Miała 20 lat i marzyła o lataniu. Zginęła w katastrofie, a jej ostatnie chwile mrożą krew w żyłach [WIDEO]

20-letnia Nathalia Gadelha zasiadła w kokpicie prywatnego odrzutowca Learjet 60 jako drugi pilot. Maszyna leciała z Teksasu na Bahamy, jednak w pewnym momencie wydarzyło się coś strasznego. Samolot zaczął gwałtownie tracić wysokość. Wszyscy znajdujący się na pokładzie zginęli. Teraz poznajemy historię młodej pilotki, której życie zakończyło się w tych tragicznych okolicznościach.

4 minut czytania
Miała 20 lat i marzyła o lataniu. Zginęła w katastrofie, a jej ostatnie chwile mrożą krew w żyłach [WIDEO]
x.com
← Powrót na niezalezna.pl
Miała 20 lat i marzyła o lataniu. Zginęła w katastrofie, a jej ostatnie chwile mrożą krew w żyłach [WIDEO]

Do katastrofy doszło 1 listopada 2026 roku w hrabstwie Palm Beach na Florydzie. Prywatny Learjet 60 wystartował z Austin w Teksasie i zmierzał w kierunku Bahamów. Na pokładzie znajdowało się dziewięć osób. Podczas lotu sytuacja zaczęła się jednak gwałtownie pogarszać. Maszyna straciła kontrolę nad lotem i runęła na teren zabudowany, powodując ogromny pożar.

Według wstępnych informacji samolot opadał w pewnym momencie z prędkością przekraczającą 32 tysiące stóp na minutę, czyli niemal 10 kilometrów na minutę. Żadna z dziewięciu osób znajdujących się na pokładzie nie przeżyła. Po katastrofie przeprowadzono również ewakuację okolicznych mieszkańców. Na szczęście nie odnotowano ofiar śmiertelnych wśród osób przebywających na ziemi.

Skandal na drodze do Morskiego Oka! Turyści bili i szarpali jelenia [WIDEO]
Droga do Morskiego Oka każdego roku przyciąga tłumy turystów. Niestety, nie wszyscy potrafią uszanować przyrodę i dzikie zwierzęta, które można spotkać w Tatrach. Tym razem w mediach społecznościowych pojawiły się nagrania, na których widać, jak turyści zaczepiają jelenie, szarpią je, a nawet łapią za poroże. Jedna z sytuacji zakończyła się uderzeniem zwierzęcia. Filmy wywołały prawdziwą burzę w sieci.

„Nie mamy już czasu”. Ostatnie chwile załogi były dramatyczne

Szczególnie przejmujące są informacje dotyczące ostatnich minut lotu. Zarejestrowana komunikacja radiowa ujawniła, że piloci próbowali ostrzec kontrolerów o poważnych problemach z maszyną. Wcześniej zgłaszali między innymi oblodzenie samolotu, turbulencje i trudne warunki pogodowe.

Później sytuacja wymknęła się spod kontroli. Załoga nadała sygnał alarmowy „Mayday”, informując o gwałtownym opadaniu. W nagraniu słychać również dramatyczne słowa:

„Rozbijemy się o ziemię”.
Bogata gwiazda udawała bezdomną. Martha Stewart nie przewidziała takiej reakcji
Martha Stewart znalazła się w ogniu krytyki po tym, jak pokazała w mediach społecznościowych swój halloweenowy kostium. 85-letnia amerykańska bizneswoman i gwiazda telewizji postanowiła przebrać się za osobę bezdomną. Na zdjęciu wystąpiła w podartych ubraniach, z zabrudzoną twarzą i kartonową tabliczką z napisem: „Jestem głodna, pomóżcie mi!!”. Internauci nie uznali jednak tego pomysłu za zabawny. Po lawinie negatywnych komentarzy Stewart usunęła fotografię i zdecydowała się przeprosić.

W pewnym momencie jeden z pilotów miał powiedzieć również:

„Nie mamy już czasu”.

Kontroler ruchu lotniczego próbował utrzymywać kontakt z załogą. Była to jednak ostatnia faza dramatycznej walki o opanowanie samolotu. Chwilę później doszło do katastrofy.

Nathalia miała zaledwie 20 lat. Od dziecka marzyła o lataniu

Tożsamość jednej z ofiar potwierdziła w rozmowie z „New York Post” jej matka i ojczym. Nathalia Gadelha miała dopiero 20 lat, a lotnictwo było jej wielką pasją.

Dziewczyna bardzo wcześnie rozpoczęła realizację swoich marzeń. Pierwsze lekcje pilotażu odbyła w 2020 roku. Licencję pilota prywatnego zdobyła już w wieku 17 lat, jeszcze przed ukończeniem szkoły średniej. Uczyła się w West Boca Raton High School na Florydzie, gdzie uczestniczyła również w programie Aviation Academy. Później kontynuowała szkolenie w American Flyers.

Kim jest policjant, który skuł męża Danuty Holeckiej? To uczestnik plebiscytu “super dzielnicowy”
Do zdarzenia doszło 1 listopada 2026 roku, w dniu Wszystkich Świętych, przed cmentarzem przy ulicy Fosa na warszawskim Służewie. Mężczyzna został powalony na ziemię i skuty kajdankami. A to dlatego, że miał zaparkować w niedozwolonym miejscu. Internauci błyskawicznie odnaleźli funkcjonariusza, który powalił męża dziennikarki. Okazuje się, że jest to swego rodzaju “gwiazda” wśród policjantów.

W 2023 roku opowiadała o swoich postępach w nauce latania. Miała wówczas na koncie 88 godzin spędzonych w powietrzu. Nie ukrywała, że jej największym celem jest zostanie pilotką zawodową.

1 listopada ponownie zasiadła w kokpicie, tym razem jako drugi pilot prywatnego Learjeta 60. Nie przypuszczała zapewne, że będzie to jej ostatni lot.

Śledczy badają przyczyny katastrofy

Co doprowadziło do tak gwałtownego pogorszenia sytuacji na pokładzie? Na razie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Wśród okoliczności analizowanych przez śledczych znajdują się zgłaszane przez załogę oblodzenie samolotu, turbulencje oraz trudne warunki atmosferyczne.

Sprawą zajmuje się amerykańska Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu (NTSB), przy współpracy Federalnej Administracji Lotnictwa (FAA). Dopiero wyniki dochodzenia pozwolą ustalić, dlaczego maszyna nagle zaczęła tracić wysokość i dlaczego piloci nie zdołali zapobiec tragedii.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze