Zapadł wyrok w sprawie Barona. Sąd zdecydował, co dalej z muzykiem

Aleksander Milwiw-Baron poznał decyzję sądu w sprawie wypadku drogowego, do którego doszło w kwietniu w Słomczynie pod Warszawą. W zdarzeniu poważnie ucierpiał 37-letni motocyklista, który trafił do szpitala. Muzyk usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku i przyznał się do jego popełnienia. 20 października Sąd Rejonowy w Piasecznie wydał wyrok zgodny z wnioskiem prokuratury.

4 minut czytania
Zapadł wyrok w sprawie Barona. Sąd zdecydował, co dalej z muzykiem
AKPA
← Powrót na niezalezna.pl
Zapadł wyrok w sprawie Barona. Sąd zdecydował, co dalej z muzykiem

Do wypadku doszło 12 kwietnia 2026 roku, około godziny 18, na skrzyżowaniu ulic Jabłonowej i Wilanowskiej w Słomczynie. Zderzyły się tam samochód marki Jetour, którym kierował Aleksander Milwiw-Baron, oraz motocykl Yamaha. Za kierownicą jednośladu znajdował się 37-letni mężczyzna.

Siła zderzenia była na tyle duża, że motocyklista odniósł obrażenia wymagające hospitalizacji. Poszkodowany spędził w szpitalu trzy dni. Baron podróżował wówczas samochodem z dzieckiem.

Początkowo policja nie wskazywała osoby odpowiedzialnej za zdarzenie. Dopiero dalsze czynności śledczych pozwoliły ustalić jego przebieg.

Wypadek pod Warszawą, motocyklista w szpitalu. Media donoszą, że brał w nim udział Milwiw-Baron
W Konstancinie‑Jeziornie doszło do zderzenia samochodu osobowego z motocyklem. Z informacji podanej przez portal Pomponik wynika, że kierowcą auta był muzyk Aleksander Milwiw‑Baron. Motocyklista został przewieziony do szpitala. Funkcjonariusze ustalili, że kierowca auta był trzeźwy, a okoliczności zdarzenia są wyjaśniane.

Baron przyznał się do spowodowania wypadku

Sprawą zajęła się prokuratura, która zgromadziła materiał dowodowy i przeanalizowała okoliczności zderzenia. Według ustaleń śledczych muzyk, kierując samochodem, nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo poruszającemu się motocykliście.

Aleksander Milwiw-Baron usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego, kwalifikowanego z art. 177 § 1 Kodeksu karnego. Przepis dotyczy zdarzeń, w których naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu prowadzi do obrażeń ciała określonych w ustawie.

Polacy zaciskają pasa, a premierowi w pasie przybywa... Tuskowi zdecydowanie służy władza
Donald Tusk przez lata prezentował sylwetkę zapalonego sportowca. Piłka nożna, ruch i energia były niemal jego znakami rozpoznawczymi. Dziś uwagę może przyciągać nieco pełniejsza sylwetka premiera. I choć zaglądanie politykom do talerza nie jest szczególnie eleganckie, trudno oprzeć się pewnej ironii: kiedy wielu Polaków musi zaciskać pasa, szef rządu może pozwolić sobie na nieco więcej luzu. Przynajmniej w przenośni.

Jak informował Pudelek, artysta przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia zgodne z ustaleniami postępowania. Według informacji portalu wyraził również żal i skruchę.

Prokuratura zdecydowała się wystąpić do sądu z wnioskiem o warunkowe umorzenie postępowania. Dokument skierowano 12 czerwca 2026 roku. Śledczy zaproponowali roczny okres próby oraz nawiązkę w wysokości 5 tysięcy złotych na rzecz poszkodowanego motocyklisty.

Andziaks i Luka narzekają na podatki. „Chciałabym płacić mniej”
Angelika „Andziaks” Trochonowicz i jej mąż Luka znów znaleźli się w centrum zainteresowania. Tym razem nie chodzi jednak o luksusowe zakupy czy rodzinne vlogi, lecz o podatki. W najnowszym odcinku internetowego cyklu influencerka przyznała, że chciałaby rozliczać się za granicą, ponieważ — jak stwierdziła — nie korzysta z wielu usług publicznych. Jej słowa wywołały dyskusję na temat tego, jak twórcy internetowi, którzy zarabiają krocie, postrzegają swoje zobowiązania wobec państwa.

Sąd podjął decyzję

Rozstrzygnięcie zapadło 20 października przed Sądem Rejonowym w Piasecznie. Jak ustalił Pudelek, sąd przychylił się do stanowiska prokuratury.

Informację potwierdził rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prokurator Piotr Skiba.

„W dniu 20 października 2026 r. po rozpoznaniu sprawy II K 470/26 na posiedzeniu Sąd Rejonowy w Piasecznie wydał wyrok w tej sprawie. Wyrok jest zgodny z wnioskiem prokuratora o warunkowe umorzenie postępowania”

– przekazał Pudelkowi prokurator.

Oznacza to, że wobec muzyka zastosowano instytucję warunkowego umorzenia postępowania karnego. Takie rozstrzygnięcie nie jest równoznaczne z uniewinnieniem, ale nie stanowi również wyroku skazującego.

Sydney Sweeney znowu rozpaliła internet do czerwoności. Świąteczna kampania... w samej bieliźnie [ZDJĘCIA]
Ledwo opadł kurz po jej głośnej kampanii reklamowej zakładów sportowych, a Sydney Sweeney już zdążyła dać internautom kolejne powody do dyskusji. W sieci pojawiła się właśnie zapowiedź świątecznej kolekcji bielizny SYRN - marki, której aktorka jest właścicielką. I znowu zrobiło się gorąco.

Co dalej z Aleksandrem Milwiwem-Baronem?

Warunkowe umorzenie postępowania oznacza, że sąd odstępuje od skazania sprawcy, wyznaczając jednocześnie okres próby. W tym czasie zachowanie osoby objętej rozstrzygnięciem podlega ocenie, a w przypadkach określonych przepisami postępowanie może zostać podjęte na nowo.

Wniosek prokuratury przewidywał w przypadku Barona roczny okres próby oraz obowiązek zapłaty 5 tysięcy złotych na rzecz pokrzywdzonego. Dla muzyka oznacza to zakończenie tego etapu postępowania bez wyroku skazującego. Nie oznacza jednak, że sąd uznał, iż do przestępstwa nie doszło.

Nie podano dotychczas, czy orzeczenie z 20 października jest prawomocne.

Skolim pochwalił się finansowym sukcesem. Tyle zarobił w zaledwie 11 dni!
Skolim coraz śmielej rozwija swoje biznesowe imperium. Popularny wokalista nie ogranicza się już do koncertowania, a jeden z jego produktów okazał się prawdziwym hitem. Artysta ujawnił, że w niespełna dwa tygodnie sprzedaż autorskich perfum przyniosła imponującą kwotę.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze