Tobiasz z „Hotelu Paradise” wyznał to przed naszymi kamerami. Takiej szczerości się nie spodziewaliśmy

Wyrzeźbiona sylwetka, motocykl w tle instagramowych zdjęć i romantyczna legenda chłopaka o „starej duszy” – tak Tobiasza z dwunastej edycji „Hotelu Paradise” przedstawiała stacja TVN. W rozmowie z BlaskOnline uczestnik show odsłonił jednak zupełnie inną stronę swojej motywacji, o której w oficjalnych materiałach promocyjnych nie było ani słowa.

3 minut czytania
Tobiasz z „Hotelu Paradise” wyznał to przed naszymi kamerami. Takiej szczerości się nie spodziewaliśmy
← Powrót na niezalezna.pl
Tobiasz z „Hotelu Paradise” wyznał to przed naszymi kamerami. Takiej szczerości się nie spodziewaliśmy

Tobiasz Bęben, 21-letni trener personalny na co dzień pracujący w Krakowie (choć pochodzący z Krosna), stał się jedną z bardziej rozpoznawalnych twarzy dwunastej edycji „Hotelu Paradise”, programu, w którym uczestnicy rywalizowali tym razem o rekordową pulę 200 tysięcy złotych, pod okiem nowej prowadzącej Edyty Zając. Widzowie poznali go jako fana Arnolda Schwarzeneggera, perkusistę i miłośnika starych motocykli, który, jak zapewniały materiały promocyjne stacji, „częściej słucha serca niż głosu rozsądku”.

Zapytaliśmy wprost, a on szczerze wyznał

Gdy zapytaliśmy Tobiasza w studiu BlaskOnline, co skłoniło go do wzięcia udziału w programie, początkowo usłyszeliśmy wersję, którą można by nazwać oficjalną:

„Zachęcili mnie do tego moi znajomi, przyjaciele. Oni powiedzieli że ja się nadaję, bo ja jestem trochę do ludzi, trochę do dziewczyn, także uznali, że po prostu to jest miejsce dla mnie. To jest fajne miejsce. No i masa innych korzyści, które z tego wynikają. Nie spodziewałem się, że w sumie będę aż tak długo w tym programie i tak intensywnie”.
Od ponad pięciu lat nie pije. Teraz Filip Gurłacz podjął kolejną ważną decyzję
Filip Gurłacz nie ukrywa, że w przeszłości zmagał się z uzależnieniem od alkoholu. Przełomowym momentem okazały się narodziny jego pierwszego syna. Aktor od ponad pięciu lat pozostaje trzeźwy, a niedawno zdecydował się również zrezygnować z papierosów. Początki nie były łatwe, jednak dziś dostrzega korzyści tej decyzji. – Jak już raz zasmakuje się wolności, trudno ją oddać – przyznał.

Dopiero gdy dopytaliśmy o jego własne, osobiste pobudki, Tobiasz wyznał:

„Szedłem do hotelu z myślą o tej popularności, bo ona daje dość sporo korzyści. Po takim programie ta popularność jest bardzo krucha”

I dodał, że to właśnie świadomość ulotności medialnej rozpoznawalności napędzała go do działania:

„Można podtrzymać ten bum i dać sobie zastrzyk, żeby wystartować. Najcięższy jest sam początek. Trzeba robić coś ciekawego w życiu i dać ludziom możliwość to zobaczyć”.

Chłodna kalkulacja czy zwykła szczerość?

Tobiasz jasno wytłumaczył mechanizm, który rządzi dzisiejszą popularnością: żeby zbudować rozpoznawalność, trzeba czymś do siebie przyciągać ludzi, robić w życiu coś interesującego i ciekawego, co skłoni odbiorców do obserwowania go w mediach społecznościowych.

Taka szczerość, zwłaszcza w kontrze do starannie wyreżyserowanego wizerunku „romantyka o wrażliwej duszy”, jakim Tobiasza opisywały oficjalne materiały prasowe TVN, może zaskakiwać. Ale też pokazuje coś, o czym rzadko mówi się wprost w show biznesie: że udział w programach randkowych to dla wielu uczestników nie tyle poszukiwanie miłości, co świadoma inwestycja w swoją medialną karierę.

Oto nowa jurorka “Tańca z Gwiazdami”. Polsat potwierdził sensacyjne doniesienia
To już oficjalne. Julia Wieniawa dołącza do jury programu „Taniec z Gwiazdami”. Aktorka i wokalistka zajmie miejsce Ewy Kasprzyk. Tym samym wraca do show Polsatu, ale tym razem nie jako uczestniczka, lecz osoba oceniająca występy innych gwiazd.

Na co dzień Tobiasz nadal pracuje jako trener personalny w Krakowie, gdzie jego pasją jest „zmienianie ludzkich sylwetek”. Czy uda mu się przekuć popularność zdobytą w „Hotelu Paradise” w trwałą karierę medialną, czy program okaże się tylko chwilowym epizodem? Sam zainteresowany zdaje się mieć na ten temat jasny plan i, jak sam przyznał, świadomość, że najtrudniejszy jest właśnie pierwszy krok.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze