Jeszcze niedawno bał się powrotu do Rosji. Dziś Władimir Semirunnij ma medal dla Polski!

Zaledwie kilka miesięcy temu otrzymał polskie obywatelstwo, dziś stanął na olimpijskim podium. Władimir Semirunnij wywalczył srebrny medal w łyżwiarstwie szybkim na 10 000 metrów podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan–Cortina 2026. To jedna z najbardziej poruszających historii tych igrzysk.

3 minut czytania
Jeszcze niedawno bał się powrotu do Rosji. Dziś Władimir Semirunnij ma medal dla Polski!
Semirunnij musiał publicznie potępić wojnę na Ukrainie
← Powrót na niezalezna.pl
Jeszcze niedawno bał się powrotu do Rosji. Dziś Władimir Semirunnij ma medal dla Polski!

Emocje podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026 rosną z dnia na dzień, ale ten finał miał w sobie coś więcej niż sportową dramaturgię. Władimir Semirunnij w imponującym stylu przejechał 10 000 metrów i sięgnął po srebrny medal, zapisując się w historii jako jeden z bohaterów polskiej reprezentacji.

Dramat na stoku, a chwilę później… zaręczyny! Breezy Johnson zaskoczona na igrzyskach [WIDEO]
To miał być trudny moment sportowy, a zamienił się w scenę jak z filmu. Breezy Johnson podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026 chwilę po nieukończonym wyścigu w supergigancie usłyszała pytanie, które zmieniło wszystko. Jej partner uklęknął przed nią na oczach kibiców, a nagranie z zaręczyn błyskawicznie obiegło internet.

Urodzony w Jekaterynburgu panczenista jeszcze kilka lat temu reprezentował Rosję. Po rozpoczęciu inwazji na Ukrainę i wykluczeniu rosyjskich sportowców z wielu międzynarodowych zawodów jego kariera zawisła na włosku. W 2023 roku podjął decyzję o wyjeździe do Polski.

Droga do startu w biało-czerwonych barwach nie była formalnością. Semirunnij musiał publicznie potępić wojnę na Ukrainie, co było jednym z warunków uzyskania prawa pobytu. Dzięki wsparciu Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego procedury przebiegły sprawnie, a w ubiegłym roku otrzymał polskie obywatelstwo. To otworzyło mu drzwi do olimpijskiego startu.

Skandal na igrzyskach! Trener Finlandii wyleciał za alkohol
To nie wynik konkursu, lecz decyzja organizacyjna zelektryzowała olimpijskie kuluary. Trener fińskich skoczków narciarskich Igor Medved został odesłany do kraju w trakcie trwania igrzysk po naruszeniu zasad zespołu. W tle – alkohol, szybka reakcja federacji i oficjalne przeprosiny. Drużyna musiała działać natychmiast.

W rozmowach z mediami nie ukrywał, że najtrudniejszy moment przeżył jesienią 2024 roku, gdy pojawiły się problemy z przedłużeniem wizy. Obawiał się powrotu do Rosji i przymusowego wcielenia do armii. Dziś te lęki kontrastują z obrazem sportowca stojącego na podium z medalem na szyi.

Srebrny krążek na dystansie 10 000 metrów to nie tylko sukces sportowy. To także symbol nowego rozdziału – w karierze i w życiu. A dla polskich kibiców powód do dumy, który zostanie z nimi na długo po zgaszeniu olimpijskiego znicza.

„Może kiedyś igrzyska…”. WIDEO z młodziutkim Tomasiakiem podbija sieć!
Gdy 19-letni Kacper Tomasiak sięgał po srebrny medal na skoczni w Predazzo, do sieci wróciło nagranie sprzed kilku lat. W maju 2021 roku, podczas zgrupowania w Cetniewie, 14-letni wówczas Tomasiak został zapytany o swoje cele i marzenia. „Być może kiedyś wystartuję na igrzyskach olimpijskich, ale to jeszcze sporo lat przede mną” – odpowiedział wtedy spokojnie.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze