Złoty pociąg naprawdę istnieje. Zawiezie pasażerów do Wiednia, a jego patronem został polski hrabia

Brzmi jak tytuł filmu, a jednak to najprawdziwsza, kolejowa rzeczywistość. Od 4 września po torach między Polską a Austrią jeździ pociąg jak galeria sztuki, w złocistej szacie, ozdobiony portretem XVIII-wiecznego hrabiego. PKP Intercity właśnie ochrzciło swój międzynarodowy skład imieniem Józefa Maksymiliana Ossolińskiego i ma ku temu bardzo konkretny powód.

3 minut czytania
Złoty pociąg naprawdę istnieje. Zawiezie pasażerów do Wiednia, a jego patronem został polski hrabia
← Powrót na niezalezna.pl
Złoty pociąg naprawdę istnieje. Zawiezie pasażerów do Wiednia, a jego patronem został polski hrabia

Kto zastąpił Danubiusa?

Dotychczas trasę Poznań – Wrocław – Wiedeń obsługiwał pociąg o nazwie „Danubius”. Od czwartku 4 września zmienia on szyld na „Ossoliński”, a wraz z nazwą zyskał też zupełnie nową, złotą aranżację. Lokomotywę udekorowano charakterystycznym portretem hrabiego w owalnej, ozdobnej ramie, herbem oraz szeregiem detali nawiązujących do jego biografii, a całość zaprezentowano oficjalnie na wrocławskim Dworcu Głównym.

Pociąg kursuje w obu kierunkach: ze stolicy Austrii przez Wrocław do Poznania i z powrotem, zatrzymując się także w Katowicach, Opolu, Raciborzu, Kędzierzynie-Koźlu, Lesznie czy Oświęcimiu. To nie przypadkowa trasa, ponieważ to właśnie do Wiednia przez ćwierć wieku prowadziła droga życiowa człowieka, którego imię teraz nosi skład.

Największy bursztynowy skarb świata jest w Polsce. To cud, który mamy tuż pod nosem
W Gdańsku, w sercu bazyliki św. Brygidy, stoi coś, co zapiera dech w piersiach. To Bursztynowy Ołtarz Ojczyzny. Największy obiekt z bursztynu na świecie. Trzykrotnie większy od legendarnej Bursztynowej Komnaty. I jest nasz.

Kim był Józef Maksymilian Ossoliński?

Hrabia Józef Maksymilian Ossoliński (1754-1826) to jedna z najciekawszych postaci polskiego oświecenia. Pisarz, kolekcjoner, mecenas nauki i kultury, a przede wszystkim założyciel Zakładu Narodowego imienia Ossolińskich, czyli słynnego Ossolineum. Od 1790 roku mieszkał i pracował w Wiedniu, gdzie przez dwadzieścia pięć lat pełnił prestiżową funkcję prefekta Cesarskiej Biblioteki Nadwornej. To właśnie ten wiedeński rozdział jego życia, jak podkreślają twórcy inicjatywy, czyni go idealnym patronem połączenia łączącego oba kraje.

Jak zauważył dyrektor Ossolineum dr Łukasz Kamiński, sam hrabia nigdy nie miał okazji podróżować koleją, ponieważ urodził się i zmarł w czasach, gdy pociągi jeszcze nie istniały. Tym bardziej symboliczne wydaje się to, że dziś jego nazwisko przemierza setki kilometrów torów, przypominając pasażerom po obu stronach granicy o jego zasługach dla nauki, kultury i polsko-austriackich relacji.

Rok szczególnych zbiegów okoliczności

Wybór właśnie tego roku na uhonorowanie hrabiego nie jest przypadkowy. Sejm ustanowił 2026 rok Rokiem Józefa Maksymiliana Ossolińskiego, a przy okazji przypada również 200. rocznica jego śmierci. Do tego dochodzi jeszcze jedna, kolejowa rocznica, bo to właśnie w 2026 roku mija sto lat od powołania Polskich Kolei Państwowych, których korzenie sięgają decyzji prezydenta Ignacego Mościckiego z 24 września 1926 roku.

100 lat temu Polak poleciał do Tokio drewnianym dwupłatowcem. Bez radia, bez spadochronu i z odkrytą kabiną
Żadnej nawigacji, żadnej łączności radiowej, żadnego spadochronu na wypadek awarii. Tylko mapa, kompas i nerwy ze stali. Dokładnie 100 lat temu, 27 sierpnia 1926 roku, z warszawskiego Pola Mokotowskiego wystartował samolot, który miał przelecieć ponad 22 tysiące kilometrów do Tokio i z powrotem i o mały włos by się to nie udało. Historia porucznika Bolesława Orlińskiego i jego wyczyn, brzmi jak gotowy scenariusz filmowy.

Dla podróżnych oznacza to jedno: przemierzając trasę z Poznania czy Wrocławia do Wiednia, przez najbliższy czas będą podróżować dosłownie w towarzystwie jednego z ojców polskiej kultury narodowej, a przy okazji będą mieli się czym pochwalić w mediach społecznościowych, bo złota lokomotywa z portretem hrabiego to widok, obok którego trudno przejść obojętnie.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze