Dziennikarka była obecna podczas interwencji i nie ukrywała oburzenia zachowaniem funkcjonariuszy. Jak podkreśliła, jej rodzina regularnie odwiedza grób syna i wcześniej nie było tam znaku zakazu ruchu.
– Nigdy tego znaku tu nie było
– mówiła na nagraniu wyemitowanym przez Telewizję Republika.

Policjanci przewrócili jej męża na chodnik i przycisnęli go do ziemi. W pewnym momencie do interwencji włączył się również syn małżeństwa, Stefan, który jest lekarzem. Chciał sprawdzić stan zdrowia ojca. Początkowo policjanci zażądali od niego dokumentu potwierdzającego uprawnienia zawodowe, ale ostatecznie pozwolili mu podejść do zatrzymanego.
Głos w sprawie zabrał Jarosław Kaczyński, który ostro skrytykował policjantów.
– Nie znają żadnej świętości! Mąż p. red. Danuty Holeckiej zglebowany i zakuty w kajdanki podczas legitymowania przy okazji wizyty na cmentarzu na grobie syna… Normalne? Absurdalne, ale tak właśnie wygląda państwo Tuska
– napisał prezes PiS.

Szef wydawców Telewizji Republika Jarosław Olechowski nazwał zdarzenie „haniebnym atakiem reżimu Donalda Tuska” na rodzinę dziennikarki. Stacja określiła je również jako kolejną represję wobec swoich pracowników.
Tymczasem internauci błyskawicznie odnaleźli funkcjonariusza, który brutalnie zatrzymał męża dziennikarki. Okazuje się, że jest nim policjant zgłoszony do plebiscytu "super dzielnicowy 2026".
Na zdjęciu milicjant, który skuł w kajdanki męża Danuty Holeckiej, bo ten - według milicji Tuska - miał źle zaparkować. Dzień dobry panie milicjancie! Ursynów? Dzielnicowy? https://t.co/H6qoW7Jjgt
— sławek jastrzębowski 🇵🇱 (@sjastrzebowski) November 2, 2026
No to już wiemy kim jest pan milicjant. 👎 https://t.co/iATqThMGgQ
— sławek jastrzębowski 🇵🇱 (@sjastrzebowski) November 2, 2026




Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze