„Lepiej mieć dług i wygrać wojnę”. Czerwony marszałek wpędza Polaków w długi i straszy wojną

Druga osoba w państwie, wielkie litery i hasło, od którego zmroziło pół Polski: „Lepiej mieć dług i wygrać wojnę”. Tak marszałek Sejmu Włodzimierz „Srałem w polu” Czarzasty postanowił przekonać Polaków do unijnej pożyczki SAFE. Efekt? Ponad 2,6 tysiąca komentarzy w kilka godzin i pytanie, które powtarza się jak echo: jaką wojnę, panie marszałku? Bo Polska z nikim wojny nie prowadzi. Za to długi rosną z dnia na dzień.

3 minut czytania
„Lepiej mieć dług i wygrać wojnę”. Czerwony marszałek wpędza Polaków w długi i straszy wojną
← Powrót na niezalezna.pl
„Lepiej mieć dług i wygrać wojnę”. Czerwony marszałek wpędza Polaków w długi i straszy wojną

Dług jako patriotyzm?

Wpis wygląda jak plakat wyborczy: poważna mina, logo Lewicy w klapie i tekst, który miał brzmieć po męsku. Do tego podpis: program SAFE to „inwestycja w bezpieczeństwo Polek i Polaków, naszych rodzin”, a „bezpieczeństwo jest najważniejsze”.

Tyle że Polacy przeczytali to zupełnie inaczej. Marszałek, który powinien ważyć każde słowo, w jednym zdaniu połączył dwa słowa, których boi się każda polska rodzina: dług i wojna. I jeszcze przedstawił to jako dobrą wiadomość.

Czarzasty wspomina „śmierdzące kible” i granicę czesko-austriacką. „Srałem w polu”
Czerwony Marszałek, Włodzimierz Czarzasty zaskoczył mieszkańców Będzina wspomnieniami sprzed 30 lat. „Srałem w polu, bo nie było kibli” — wypalił bez ogródek podczas spotkania.

Pożyczka, której nie chciał podpisać prezydent

O co chodzi? SAFE to unijny instrument pożyczkowy na zbrojenia, z którego Polska ma pożyczyć ponad 40 mld euro. Pieniądze trzeba będzie oddać. Z odsetkami, w dodatku nie wiadomo jakimi. Prezydent Karol Nawrocki zdecydował, że nie podpisze ustawy wdrażającej SAFE. Teraz zamiast argumentów dostaliśmy hasło. I to takie, że nawet zwolennicy pożyczki łapali się za głowę.

„Od kiedy nadmierne zadłużenie jest bezpieczeństwem?”

Internauci nie dają się nabrać. Tysiąc lajków zebrało pytanie, którego marszałek najwyraźniej nie przewidział:

„Od kiedy nadmierne zadłużenie jest bezpieczeństwem?”

Inni odpowiadali krótko i boleśnie:

„Jeśli masz dług już przegrałeś wszystko!”
„Każdy zadłużony jest niewolnikiem u lichwiarzy.”

„Przepraszam, jaką wojnę?!”

Najwięcej emocji wywołało jednak słowo „wojna”. Polacy pytali wprost, czy coś przegapili:

„Przepraszam jaką wojnę?! Czy Polska jest w stanie wojny?!”
„Ale w Polsce nie ma wojny. Czy czegoś nie wiem.”

Jeden z internautów wyłożył sprawę jak w podręczniku:

„Z jakim konkretnie państwem Polska prowadzi wojnę lub kto wypowiedział wojnę Polsce… oficjalnie z nikim, za to dług oficjalnie rośnie z dnia na dzień.”

Inna internautka nie przebierała w słowach i napisała wprost: „Zdrajco Polski”. Dodała, że to nie jest nasza wojna i nie ma powodu, by się z jej tytułu zadłużać.

„Stałeś się memem, człowieku”

Byli też tacy, którzy wybrali ironię.

„Wojnę to masz we własnej głowie”

– skwitował jeden z komentujących.

„Czerwony klown”

– dodała inna internautka, a kolejny wpis podsumował całą akcję jednym zdaniem: „Stałeś się memem, człowieku”.

Trudno się z tym nie zgodzić. Hasło, które miało budować poczucie bezpieczeństwa, w kilka godzin stało się symbolem tego, jak władza mówi do zwykłych ludzi. Najpierw straszy, potem zadłuża, a na koniec każe się cieszyć.

„Sr*nie w polu to teraz największy argument za Unią”. Internauci kpią po słowach Sekielskiego
Wypowiedź Tomasza Sekielskiego w podcaście „Naczelni” wywołała prawdziwą medialną zawieruchę. Dziennikarz, komentując głośną już anegdotę marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego o „sr*niu w polu”, uznał, że to właśnie taka historia najlepiej pokaże młodym Polakom, jak siermiężna i toporna była rzeczywistość sprzed wejścia do Unii Europejskiej.

Kto za to zapłaci?

Marszałek ma pensję, auto i ochronę. Rachunek za „wygraną wojnę” zapłacą jednak nie politycy, tylko podatnicy, ich dzieci i wnuki. Dlatego pytanie internautów brzmi dziś głośniej niż jakiekolwiek hasło na plakacie: kto dał marszałkowi prawo mówić Polakom, że dług to dobra wiadomość?

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze