„Król Europy” duka po angielsku! Internauci obnażyli Tuska – tego nie da się odzobaczyć

Przez lata słyszeliśmy, że Donald Tusk płynnie mówi po angielsku. Tymczasem sieć zalała fala nagrań, które pokazują coś zupełnie innego: „Król Europy” duka, jąka się i nie potrafi sklecić prostego zdania. Internauci obnażyli Tuska a jego językowe zmagania tłumaczą nawet… podróżą w drugim wagonie do Kijowa. Tego nie da się odzobaczyć.

3 minut czytania
„Król Europy” duka po angielsku! Internauci obnażyli Tuska – tego nie da się odzobaczyć
Powrót na niezalezna.pl

Tusk i „kukuryku” po angielsku

„Tyle lat Brukseli, tyle kasy w lekcje angielskiego – a tu takie kukuryku!”

– komentuje jedna z internautek. Inni dodają:

„Ta tuleja pół swojej brukselskiej kadencji ponoć zakuwała angielski – i taki efekt.”
„Musieli dać transkrypcję, bo ciężko zrozumieć ten bełkot.”

Wideo z wystąpieniem Tuska w języku angielskim wywołało lawinę komentarzy. Zamiast płynnej mowy, mamy dukanie, kalki i wyuczone na pamięć frazy. Jest to dość żenująco niski poziom na kogoś, kto jest premierem wielomilionowego państwa. Nie dziwi zatem fakt, że Tusk nigdy nic nie umiał załatwić dla Polski, bo niby jak? W kuluarach dominuje język angielski i większość europejskich przywódców płynnie się tym językiem posługuje. Nic zatem dziwnego, że zawsze widzieliśmy tylko jak Tusk był przestawiony z miejsca na miejsce i nie uczestniczył w rozmowach z politykami. Teraz już wyjaśniło się dlaczego. Tusk po prostu nie zna języka angielskiego na poziomie pozwalającym mu swobodnie rozmawiać.

„I on naśmiewał się z angielskiego Dudy, Prezydenta Nawrockiego”

To kontrastuje z wcześniejszymi przechwałkami Tuska, że „nikt go w Europie nie ogra”. Internauci pytają: skoro nie mówi po angielsku, to jak miałby kogokolwiek ograć? Jak zauważyli,

„Jego wypowiedzi to tylko odpowiedzi na z góry znane pytania bądź kalki, które powtarza ucząc się wcześniej na pamięć”.
Rozgorzała dyskusja o akcencie i komunikatywności prezydenta Nawrockiego
Za nami pierwsza oficjalna wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Waszyngtonie. Co zwróciło uwagę? Podczas przywitania z prezydentem USA i spotkania z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym Nawrocki swobodnie posługiwał się językiem angielskim. Odpowiadał na uwagi Donalda Trumpa i pytania prasy. To oczywiście wywołało falę komentarzy na temat umiejętności językowych prezydenta Polski.

Tajemnica drugiego wagonu rozwiązana?

W sieci pojawiła się teoria, że bariera językowa tłumaczy, dlaczego Tusk podróżował do Kijowa w drugim wagonie.

„Z Tuskiem po prostu nie da się dogadać. Bo i w jakim języku?”

– piszą użytkownicy X (dawniej Twittera).

Uznańska-Wiśniewska wróciła w swoim stylu: zarzuca prezydentowi słaby angielski, a sama kaleczy polski
Aleksandra Uznańska-Wiśniewska (31 l.) udowadnia, że z językiem ojczystym jest jej nie po drodze. Choć sama skleja zdania chaotycznie, kaleczy polszczyznę, gubi sens i wątki, to postanowiła wytknąć prezydentowi Nawrockiemu, że w ONZ przemawiał po polsku — czyli dokładnie tak, jak robią to wszyscy światowi przywódcy.

Król jest nagi – i to dosłownie

Zwolennicy Tuska przez lata wyśmiewali angielski prezydenta Dudy. Na siłę również próbowano zarzucić brak komunikatywnego języka prezydentowi Nawrockiemu, który bez problemu i płynnie rozmawia w języku angielskim. Teraz role się odwróciły.

„Ałe desyżyn symple czojs”

Dziś już wiemy, że zdolności językowe, a przy okazji negocjacyjne Tuska, można zatem między bajki włożyć.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze