Polska porcelana w Pałacu Buckingham
Lubomirscy z kolei rewanżują się brytyjskim rojalsom, pamiętając o nich przy okazji świąt i wysyłając prezenty. Na ogół są one związane z polską kulturą i tradycją. W tym roku Lubomirscy wysłali do Pałacu Buckingham zastawę z fabryki polskiej porcelany w Ćmielowie.

Staramy się trochę tradycji pokazywać i przede wszystkim polskiej porcelany, która poszybowała z Ćmielowa do królowej Kamili i króla Karola w prezencie świątecznym
– wyznał Jan Lubomirski-Lanckoroński w wywiadzie dla „Faktu”.
Od króla Stasia po Papieża Leona XIV
Wybór zastawy jest nieprzypadkowy. Polska porcelana z Ćmielowa znana jest na całym świecie i uważana za przejaw niezwykłego kunsztu porcelany cienkościennej. Produkowana niezmiennie od końca XVIII wieku już wtedy trafiała na dwór królewski Stanisława Augusta Poniatowskiego, dwór carów Rosji i arystokratów całej Europy. Dziś także zdobi stoły arystokratów i monarchów na całym świecie, nie tylko Windsorów, ale też króla Belgii czy papieża w Watykanie.

Wujek właścicielem miasta
Książę Jan Lubomirski ma też osobisty powód, by pochwalić się zastawą właśnie z Ćmielowa. Otóż, jednym z pierwszych właścicieli manufaktury porcelany i dóbr miasta Ćmielów był przodek księcia Jana i jego prawuj, książę Franciszek Ksawery Drucki-Lubecki. Mimo tak znamienitych korzeni książę Jan stara się zachować dystans do swojego pochodzenia i uważa, że tytuł to przede wszystkim obowiązek.
Księciem nie czyni nazwisko, lecz sposób myślenia, odpowiedzialność i praca dla innych. Każdy może być księciem w sensie postawy — jeśli kieruje się honorem, kulturą i odpowiedzialnością
– uważa Jan Lubomirski-Lanckoroński.







Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze