Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty pojechał do Berlina z pierwszą oficjalną wizytą zagraniczną. W Niemczech spotkał się m.in. z prezydentem Frankiem-Walterem Steinmeierem, przewodniczącą Bundestagu Julią Klöckner oraz ministrem obrony Borisem Pistoriusem. Program napięty, ranga wysoka, ale...

Nie od dziś wiadomo, że Czarzasty boi się latać. Sam wielokrotnie mówił o tym publicznie i robił z tego żarty. Najgłośniejszy? Ten, który wraca jak bumerang:
„Za mnie będzie latał Hołownia”
– rzucił kiedyś.
I słowa dotrzymał… przynajmniej częściowo. Do Berlina obecny marszałek pojechał spokojnie - szynami.
☝️Marszałek Sejmu @wlodekczarzasty udaje się z pierwszą oficjalną wizytą zagraniczną do Niemiec. W programie wizyty zaplanowane są m. in. rozmowy z prezydentem Frankiem-Walterem Steinmeierem, przewodniczącą Bundestagu Julią Klöckner i ministrem obrony Borisem Pistoriusem.
— Sejm RP🇵🇱 (@KancelariaSejmu) January 12, 2026
🇵🇱🇩🇪 pic.twitter.com/luwimR1iRn

Tabloidowy detal? Owszem. Ale też znak firmowy. Gdy inni liczą mile lotnicze, Czarzasty liczy przystanki. Dyplomacja bez turbulencji, za to z legendą o strachu przed lataniem w tle. Berlin odhaczony, żart odświeżony, a Hołownia? Będzie faktycznie tym „od latania”?



Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze