Czy leci z nami komik? Steward Ryanaira hitem internetu

Sprzedaż pokładowa to zwykle najmniej ekscytujący moment każdego lotu. Do czasu, aż trafi się na stewarda, który z suchego ogłoszenia o perfumach i poduszkach pod nogi robi występ, jakiego nie powstydziłby się niejeden komik. Nagranie z pokładu Ryanaira w kilka godzin obiegło sieć, a internauci są zgodni: takiego lotu się nie zapomina.

3 minut czytania
Czy leci z nami komik? Steward Ryanaira hitem internetu
Powrót na niezalezna.pl

„Trzech chłopów jej się oświadczyło”

Bohater nagrania, prowadząc sprzedaż perfum, postanowił nie ograniczać się do suchych faktów. Opowiedział pasażerom o kobiecie z pierwszego rzędu, która, jak twierdził, „psiknęła się tym zapachem i z marszu trzech chłopów podbiegło do niej i jej się oświadczyło”. Cała ta historyjka, serwowana głosem pełnym powagi rodem z prawdziwej ogłoszeniowej narracji, momentalnie rozbawiła kabinę.

Nie zabrakło też uszczypliwości pod adresem samych pasażerów. Zapowiadając przejście z wózkiem w stronę tylnych rzędów, steward zaznaczył, że i tak większość osób najwyraźniej próbuje w tym czasie zasnąć, po czym z rozbrajającą szczerością skomentował własną rolę:

„A ja tylko gadam i przeszkadzam”.

„Powinien dostać podwyżkę”

Nagranie szybko trafiło na TikToka i X, gdzie zebrało tysiące reakcji. Internauci, którzy sami lecieli kiedyś z tym stewardem, nie kryją zachwytu.

„Leciałem z nim. Niezły jajcarz”

– napisał jeden z użytkowników. Inny wspominał identyczny występ na trasie do Aten:

„Pół samolotu rżało jak na polskim kabarecie. Ledwo to wytrzymałem”.
“Uciekła” z kraju i pokazała prawie wszystko. Cichopek pręży biust na plaży
Katarzyna Cichopek najwyraźniej uznała, że najlepszym lekarstwem na utratę pracy jest... głęboki dekolt i szum morskich fal. Po niespodziewanym zwolnieniu z Polsatu, celebrytka spakowała walizki i ewakuowała się z Polski. Zamiast jednak ukrywać się przed światem, zaserwowała fanom widok, od którego robi się gorąco. Bezrobocie jeszcze nigdy nie wyglądało tak zmysłowo.

Pojawiły się też głosy tych, którzy twierdzą, że lecieli z nim do Hiszpanii, Niemiec, a nawet że „na żywo jest jeszcze zabawniejszy” niż na nagraniu.

Pod filmem trudno znaleźć kogoś, kto nie byłby pod wrażeniem.

„Gość minął się z powołaniem, poszedłbym na jego stand-up”

– ocenił jeden z komentujących. Inni wprost apelowali do linii lotniczej:

„Powinien dostać podwyżkę – gość na talent”,

a ktoś inny podsumował krótko:

„Stend up w cenie biletu”.

Nic śmieszniejszego dziś nie zobaczycie

Trudno o lepsze podsumowanie internetowej reakcji niż komentarz jednej z pasażerek, która przyznała, że leciała z tym samym stewardem kilka lat temu i „takie same jaja były”.

To dlatego Andrzej Rosiewicz nie wystąpi w „Tańcu z gwiazdami”. Są nowe informacje
Andrzej Rosiewicz nie wystąpi w nadchodzącej edycji programu „Taniec z gwiazdami”. Informację przekazano w mediach społecznościowych formatu. Jak wyjaśniono, decyzja zapadła po konsultacjach z lekarzami, którzy mieli odradzić artyście udział w intensywnych treningach poprzedzających rywalizację na parkiecie.

Bo choć sprzedaż pokładowa raczej nie kojarzy się z rozrywką, tym razem to właśnie ona okazała się najlepszym punktem programu całego lotu i całkiem możliwe, że najlepszym momentem waszego dzisiejszego scrollowania.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze