Julia von Stein, znana m.in. z programu „Królowe życia”, od dawna nie ukrywa zainteresowania medycyną estetyczną i chirurgią plastyczną. Szczególnie głośno zrobiło się jednak o niej po głębokim liftingu twarzy, któremu poddała się w 2025 roku, mając zaledwie 29 lat. Zabieg trwał wiele godzin, a jego rezultaty – jak później sama opowiadała – nie spełniły jej oczekiwań.

W lipcu 2026 roku von Stein zdecydowała się publicznie opowiedzieć o swoich doświadczeniach. Przyznała, że liczyła na znacznie lepszy rezultat, a rekonwalescencja i wygląd po operacji okazały się dla niej bardzo trudnym doświadczeniem. Celebrytka twierdziła również, że zabieg wpłynął na jej uśmiech.
Ostatecznie zdecydowała się na kolejną operację twarzy, która miała poprawić efekty wcześniejszego zabiegu. W sierpniu pokazała, jak wygląda po ponownej ingerencji chirurga.

Marianna Schreiber: „Totalnie tego nie popierałam”
Temat operacji Julii von Stein pojawił się w rozmowie Marianny Schreiber z Angeliką Bielską w programie „Blaski i cienie” dla Blask Online. Schreiber przyznała, że już wcześniej krytycznie oceniała decyzję młodszej koleżanki o poddaniu się liftingowi.
– Ja swoją opinię na jej temat wyraziłam, że zrobiła sobie lifting chyba w wieku 30 lat. I totalnie tego nie popierałam
– mówi Marianna Schreiber.

Jednocześnie zaznacza, że nie zamierza dziś triumfować tylko dlatego, że von Stein sama przyznała później, iż nie jest zadowolona z efektów pierwszej operacji.
– Potem powiedziała, że tego żałuje i nagrałam też filmik. Nie chcę mówić, że miałam rację, tylko po prostu powiedziałam, że to nie jest dobre
– tłumaczy.

Julia von Stein zdecydowała się na kolejną operację
Pierwszy lifting zakończył się dla von Stein dużym rozczarowaniem. W lipcu zapowiadała już, że ponownie trafi na stół operacyjny, a kolejny zabieg miał naprawić skutki poprzedniej ingerencji.
Schreiber przyznaje, że historia 30-letniej celebrytki była dla niej zaskakująca. W rozmowie odnosi się także do jej obecnego wyglądu.
– Teraz, kiedy zrobiła drugi lifting, jest okej, ale jest obolała. Widziałam zdjęcie, jest obolała
– mówi.

Schreiber sama nie ukrywa przy tym, że nie jest przeciwniczką poprawiania urody. W przeszłości otwarcie mówiła o własnych ingerencjach w wygląd, a w rozmowie z Angeliką Bielską podkreśla, że jej krytyka dotyczy przede wszystkim skali zmian i momentu, w którym się na nie decydujemy.
– Nie ukrywam, że wszystko można zrobić
– zaznacza.

Cała rozmowa w „Blaskach i cieniach”
To tylko fragment rozmowy Marianny Schreiber z Angeliką Bielską. W programie „Blaski i cienie” dla Blask Online Schreiber mówi znacznie więcej o show-biznesie, własnych doświadczeniach, relacjach i cenie, jaką osoby publiczne płacą za życie na oczach innych.
Cały odcinek „Blasków i cieni” będzie dostępny już w czwartek od godz. 12.30 na naszym kanale na YouTube - KLIKNIJ.











Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze