Tusk i „kukuryku” po angielsku
„Tyle lat Brukseli, tyle kasy w lekcje angielskiego – a tu takie kukuryku!”
😆😆😆
— Pomorzanka_ 𝕏 ⚓️ (@Podhalanka_) December 18, 2025
Cudowna angielszczyzna. pic.twitter.com/buQcME3uHj
– komentuje jedna z internautek. Inni dodają:
„Ta tuleja pół swojej brukselskiej kadencji ponoć zakuwała angielski – i taki efekt.”
„Musieli dać transkrypcję, bo ciężko zrozumieć ten bełkot.”
Wideo z wystąpieniem Tuska w języku angielskim wywołało lawinę komentarzy. Zamiast płynnej mowy, mamy dukanie, kalki i wyuczone na pamięć frazy. Jest to dość żenująco niski poziom na kogoś, kto jest premierem wielomilionowego państwa. Nie dziwi zatem fakt, że Tusk nigdy nic nie umiał załatwić dla Polski, bo niby jak? W kuluarach dominuje język angielski i większość europejskich przywódców płynnie się tym językiem posługuje. Nic zatem dziwnego, że zawsze widzieliśmy tylko jak Tusk był przestawiony z miejsca na miejsce i nie uczestniczył w rozmowach z politykami. Teraz już wyjaśniło się dlaczego. Tusk po prostu nie zna języka angielskiego na poziomie pozwalającym mu swobodnie rozmawiać.
Coś mi się przypomniała apropos angielszczyzny Tuska. 🤣😂 pic.twitter.com/AzLLViTZLJ
— Kamil95 🇵🇱💯✝️ (@Kamil9503777) December 18, 2025
„I on naśmiewał się z angielskiego Dudy, Prezydenta Nawrockiego”
To kontrastuje z wcześniejszymi przechwałkami Tuska, że „nikt go w Europie nie ogra”. Internauci pytają: skoro nie mówi po angielsku, to jak miałby kogokolwiek ograć? Jak zauważyli,
„Jego wypowiedzi to tylko odpowiedzi na z góry znane pytania bądź kalki, które powtarza ucząc się wcześniej na pamięć”.

Tajemnica drugiego wagonu rozwiązana?
W sieci pojawiła się teoria, że bariera językowa tłumaczy, dlaczego Tusk podróżował do Kijowa w drugim wagonie.
„Z Tuskiem po prostu nie da się dogadać. Bo i w jakim języku?”
– piszą użytkownicy X (dawniej Twittera).

Król jest nagi – i to dosłownie
Zwolennicy Tuska przez lata wyśmiewali angielski prezydenta Dudy. Na siłę również próbowano zarzucić brak komunikatywnego języka prezydentowi Nawrockiemu, który bez problemu i płynnie rozmawia w języku angielskim. Teraz role się odwróciły.
„Ałe desyżyn symple czojs”
Dziś już wiemy, że zdolności językowe, a przy okazji negocjacyjne Tuska, można zatem między bajki włożyć.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze