Srebro w... debiucie
Kacper Tomasiak zapisał się w historii polskich skoków narciarskich, zdobywając srebrny medal na skoczni normalnej w Predazzo podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026. To jego pierwszy start na igrzyskach i od razu podium. Co więcej, Tomasiak został najmłodszym Polakiem, który sięgnął po taki tytuł.
Po konkursie nie było jednak euforii ani wielkich emocji. W rozmowach z mediami mówił krótko, że jest zmęczony, ale zadowolony, i że „czeka na więcej”. Ten spokój stał się jednym z najczęściej komentowanych elementów jego występu.

Pewne nagranie z Cetniewa...
Po olimpijskim sukcesie w sieci zaczęło krążyć nagranie z maja 2021 roku, zarejestrowane w Cetniewie. Wtedy Adam Bucholz zapytał młodego zawodnika o cele i marzenia. Tomasiak miał 14 lat i odpowiedział bez patosu, że być może kiedyś wystartuje na igrzyskach olimpijskich, choć zaznaczył, że to jeszcze daleka perspektywa.
Zobaczcie:
Cetniewo, maj 2021:@DominikFormela: Swoje cele i marzenia na pewno masz.
— Adam Bucholz (@Bucholz_Adam) February 10, 2026
Kacper Tomasiak (14 lat): Być może kiedyś wystartuję na igrzyskach olimpijskich, ale to jeszcze sporo lat przede mną.
Nagranie wyciągnięte, tak jak Dominiku prosiłeś 😉#skijumpingfamily @Skijumpingpl pic.twitter.com/shNGPBCWK5

Droga bez pośpiechu
Tomasiak dorastał w Bielsku-Białej, w dużej rodzinie, w której sport był obecny od zawsze. Jego bracia również trenują, a cała rodzina bywa porównywana do słynnych słoweńskich Prevców. To porównanie pojawia się nawet w oficjalnych materiałach, choć sam zawodnik nigdy nie próbował na nim budować narracji wokół siebie.
Na skoczni pojawił się już jako sześciolatek. Pierwsze zawody, kolejne etapy szkolenia i sukcesy przychodziły stopniowo. W 2019 roku zdobył złoty i brązowy medal na nieoficjalnych mistrzostwach świata dzieci w Ruhpolding. Od tamtej pory rozwijał się konsekwentnie, bez medialnego szumu i presji.

Zawodnik konkursowy
Trenerzy od lat podkreślają jedną cechę Tomasiaka, która wyróżnia go na tle rówieśników. Lepiej skacze w konkursach niż na treningach. To rzadko spotykana umiejętność, szczególnie u młodego zawodnika, i właśnie ona okazała się kluczowa w Predazzo.
Debiut olimpijski nie sparaliżował go, lecz pozwolił pokazać pełnię możliwości. Srebro było efektem stabilnych skoków i odporności psychicznej, która w tym wieku wciąż należy do rzadkości.

Z dala od całego zamieszania
W świecie, w którym młodzi sportowcy coraz częściej budują swoją rozpoznawalność w mediach społecznościowych, Tomasiak idzie w zupełnie innym kierunku. W jego oficjalnej sylwetce można przeczytać, że zamiast Instagrama czy TikToka wybiera książki. Najchętniej sięga po Tolkiena.
To dobrze oddaje jego podejście do kariery. Bez potrzeby bycia „gwiazdą”, bez autopromocji i nadmiaru komentarzy. Skoki pozostają dla niego centrum wszystkiego.











Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze