Płatność nie przeszła, restauratorzy machnęli ręką. Reakcja Snoopa? Mało kto się spodziewał

Awaria karty, rodzinny lokal i światowa gwiazda przy ladzie – ta historia z włoskiego Livigno mogłaby być sceną z filmu. Kiedy Snoop Dogg nie mógł zapłacić za zamówienie, właściciele restauracji zareagowali z klasą. On odpowiedział jeszcze większym rozmachem.

4 minut czytania
Płatność nie przeszła, restauratorzy machnęli ręką. Reakcja Snoopa? Mało kto się spodziewał
Awaria karty, rodzinny lokal i światowa gwiazda przy ladzie...
← Powrót na niezalezna.pl
Płatność nie przeszła, restauratorzy machnęli ręką. Reakcja Snoopa? Mało kto się spodziewał

Snoop Dogg podczas zimowych igrzysk olimpijskich we Włoszech wyrósł na jedną z najbardziej barwnych postaci całego wydarzenia. Nie startuje w żadnej konkurencji, ale skutecznie przyciąga uwagę – jako wysłannik stacji NBC, towarzysz amerykańskich sportowców i samozwańczy „ambasador miłości i pokoju”.

10 tysięcy prezerwatyw wyczerpano w... 3 dni! Wioska olimpijska SZOKUJE
Wioska olimpijska znów udowadnia, że sportowe emocje to nie wszystko. Zaledwie 72 godziny wystarczyły, by zniknęło 10 tysięcy prezerwatyw rozdanych uczestnikom zimowych igrzysk. Organizatorzy uspokajają: dostawy już w drodze.

Widzowie zza oceanu mogli już oglądać jego próby na snowboardzie pod czujnym okiem Shauna White’a czy zjazd ze śnieżnej górki na plastikowym koszu. Było w tym sporo autoironii i jeszcze więcej dystansu.

Między jednym wejściem na antenę a kolejną wizytą na stoku raper postanowił sprawdzić lokalne smaki. W Livigno trafił do rodzinnej restauracji Cronox. Zamówił klasycznie i bez przesadnej finezji: cheeseburgera, skrzydełka z kurczaka, nuggetsy oraz frytki – wszystko na wynos.

Jeszcze niedawno bał się powrotu do Rosji. Dziś Władimir Semirunnij ma medal dla Polski!
Zaledwie kilka miesięcy temu otrzymał polskie obywatelstwo, dziś stanął na olimpijskim podium. Władimir Semirunnij wywalczył srebrny medal w łyżwiarstwie szybkim na 10 000 metrów podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan–Cortina 2026. To jedna z najbardziej poruszających historii tych igrzysk.

Problem pojawił się przy płatności. Karta odmówiła współpracy. Próbowano ponownie, bez skutku. Właściciele lokalu, zamiast wzywać menedżerów i sprawdzać limity, zrobili coś znacznie prostszego – powiedzieli, że obiad jest „na dom”.

Historia mogła zakończyć się w tym miejscu. Gwiazda odjeżdża, restauracja ma anegdotę dla stałych klientów. Tymczasem następnego dnia do lokalu trafiła koperta zaadresowana przez samego Snoopa. W środku znajdowało się pięć biletów na finał snowboardu mężczyzn w halfpipie.

Dramat na stoku, a chwilę później… zaręczyny! Breezy Johnson zaskoczona na igrzyskach [WIDEO]
To miał być trudny moment sportowy, a zamienił się w scenę jak z filmu. Breezy Johnson podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026 chwilę po nieukończonym wyścigu w supergigancie usłyszała pytanie, które zmieniło wszystko. Jej partner uklęknął przed nią na oczach kibiców, a nagranie z zaręczyn błyskawicznie obiegło internet.

Córka właścicieli, Sofia Valmadre, nie kryła wzruszenia w rozmowie z NBC. Opowiadała, że jej mama po prostu pozwoliła mu zabrać jedzenie bez płacenia. W odpowiedzi rodzina dostała coś, czego nie kupi się nawet najbardziej sprawną kartą – doświadczenie olimpijskiego finału z trybun.

W tle tej sympatycznej historii pojawiają się również liczby. Niemiecki „Bild” wyliczył, że za swoją olimpijską obecność i rolę „honorowego trenera” reprezentacji USA raper ma otrzymać około 15 milionów dolarów. To ponad 830 tysięcy dolarów za dzień 18-dniowego pobytu.

„Może kiedyś igrzyska…”. WIDEO z młodziutkim Tomasiakiem podbija sieć!
Gdy 19-letni Kacper Tomasiak sięgał po srebrny medal na skoczni w Predazzo, do sieci wróciło nagranie sprzed kilku lat. W maju 2021 roku, podczas zgrupowania w Cetniewie, 14-letni wówczas Tomasiak został zapytany o swoje cele i marzenia. „Być może kiedyś wystartuję na igrzyskach olimpijskich, ale to jeszcze sporo lat przede mną” – odpowiedział wtedy spokojnie.

Na tle tych kwot kilka burgerów i skrzydełek nie robi wielkiego wrażenia. A jednak to właśnie ten drobny epizod z włoskiej restauracji pokazuje, że czasem najciekawsze olimpijskie momenty dzieją się nie na podium, lecz przy kasie fiskalnej.

Medalista olimpijski wyznał zdradę przed całą Norwegią! „Nie mam nic do stracenia”
Medal olimpijski zwykle oznacza chwilę triumfu. W jego przypadku stał się tłem dla najbardziej osobistego wyznania w karierze. Norweski biathlonista Sturla Holm Lægreid chwilę po zdobyciu brązu rozpłakał się przed kamerami i przyznał do zdrady partnerki. Telewizyjna chwila szczerości odbiła się szerokim echem – i to nie tylko w świecie sportu.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze