Do dramatycznych wydarzeń doszło podczas poniedziałkowego meczu CD Tenerife z FC Andorra. W końcowej fazie spotkania Jesús de Miguel zderzył się z bramkarzem rywali, Jesúsem Owono. Golkiper wybiegł do piłki, jednak w trakcie interwencji uderzył napastnika kolanem w klatkę piersiową.
Piłkarz natychmiast upadł na murawę. Sytuacja wyglądała bardzo poważnie, dlatego służby medyczne błyskawicznie rozpoczęły akcję ratunkową. Przez kilka minut trwała walka o życie zawodnika. Następnie 30-latek został przewieziony do szpitala.

Doszło do zatrzymania krążenia. Lekarze nie zdołali go uratować
Podczas transportu do placówki medycznej u Jesúsa de Miguela doszło do zatrzymania krążenia. Ratownikom udało się przywrócić funkcje życiowe, jednak piłkarz wymagał dalszej intensywnej opieki medycznej.
Początkowo klub przekazywał, że stan zawodnika jest ciężki, ale stabilny. Niestety, w kolejnych godzinach sytuacja uległa pogorszeniu. We wtorek rano napłynęła najgorsza z możliwych wiadomości.
CD Tenerife poinformowało o śmierci swojego zawodnika. Jesús de Miguel miał zaledwie 30 lat.

BREAKING: Spanish football club CD Tenerife confirms that forward Jesus de Miguel has died after a hard tackle by FC Andorra’s goalkeeper during yesterday’s match https://t.co/3WYdQJIjIz
— WBC24 (@WBC24News) November 3, 2026
Klub pożegnał zawodnika. „Nie możemy uwierzyć, że to prawda”
Po przekazaniu tragicznej informacji klub opublikował poruszający komunikat, w którym pożegnał piłkarza.
„Złamani z bólu, z gulą w gardle i nie mogąc uwierzyć, że to prawda, informujemy o tragicznej śmierci Jesúsa de Miguela Alamedy”
– napisano w oświadczeniu.
Przedstawiciele CD Tenerife złożyli kondolencje rodzinie, przyjaciołom oraz wszystkim osobom, które znały i wspierały zawodnika.

Kim był Jesús de Miguel?
Jesús de Miguel Alameda urodził się 21 września 1996 roku w Madrycie. Występował na pozycji napastnika. Do CD Tenerife dołączył w 2025 roku. Wcześniej reprezentował barwy m.in. Castellón i Unionistas.
Jego śmierć wywołała ogromne poruszenie w hiszpańskim środowisku piłkarskim. Jeszcze dzień wcześniej 30-latek uczestniczył w ligowym spotkaniu, a kilkanaście godzin później klub musiał przekazać wiadomość o jego śmierci.



Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze