Wokalistka od lat znana jest z obsesyjnej wręcz dbałości o ciało. Regularnie pokazuje treningi, motywuje fanów do ruchu i zdrowego trybu życia. Tym razem poszła o krok dalej i opowiedziała o zmianach, które, jak twierdzi, poprawiły jej formę mimo mniejszej liczby treningów.

„Codziennie jem trzy jajka i na zmianę steka albo rybę”
W swoim wpisie Doda wyjaśniła:
„Od kilku miesięcy podwyższyłam kaloryczność każdego dnia o 400 kcal w produktach białkowych. Codziennie jem trzy jajka i na zmianę steka albo rybę i mimo że trenuję troszkę mniej, to o dziwo forma jest jeszcze lepsza.”
Artystka podkreśla, że to nie przypadek, tylko efekt świadomej zmiany:
„Potwierdza się zatem fakt, że kobieta po czterdziestce musi jeść więcej białka dla lepszego samopoczucia i kondycji mięśni.”

Do tego dorzuciła pozdrowienia „z Hiszpanii”, gdzie, jak widać na załączonych zdjęciach, odpoczywa w pełnym słońcu i w formie, której mogłaby jej pozazdrościć niejedna dwudziestolatka.
Doda i jej ciało: marka sama w sobie
Od lat wiadomo, że Doda traktuje swoje ciało jak wizytówkę.

W swoich mediach społecznościowych pokazuje intensywne treningi, ćwiczenia siłowe, stretching, poranne cardio, a nawet fragmenty swoich planów żywieniowych.

Doda znów udowadnia, że potrafi połączyć lifestyle, seksapil i praktyczne porady.

Jej najnowszy wpis to mieszanka wakacyjnego luzu, odważnych zdjęć i konkretów, które wiele kobiet po czterdziestce może wziąć sobie do serca.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze