Jachirze „odjechał peron”? Wyzwiska, groźby i skandal na lotnisku Chopina

Klaudia Jachira znów dała popis. Tym razem na lotnisku Chopina, gdzie odmówiła kontroli bezpieczeństwa, wyzywała pracowników od „nazistów” i groziła im zwolnieniem. A wszystko dlatego, że nie chciała przepakować kosmetyków. To nie pierwszy raz, gdy posłanka KO błyszczy „intelektem” – jej wcześniejsze występy to prawdziwa galeria absurdów. Przypomnijmy kilka z nich.

3 minut czytania
Jachirze „odjechał peron”? Wyzwiska, groźby i skandal na lotnisku Chopina
Powrót na niezalezna.pl

Do incydentu doszło 23 października na warszawskim lotnisku Chopina. Posłanka Klaudia Jachira odmówiła podporządkowania się standardowej kontroli bezpieczeństwa. Gdy pracownicy zwrócili jej uwagę, zaczęła ich wyzywać, nazywając „nazistami”, powoływała się na znajomości i groziła zwolnieniem. A wszystko przez… kosmetyki, których nie chciała przepakować zgodnie z obowiązującymi zasadami.

Lotnisko wydało oświadczenie, że procedury obowiązują wszystkich pasażerów, a immunitet nie zwalnia z kontroli. Jachira najwyraźniej uznała, że zasady są dla innych, bo ona przecież leci do Brukseli, a tam, jak wiadomo, logika też czasem nie dolatuje.

Limuzyna prezydenta Nawrockiego z lotniska w Rydze jednak została umyta… przez ministra Sikorskiego (WIDEO)
Internauci nie mają litości dla ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego (62 l.). Najpierw bardzo krytycznie ocenili jego niedyplomatyczne przeprosiny, po sytuacji z brudną limuzyną, podstawioną dla prezydenta Karola Nawrockiego na lotnisku w Rydze. Teraz doszedł do tego viralowy filmik, stworzony przy pomocy sztucznej inteligencji. Sikorski myje zabłocony wóz.

Jachira i jej popisy – przegląd absurdów

To nie pierwszy raz, gdy Klaudia Jachira staje się bohaterką medialnych kuriozów. Wcześniej zasłynęła m.in. z:

• parodiowania Jana Pawła II w stroju papieskim na TikToku,

• wystąpień w Sejmie, gdzie zamiast argumentów serwowała happeningi z bananami i transparentami,

Butny Sikorski „przeprasza” za brudną limuzynę. „Pan to jednak prostak”
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski znów pokazał klasę, ale niestety tę najniższą. Po tym, jak internet obiegły zdjęcia brudnej limuzyny z biało-czerwoną flagą, którą odebrano prezydenta Karola Nawrockiego na lotnisku w Rydze, Sikorski postanowił „przeprosić”. W swoim stylu – z butą, ironią i pogardą. Internauci nie wytrzymali: „Cham z Chobielina”, „Słoma z butów wystaje”, „Garnitur dobrze leży dopiero w trzecim pokoleniu”.

• porównywania polskich żołnierzy do „zbrojnych sług reżimu”,

• prób wejścia do strefy zamkniętej w Białowieży, gdzie awanturowała się z policją.

Peron odjechał, samolot odleciał

Każdy z tych występów był szeroko komentowany i uznawany za dowód, że Jachira częściej stawia na happening niż merytorykę. Jej najnowsza akcja na lotnisku tylko potwierdza, że logika i zdrowy rozsądek są dla niej jak pociąg, który dawno odjechał. A w tym przypadku – odleciał jak samolot do Brukseli.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze