Rodzinne srebra Lubomirskich trafiły w zaskakujące ręce. Jan ujawnia szokującą prawdę

Jan Lubomirski w rozmowie na Kanale Zero odsłonił kulisy jednej z najbardziej niezwykłych rodzinnych tajemnic. Z pałacu Lubomirskich zrabowano srebrną zastawę na 120 osób, której wartość arystokrata szacuje na „dobry milion”. Jak się okazuje, kosztowności trafiły w miejsce, którego nikt by się nie spodziewał…

3 minut czytania
Rodzinne srebra Lubomirskich trafiły w zaskakujące ręce. Jan ujawnia szokującą prawdę
Powrót na niezalezna.pl

W wywiadzie z Krzysztofem Stanowskim, Jan Lubomirski-Lanckoroński ujawnił, że z jednego z rodzinnych pałaców została skradziona cała srebrna zastawa stołowa – komplet na 120 osób.

Rodzinne skarby wracają do Polski. Jan Lubomirski-Lanckoroński odebrał bezcenne archiwa z Austrii [ZDJĘCIA]
Jan Lubomirski-Lanckoroński sprowadził do Polski coś, czego nie da się kupić ani wycenić – rodzinną pamięć zamkniętą w tysiącach dokumentów i pamiątek. Z Austrii trafiły do jego rąk m.in. listy z podpisami cesarzy, nadania tytułów szlacheckich, stare fotografie, miniatury, pocztówki i akta gospodarcze.
„Z jednego z naszych pałaców została skradziona cała srebrna zastawa na 120 osób. To srebro zostało przerobione i koło naszego herbu pojawiło się "EB" i zostało podarowane przez Hitlera swojej żonie, czyli Ewie Braun”

– zdradził Lubomirski.

Jan Lubomirski-Lanckoroński

Jak opowiadał w wywiadzie Lubomirski, po wojnie zastawa została rozkompletowana, a

„Część z tych rzeczy pojechała do siostry Ewy Braun”.

Lubomirski dodał, że wartość rodzinnych sreber można dziś oszacować na „dobry milion”.

Bezcenny polski rękopis w niemieckich rękach. Ministerstwo Kultury: Nie jesteśmy pewni, czy to nasze… SERIO?!
W 1941 roku Niemcy ukradli bezcenny rękopis jednej z najstarszych polskich pieśni „Gaude, Mater Polonia”. W 2023 odnaleziono go w Berlinie. Zamiast domagać się zwrotu, Ministerstwo Kultury wyraża wątpliwości, czy to w ogóle polska własność. Pieczęcie polskiej biblioteki? Historia? To za mało. Resort chce „niepodważalnych dowodów”, zanim łaskawie poprosi Niemców o oddanie tego, co zrabowali. Czy zatem rękopis jednej z najstarszych polskich pieśni może nie być polski?

Historyczne tło grabieży

Podczas II wojny światowej Niemcy wywozili z Polski niezliczone dzieła sztuki, kosztowności i pamiątki rodowe. Pałace, dwory i muzea były plądrowane, a wiele zrabowanych skarbów nigdy nie wróciło do swoich prawowitych właścicieli. Historia Lubomirskich to tylko jeden z przykładów, jak bogactwo polskich rodów trafiało w ręce nazistowskich dygnitarzy.

Polski trop w sprawie klejnotów zrabowanych z Luwru. Ślady prowadzą do Żywca
Nie, nie — nie chodzi o to, że Polacy mają coś wspólnego z kradzieżą klejnotów z Luwru. Ale kiedy francuska policja prowadzi śledztwo, BlaskOnline prowadzi własne, ponieważ szmaragdowy naszyjnik jest nam znajomy... Przez dekady spoczywał w Polsce. I to nie w byle jakim miejscu.

Tajemnica sprzed lat

Opowieść Jana Lubomirskiego pokazuje, że nawet najbardziej osobiste i rodzinne pamiątki mogły stać się elementem nazistowskich „prezentów miłosnych”. Zastawa stołowa, która miała służyć polskim arystokratom, stała się ozdobą przyjęć w zupełnie innym świecie.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze