O co chodzi z tymi koszulkami?
Przed meczem La Liga pomiędzy Elche a Realem Madryt kluby zaprezentowały specjalną akcję solidarnościową. Piłkarze obu drużyn mieli wyjść na murawę w białych koszulkach z napisem „Todos somos caballas” („Wszyscy jesteśmy caballas”) — hasłem wsparcia dla mieszkańców Ceuty, hiszpańskiej enklawy w Afryce Północnej zmagającej się z kryzysem migracyjnym. Real Madryt zaakceptował udział w akcji i pozostawił każdemu zawodnikowi swobodę wyboru, czy chce założyć koszulkę.
Haniebne zachowanie Viniciusa, Mbappé i Konaté, którzy specjalnie źle zakładają koszulki z hasłem wsparcia dla Ceuty...
— Filip Zator (@zaypod138) September 15, 2026
Pamiętacie jaki był wyk, gdy jakiś piłkarz nie chciał uklęknąć po śmierci Grześka Florydy? 😡 pic.twitter.com/dZfK4d31QK
Większość drużyny bez wahania zaprezentowała hasło. Inaczej zachowali się jednak Vinícius Júnior, Kylian Mbappé i Ibrahima Konaté. Jak donoszą hiszpańskie media, cała trójka miała koszulki jedynie częściowo założone — podwinięte, zarzucone na ramiona lub trzymane w taki sposób, że napis pozostawał zasłonięty. Zdjęli je jeszcze przed oficjalnym powitaniem drużyn, zanim w ogóle doszło do prezentacji hasła w pełnej okazałości.

„Nie wiedzieli, co jest napisane”?
Dziennikarz El Chiringuito, Marcos Benito, próbował tłumaczyć zachowanie zawodników. Według jego relacji, piłkarze mieli nie znać treści napisu przed wyjściem na boisko, a dopiero po zobaczeniu koszulek zaczęli się zastanawiać, o co właściwie chodzi — stąd ich niepewna reakcja.
Nie wszystkich to przekonało. Sprawa nabrała dodatkowego kontekstu, bo, jak przypominają media, wcześniej marokański reprezentant Ez Abde, który założył identyczną koszulkę, zaczął otrzymywać w sieci groźby. Dla wielu komentatorów to właśnie dlatego zachowanie gwiazd Realu wygląda na coś więcej niż przypadkową gafę.
Sieć wybuchła
Nagranie z momentu, gdy zawodnicy zdejmują koszulki, momentalnie obiegło media społecznościowe i zebrało setki tysięcy wyświetleń. Pod wpisami rozgorzała ostra dyskusja.

„Haniebne zachowanie Viniciusa, Mbappé i Konaté, którzy specjalnie źle zakładają koszulki z hasłem wsparcia dla Ceuty”
— napisał jeden z komentujących, porównując sytuację do reakcji kibiców, gdy inny piłkarz nie chciał uklęknąć po tragicznej śmierci kibica.
Nie zabrakło też gorzkiej ironii:
„Przecież oni dzięki temu są w Europie”
— skwitował jeden z internautów, nawiązując do pochodzenia zawodników. Inni określali sytuację mianem „koni trojańskich”, sugerując brak lojalności wobec klubu i kraju, który dał im szansę na wielką karierę.
Cisza kontra burza
Co ciekawe, internauci zwracają uwagę na podwójne standardy. Gdy cały skład Barcelony nie wziął udziału w akcji solidarnościowej (klub odmówił udziału i nie dał piłkarzom możliwości zaprezentowania koszulek), temat przeszedł bez większego echa. Tymczasem indywidualne zachowanie trójki gwiazd Realu wywołało prawdziwą burzę i falę oskarżeń o brak szacunku wobec mieszkańców Ceuty.
Real Madryt na razie oficjalnie nie skomentował całej sytuacji, jednak sprawa z pewnością nieprędko ucichnie — zwłaszcza że temat migracji i solidarności z Ceutą od tygodni elektryzuje hiszpańską opinię publiczną.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze