Schreiber o swoim nowym biuście. Na siłowni pojawił się nieoczekiwany problem

Marianna Schreiber chętnie pokazuje w mediach społecznościowych efekty pracy nad sylwetką. Tym razem zdjęcie z siłowni stało się jednak pretekstem do zaskakującego wyznania. Celebrytka przyznała, że powiększenie biustu, na które zdecydowała się w tureckiej klinice, ma również mniej wygodną stronę. Szczególnie odczuwa ją podczas treningów.

4 minut czytania
Schreiber o swoim nowym biuście. Na siłowni pojawił się nieoczekiwany problem
← Powrót na niezalezna.pl
Schreiber o swoim nowym biuście. Na siłowni pojawił się nieoczekiwany problem

Marianna Schreiber od dawna potrafi skutecznie przyciągać uwagę. Jej życie uczuciowe, polityczne deklaracje i kolejne metamorfozy regularnie stają się tematem internetowych dyskusji. Celebrytka nie ukrywa również, że chętnie korzysta z możliwości, jakie daje współczesna medycyna estetyczna. W ubiegłym roku zdecydowała się na powiększenie piersi w jednej z tureckich klinik. Teraz okazuje się, że efektowna zmiana wyglądu wiąże się także z pewnymi niedogodnościami.

TYLKO U NAS! Marianna Schreiber niszczy Andziaks: „Dla mnie to jest obrzydliwe” [WIDEO]
Marianna Schreiber ostro skrytykowała Andziaks i jej otoczenie w rozmowie z Angeliką Bielską dla Blask Online. Celebrytka nie kryła oburzenia zachowaniem uczestniczek głośnego programu i stanęła w obronie Jessiki Mercedes. „Myślą, że jak mają pieniądze, to są kimś, a to tak nie jest” – stwierdziła. Schreiber przyznała, że wcześniej współczuła Andziaks po przykrym incydencie, którego padła ofiarą, jednak teraz nie zamierza przemilczeć tego, co zobaczyła w nagraniach. Padły wyjątkowo mocne słowa.

Ostatnio Schreiber sporo uwagi poświęca aktywności fizycznej. Treningi są ważną częścią jej codzienności, a zdjęcia z siłowni regularnie pojawiają się na instagramowym profilu celebrytki. Tym razem postanowiła jednak opowiedzieć nie tylko o ćwiczeniach, ale również o tym, jak zmieniało się jej ciało pod wpływem sportu.

Na opublikowanym zdjęciu zapozowała przed lustrem w sportowym stroju, a przy okazji wróciła wspomnieniami do czasów sprzed operacji plastycznej. Jak wyznała, intensywne treningi miały wyraźny wpływ na wygląd jej naturalnego biustu.

– Gdy miałam naturalny biust, to od dużej ilości sportu/treningów – z B zrobił mi się A. Pomijam, że przed ciążą miałam C

– napisała na Instagramie.

Zapadł wyrok w sprawie Barona. Sąd zdecydował, co dalej z muzykiem
Aleksander Milwiw-Baron poznał decyzję sądu w sprawie wypadku drogowego, do którego doszło w kwietniu w Słomczynie pod Warszawą. W zdarzeniu poważnie ucierpiał 37-letni motocyklista, który trafił do szpitala. Muzyk usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku i przyznał się do jego popełnienia. 20 października Sąd Rejonowy w Piasecznie wydał wyrok zgodny z wnioskiem prokuratury.

Powiększenie piersi miało pozwolić celebrytce odzyskać pełniejsze kształty, jednak wraz ze zmianą sylwetki pojawiły się także nowe doświadczenia. Schreiber przyznała, że implanty bywają dla niej utrudnieniem podczas aktywności fizycznej. I choć na publikowanych zdjęciach prezentuje się pewnie, nie każdy trening okazuje się równie komfortowy.

– Momentami ciężko jest trenować ze sztucznym biustem

– wyznała.

Polacy zaciskają pasa, a premierowi w pasie przybywa... Tuskowi zdecydowanie służy władza
Donald Tusk przez lata prezentował sylwetkę zapalonego sportowca. Piłka nożna, ruch i energia były niemal jego znakami rozpoznawczymi. Dziś uwagę może przyciągać nieco pełniejsza sylwetka premiera. I choć zaglądanie politykom do talerza nie jest szczególnie eleganckie, trudno oprzeć się pewnej ironii: kiedy wielu Polaków musi zaciskać pasa, szef rządu może pozwolić sobie na nieco więcej luzu. Przynajmniej w przenośni.

Celebrytka nie sprecyzowała, które ćwiczenia sprawiają jej największą trudność ani czy problem dotyczy konkretnych ruchów. Jej słowa pokazują jednak mniej oczywistą stronę estetycznej metamorfozy. Zmiana, która dobrze prezentuje się przed obiektywem, nie zawsze pozostaje niezauważalna podczas codziennych aktywności.

Schreiber nie sugeruje przy tym, że żałuje operacji. Nadal chętnie eksponuje swoją sylwetkę i dzieli się z obserwatorami kolejnymi kadrami z siłowni. Tym razem zamiast samego efektu metamorfozy pokazała również jej praktyczną stronę. A ta, jak się okazuje, potrafi dać o sobie znać w najmniej efektownym momencie – podczas zwykłego treningu.

Andziaks i Luka narzekają na podatki. „Chciałabym płacić mniej”
Angelika „Andziaks” Trochonowicz i jej mąż Luka znów znaleźli się w centrum zainteresowania. Tym razem nie chodzi jednak o luksusowe zakupy czy rodzinne vlogi, lecz o podatki. W najnowszym odcinku internetowego cyklu influencerka przyznała, że chciałaby rozliczać się za granicą, ponieważ — jak stwierdziła — nie korzysta z wielu usług publicznych. Jej słowa wywołały dyskusję na temat tego, jak twórcy internetowi, którzy zarabiają krocie, postrzegają swoje zobowiązania wobec państwa.
Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Marianna Schreiber (@marysiaschreiber)

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze