteligencję i memy.
A wy? Stawiacie na „kukiriniarza” czy „brokuła”?


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze