Już wczoraj wieczorem Sandra Kubicka wrzuciła na InstaStory archiwalne zdjęcia z okresu ciąży.
Przypomnijmy, Leonard urodził się dwa lata temu, w nocy z 15 na 16 maja. Modelka przyznała, że oglądanie starych nagrań i zdjęć całkowicie ją rozłożyło.
Ja po prostu nie mogę. Czy wy też tak macie, jak wasze dzieci mają urodziny? To jest coś… Dzisiaj jest 15 maja, jutro jest 16 i w nocy z 15 na 16, czyli nadchodzącej nocy, o 2:11, urodziłam Leosia. I siedzę i oglądam filmiki i zdjęcia
- mówiła do kamery.
Dziś rano odpowiedział jej był mąż, Aleksander Milwiw-Baron. Opublikował nagranie, na którym czule całuje Kubicką i napisał krótko:
Jestem taki wdzięczny
Para jest po rozwodzie od marca 2026. Kubicka i Baron pobrali się w kwietniu 2024 roku, miesiąc później przyszedł na świat Leonard. Pod koniec 2024 roku w ich związku zaczęły się problemy, a Kubicka złożyła pozew o rozwód.
Sprawa wróciła na wokandę, ostatecznie zamknęła się w sądzie 16 marca 2026. Od tamtej pory oboje podkreślają, że mimo rozstania wspólne rodzicielstwo stawiają na pierwszym miejscu. Dzisiejsze nagranie Barona jest na to kolejnym dowodem.





Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze