Dyplomacja i samochód
Podczas niedawnej wizyty prezydenta Karola Nawrockiego w Rydze na płycie lotniska czekała na niego limuzyna z biało-czerwoną flagą, z wyraźnie zabrudzoną maską i bokiem. Zdjęcia wywołały falę komentarzy i oburzenia. Niedopatrzenie obciąża ambasadę RP w stolicy Łotwy, która podlega szefowi MSZ.
(Nie)dyplomatyczne przeprosiny
W całą sprawę wmieszał się także sam Sikorski. Postanowił bowiem skomentować całą sytuację w swoim, niedyplomatycznym stylu, pisząc w mediach społecznościowych:
Bardzo przepraszam Pana Prezydenta za to, że strona łotewska, zasłaniając się deszczem, podstawiła Panu Prezydentowi niewypucowane auto.

Komentarze do komentarzy
Mało dyplomatyczne przeprosiny szefa resortu dyplomacji, nie pozostały bez echa.
To POLSKA AMBASADA, a nie Łotysze podstawili brudne auto
Pan to jednak prostak. Garnitur dobrze leży dopiero w trzecim pokoleniu, a pan jeszcze musi poczekać
Cham z Chobielina. Słoma z butów wystaje, a buty za nasze podatki
Komentarz poniżej poziomu stanowiska, które pan reprezentuje
- komentowali internauci.
Postanowili nawet pójść krok dalej.
Sikorski w roli głównej
Sieć obiegł filmik stworzony przez internautów z pomocą sztucznej inteligencji. W roli głównej występuje tu minister spraw zagranicznych, który uwija się jak w ukropie na lotnisku w Rydze, pucując limuzynę i poprawiając czerwony dywan.
Przepraszam
- mówi Sikorski na zakończenie.
Sikorski zamiast "przepraszać" powinien zająć się adekwatną dla niego pracą
- kwitują internauci.
Sikorski zamiast "przepraszać" powinien zając się adekwatną dla niego pracą🤡 pic.twitter.com/mIxHt5dABz
— 𝗣𝗶𝗼𝘁𝗿 𝗪𝗶𝗲𝗰𝘇𝗼𝗿𝗲𝗸 🇵🇱 (@PETPOL) December 12, 2025
Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze