Jedno ujęcie z nowym ukochanym to było dopiero preludium.
Prawdziwe emocje pojawiły się chwilę później, kiedy Marianna Schreiber odpowiedziała na pytania obserwatorów na Instagramie. I choć wciąż nie pokazuje twarzy partnera, to powiedziała o nim więcej, niż można było się spodziewać. Ale i wytłumaczyła z tego, że jeszcze niedawno zapewniała, że nie powiadomi swoich fanów o nowym partnerze.
„Przecież nie powiadomiłam :) Poza tym nie dam internetowi go zniszczyć. Jest sporo ode mnie młodszy i nie chcę, aby ktoś go skrzywdził”
– napisała wprost.


W innym fragmencie Q&A Schreiber odniosła się do sugestii szybkiego ślubu. Tu ton zrobił się wyraźnie stanowczy:
„Nie no, bez żartów – bez takich… Po pierwsze człowieka trzeba dobrze poznać – ja drugi raz rozwodu brać nie zamierzam. A po drugie tak nie można, bo to brak szacunku do byłego oraz obecnego partnera”.


Była uczestniczka programu Top Model w ostatnich publikacjach konsekwentnie unika pełnych deklaracji, pozostawiając część kwestii bez dopowiedzenia. Ile to potrwa? Zobaczymy.









Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze