Lewandowski nie strzelił ani jednego gola. Kibice wściekli: „Zabierzcie go z mojej drużyny”

Robert Lewandowski nie tak wyobrażał sobie ćwierćfinał Leagues Cup. Chicago Fire przegrało z CF Monterrey 1:2, Polak nie oddał ani jednego strzału, a po ostatnim gwizdku znalazł się w centrum internetowej burzy. Krytyki było sporo, choć niektórzy komentujący zdecydowanie przesadzili.

6 minut czytania
Lewandowski nie strzelił ani jednego gola. Kibice wściekli: „Zabierzcie go z mojej drużyny”
Robert Lewandowski/Facebook
← Powrót na niezalezna.pl
Lewandowski nie strzelił ani jednego gola. Kibice wściekli: „Zabierzcie go z mojej drużyny”

Lewandowski pod ostrzałem po porażce Chicago Fire

To był jeden z tych wieczorów, o których piłkarz najchętniej szybko zapomina. Chicago Fire pożegnało się z Leagues Cup na etapie ćwierćfinału, przegrywając we wtorek 25 sierpnia z CF Monterrey 1:2 na SeatGeek Stadium w Bridgeview. Przy okazji zakończyła się bardzo przyjemna dla zespołu Gregga Berhaltera seria siedmiu spotkań bez porażki.

Monterrey wyszło na prowadzenie tuż przed przerwą. W doliczonym czasie pierwszej połowy do siatki trafił Víctor Guzmán. Chicago odpowiedziało w 59. minucie za sprawą Philipa Zinckernagela i przez chwilę wydawało się, że gospodarze mogą jeszcze odwrócić losy spotkania. W 83. minucie Orbelín Pineda skutecznie ostudził jednak te nadzieje. Jego uderzenie z dystansu dało meksykańskiej drużynie zwycięstwo 2:1.

Rodzina znów razem. Chicago wita Lewandowskich z otwartymi ramionami
Noc z czwartku na piątek była dla rodziny Lewandowskich podwójnie wyjątkowa. To nie tylko kolejny mecz Roberta w barwach Chicago Fire, ale to pierwszy wieczór na stadionie, który Anna Lewandowska i córki, Klara i Laura, spędziły w Chicago razem, jako zjednoczona rodzina.

Dla Roberta Lewandowskiego nie był to szczególnie udany wieczór. Polski napastnik spędził na boisku cały mecz, ale nie oddał ani jednego strzału. Kibice szybko zwrócili też uwagę na akcję poprzedzającą zwycięskiego gola Monterrey. Lewandowski stracił piłkę w środkowej części boiska, rywale ruszyli do przodu, a chwilę później Pineda cieszył się z bramki.

Same liczby również nie wyglądały dla Chicago szczególnie efektownie. Fire oddało dziewięć strzałów, z czego trzy były celne. Monterrey próbowało 14 razy i czterokrotnie trafiało w światło bramki. Posiadanie piłki było niemal idealnie wyrównane – 50,8 proc. do 49,2 proc. na korzyść meksykańskiej drużyny. Spotkanie z trybun oglądało 18 131 widzów.

Debiut Lewandowskiego. Polonia szalała. Mamy zdjęcia ze stadionu
Na to czekała cała polska Polonia w Illinois. W sobotnio-niedzielny wieczór Robert Lewandowski zameldował się wreszcie przed własną publicznością w barwach Chicago Fire. Dwa gole, zwycięstwo drużyny i stadion, który przez cały mecz brzmiał, jakby to był mecz reprezentacji Polski. BlaskOnline dotarł do ekskluzywnych zdjęć bezpośrednio ze stadionu, zrobionych przez naszego wiernego czytelnika, obecnego na trybunach Soldier Field. Zobaczcie, jak wyglądało to historyczne wydarzenie z bliska.

„Zabierzcie Lewandowskiego z mojej drużyny”

Internet, jak to internet, długo na komentarze czekać nie zamierzał. Po ostatnim gwizdku nazwisko Lewandowskiego zaczęło pojawiać się wśród kibiców Chicago Fire, a ton części wpisów był daleki od łagodnego. Najczęściej wypominano Polakowi brak strzałów oraz niewielki wpływ na ofensywę w jednym z najważniejszych dotychczasowych spotkań sezonu.

„Zabierzcie Lewandowskiego z mojej drużyny. Ten facet jest bezużyteczny”

– napisał jeden z użytkowników serwisu X. Inni również wyciągali statystyki i zwracali uwagę przede wszystkim na okrągłe zero w rubryce ze strzałami.

„Ministra” edukacji zaliczyła wpadkę na Campusie Trzaskowskiego. Naprawdę tak się nazwała
Miała przywitać publiczność jako gospodyni wydarzenia. Skończyło się na tym, że „ministra” edukacji narodowej na chwilę… stała się „gospodarką”. Barbara Nowacka zaliczyła językową wpadkę na scenie Campusu Polska Przyszłości.

Sportowa krytyka to jednak jedno. Część komentarzy miała pójść znacznie dalej.

Polskojęzyczny profil kibicowski Chicago Fire PL poinformował, że pod adresem napastnika padały określenia takie jak „skończony”, „emeryt” czy sugestie, by zakończył karierę. Według administratorów pojawiła się również rasistowska obelga. Profil potępił takie zachowanie i zaapelował o zaprzestanie podobnych ataków.

Anglojęzyczne relacje i komentarze potwierdzają, że po spotkaniu krytyka występu Lewandowskiego była szeroka i momentami wyjątkowo ostra.

Skandal z Campusem Trzaskowskiego: 700 tys. z Waszych kieszeni i fundacja Sorosa
Puste kasy miejskie, zadłużone samorządy, brak pieniędzy na sprzęt medyczny w przychodniach, a mimo to na polityczną imprezę jednego środowiska znalazły się setki tysięcy złotych z Waszych podatków. Do tego na liście „partnerów” widnieje organizacja założona przez George’a Sorosa. Sprawdzamy, kto naprawdę płaci za Campus Polska Przyszłości.

Trener stanął za Lewandowskim

Gregg Berhalter po meczu nie próbował sprowadzać całej historii do słabszego występu jednej gwiazdy. Trener Chicago Fire zwrócił uwagę na problem całej drużyny – jego zdaniem zespół miał kłopot z odpowiednim dostarczeniem piłki w okolice bramki Monterrey.

– Nie byłem zadowolony z tego, jak próbowaliśmy wejść w pole karne. W rezultacie nie miał żadnych okazji

– mówił Berhalter, odnosząc się do występu Lewandowskiego.

Tobiasz z „Hotelu Paradise” wyznał to przed naszymi kamerami. Takiej szczerości się nie spodziewaliśmy
Wyrzeźbiona sylwetka, motocykl w tle instagramowych zdjęć i romantyczna legenda chłopaka o „starej duszy” – tak Tobiasza z dwunastej edycji „Hotelu Paradise” przedstawiała stacja TVN. W rozmowie z BlaskOnline uczestnik show odsłonił jednak zupełnie inną stronę swojej motywacji, o której w oficjalnych materiałach promocyjnych nie było ani słowa.

I to nieco zmienia perspektywę. Zero strzałów napastnika wygląda źle w statystykach, ale trudno strzelać, kiedy piłka pojawia się w odpowiednich miejscach zdecydowanie zbyt rzadko.

Tym bardziej że pierwsze tygodnie Lewandowskiego w Chicago nie dawały powodów do alarmu. Przed ćwierćfinałem oficjalny serwis MLS informował, że od letniego transferu Polak zdobył cztery bramki w dziewięciu występach. Jego pojawienie się w klubie zbiegło się również z serią siedmiu kolejnych meczów bez porażki.

Córka Przemysława Salety jest już dorosła. Wybrała zupełnie inną drogę
Przemysław Saleta jest ojcem dwóch córek – Nicole i Nadii. Choć przez lata to przede wszystkim historia zdrowotna starszej z nich przyciągała uwagę mediów, młodsza córka boksera konsekwentnie pozostawała poza światłem reflektorów. Dziś Nadia Saleta studiuje psychologię, pracuje w administracji szkolnej, a jednocześnie rozwija sportową pasję. W zawodach VIP Cross wystąpiła tym razem u boku swojego chłopaka i razem wywalczyli trzecie miejsce.

Lewandowski trafił do Chicago pod koniec czerwca jako największe nazwisko w drużynie. Klub przedstawiał go jako najlepszego strzelca w historii reprezentacji Polski i zawodnika z dorobkiem przekraczającym 700 goli dla klubów oraz kadry. Przy takim CV oczekiwania naturalnie są wysokie – a cierpliwość kibiców po porażkach bywa, delikatnie mówiąc, nieco krótsza.

Przegrana z Monterrey oznacza, że Chicago Fire żegna się z marzeniami o Leagues Cup, a wraz z nimi z szansą na pierwsze trofeum od 2006 roku. Zespół stracił również możliwość wywalczenia poprzez te rozgrywki miejsca w przyszłorocznej Concacaf Champions Cup.

Na nasze talerze trafi... plastik? Powstały już pierwsze „ciastka”
Naukowcy z Southern Illinois University Carbondale opracowali metodę pozwalającą wykorzystać związki pochodzące m.in. z plastikowych butelek do produkcji żywności. Odpady są najpierw rozkładane, a następnie odpowiednio zmodyfikowane drożdże przekształcają uzyskane związki w białka, tłuszcze i inne składniki. Z otrzymanej masy badacze przygotowali wysokobiałkowe ciastka „microbites”, które uformowali przy użyciu drukarki 3D.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze