„Ministra” edukacji zaliczyła wpadkę na Campusie Trzaskowskiego. Naprawdę tak się nazwała

Miała przywitać publiczność jako gospodyni wydarzenia. Skończyło się na tym, że „ministra” edukacji narodowej na chwilę… stała się „gospodarką”. Barbara Nowacka zaliczyła językową wpadkę na scenie Campusu Polska Przyszłości.

3 minut czytania
„Ministra” edukacji zaliczyła wpadkę na Campusie Trzaskowskiego. Naprawdę tak się nazwała
← Powrót na niezalezna.pl
„Ministra” edukacji zaliczyła wpadkę na Campusie Trzaskowskiego. Naprawdę tak się nazwała

Campus Polska Przyszłości, organizowany od lat pod egidą prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, to wydarzenie, na którym regularnie pojawiają się czołowi politycy Koalicji Obywatelskiej.

100 lat temu Polak poleciał do Tokio drewnianym dwupłatowcem. Bez radia, bez spadochronu i z odkrytą kabiną
Żadnej nawigacji, żadnej łączności radiowej, żadnego spadochronu na wypadek awarii. Tylko mapa, kompas i nerwy ze stali. Dokładnie 100 lat temu, 27 sierpnia 1926 roku, z warszawskiego Pola Mokotowskiego wystartował samolot, który miał przelecieć ponad 22 tysiące kilometrów do Tokio i z powrotem i o mały włos by się to nie udało. Historia porucznika Bolesława Orlińskiego i jego wyczyn, brzmi jak gotowy scenariusz filmowy.

Tym razem na scenie stanęła „ministra”  edukacji narodowej Barbara Nowacka i to właśnie ona, zamiast płynnego powitania gości, dostarczyła internautom niespodziewanej rozrywki.

„Gościnią i… gospodarką?”

Próbując opisać swoją podwójną rolę na wydarzeniu je,dnocześnie gościa i osoby współprowadzącej, Nowacka wyraźnie się zaplątała językowo.

„Jestem w dziwnej roli bycia gościnią i bycia gospod… gospodarką? Gospodynią… nie chodzi żeby prosto odmienić, tylko odmienić zachowując formę sprawczą”

– powiedziała ze sceny, szukając na żywo poprawnej żeńskiej formy słowa „gospodarz”.

Fragment nagrania błyskawicznie trafił na platformę X, gdzie zebrał dziesiątki tysięcy wyświetleń. Autor jednego z popularniejszych wpisów skwitował sytuację krótko:

„Nowacka została gospodarką XDDDDD”.

Inni internauci nie szczędzili złośliwości, zwracając uwagę, że akurat pani minister odpowiedzialna w rządzie za edukację i poprawność językową polskich uczniów sama na wizji pogubiła się w prostej odmianie rzeczownika.

Skandal z Campusem Trzaskowskiego: 700 tys. z Waszych kieszeni i fundacja Sorosa
Puste kasy miejskie, zadłużone samorządy, brak pieniędzy na sprzęt medyczny w przychodniach, a mimo to na polityczną imprezę jednego środowiska znalazły się setki tysięcy złotych z Waszych podatków. Do tego na liście „partnerów” widnieje organizacja założona przez George’a Sorosa. Sprawdzamy, kto naprawdę płaci za Campus Polska Przyszłości.

Nie pierwszy językowy zgrzyt tego dnia

To niejedyny moment z wystąpienia Nowackiej na Campusie, który przykuł uwagę komentatorów. Odniosła się ona na scenie także do innych, bardziej kontrowersyjnych tematów, używając sformułowań w rodzaju „konserwatywni dziadowie” czy „brudna robota”, co dodatkowo podsyciło dyskusję wokół jej wystąpienia, tym razem już nie tylko na płaszczyźnie językowej, ale i politycznej.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze