„Tej wersji nie można wykluczyć!”
Wpis pojawił się w czwartek, 29 października na platformie X. Nawiązywał do toczącego się procesu Karola Nawrockiego z wydawcą Onetu w sprawie jego pracy w ochronie Grand Hotelu w Sopocie, o którym głośno zrobiło się po zeznaniach jednego ze świadków. Zagrobelny poszedł jednak o kilka kroków dalej i wziął na cel żonę prezydenta:
„Stawiam na to, że Martę też tam poznał. Możliwe, że kilka razy ją przywoził, prowadził do pokoi, odwoził… a potem mu się spodobała. Tej wersji nie można wykluczyć!”

Nie ma w tym żadnej informacji, żadnego źródła, żadnego faktu. Jest tylko obrzydliwa sugestia wymierzona w kobietę, której jedyną „winą” jest to, że jest żoną prezydenta. Mimo to wpis w kilka godzin zebrał dziesiątki tysięcy wyświetleń i ponad 900 polubień.

Kotula: „Zrobiłabym z Pana miazgę”
I wtedy stało się coś, czego nikt się raczej nie spodziewał. Wpis skomentowała sama Katarzyna Kotula, minister ds. równości z Lewicy.
„Wpis na poziomie bruku. Niżej się nie da. Obrzydliwe. Gdybym była Panią Martą Nawrocką, poszłabym z Panem do sądu i zrobiła z Pana miazgę”
– napisała.
Krótko, dosadnie i ponad politycznymi podziałami. W sieci posypały się słowa uznania dla pani minister, także od jej zagorzałych przeciwników.

To nie pierwszy raz
Zagrobelny, były radny PiS, który dziś przedstawia się jako krytyk tej partii, już wcześniej uderzał w Martę Nawrocką. W lutym, dzień po jej wywiadzie dla TVN24, opublikował przerobione zdjęcie pierwszej damy, na którym wyglądała jak ofiara przemocy. Mimo fali krytyki wpisu nie usunął.

Kotula już wtedy stanęła w obronie Nawrockiej. Po wywiadzie, w którym pierwsza dama mówiła m.in. o aborcji i in vitro, przyznała w programie „Tłit”, że „jako feministka jest oburzona hejtem, który wylał się na panią prezydentową”.

Granica, której nie wolno przekraczać
Można się nie zgadzać z prezydentem. Można krytykować jego politykę, jego słowa i jego przeszłość. Ale sugerowanie bez żadnych podstaw, że jego żona była prostytutką, to nie polityka. To zwykły hejt, który uderza w kobietę tylko dlatego, że stoi u boku męża.
Czy Marta Nawrocka skorzysta z rady ministry i pójdzie do sądu? Kancelaria Prezydenta na razie nie komentuje sprawy. Al e fakt faktem, tym razem oburzenie płynie z obu stron politycznej barykady.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze