„Możemy razem uratować te dzieciaki”. Łatwogang zwrócił się do prezydenta i rządu

Piotr Hancke, znany w sieci jako Łatwogang, opublikował nagranie skierowane do prezydenta i rządu w sprawie dzieci chorujących na dystrofię mięśniową Duchenne’a (DMD). Influencer podkreślił, że mimo milionowych zbiórek internetowych skala potrzeb przekracza możliwości społecznych akcji. – „Nagrywam to bez żadnych podziałów, nie jest to żaden rodzaj kontrowersji” – zaznaczył, apelując o systemową pomoc dla rodzin chorych dzieci.

5 minut czytania
„Możemy razem uratować te dzieciaki”. Łatwogang zwrócił się do prezydenta i rządu
← Powrót na niezalezna.pl
„Możemy razem uratować te dzieciaki”. Łatwogang zwrócił się do prezydenta i rządu

W niedzielę wieczorem Łatwogang zakończył trwający 52 godziny przejazd z Zakopanego do Gdańska. Akcja była połączona ze zbiórką pieniędzy na leczenie dzieci chorujących na DMD. Według organizatorów udało się zebrać ponad 15 mln zł dla dwóch chłopców – Adasia i Maksa. Obecnie prowadzona jest kolejna zbiórka, tym razem dla Wojtka.

Przejechał Polskę na rowerze i zebrał prawie 20 milionów. Łatwogang znów poruszył internet
Streamer i influencer Łatwogang ponownie udowodnił, że internet może mieć ogromną siłę pomagania. Tym razem podjął się ekstremalnego wyzwania — przejechał rowerem całą Polskę, od Zakopanego aż do Gdańska, transmitując wszystko na żywo i mobilizując widzów do wsparcia chorych dzieci.

Influencer opublikował w mediach społecznościowych specjalne nagranie, w którym zwrócił się do władz państwowych.

– „Przedwczoraj odbyła się zbiórka, w której zbieraliśmy dla Adasia i Maksa chorych na DMD. Udało się zebrać dla nich pieniądze – 15,5 mln na leczenie, ale sprawa jest taka, że to nie są jedyne dzieci chorujące w Polsce na DMD. Niezależnie od wszystkiego, nie uda się nam wszystkim zebrać tych pieniędzy dla dzieciaków”

– powiedział Łatwogang.

Po rekordowej zbiórce kolejne wyzwanie. Łatwogang wraca z nową akcją
Łatwogang zapowiedział kolejną akcję charytatywną transmitowaną na żywo. Youtuber poinformował w mediach społecznościowych, że zamierza przejechać rowerem całą Polskę, jednocześnie prowadząc zbiórkę dla chorego chłopca. Twórca zadeklarował również dodatkowe wyzwanie, jeśli uda się osiągnąć wyznaczony cel finansowy. Start transmisji zaplanowano na piątek o godz. 16:00.

Influencer zaznaczył, że otrzymuje wiadomości od kolejnych rodzin potrzebujących wsparcia.

– „Odzywa się do mnie mnóstwo dzieciaków, które również chorują na DMD i potrzeba dla nich kosmicznych ilości pieniędzy, których nie ma szans, żebyśmy my jako społeczeństwo zebrali w tym momencie, niezależnie od tego, jak bardzo byśmy chcieli”

– mówił.

Łatwogang jedzie przez całą Polskę i zaczyna mieć problemy zdrowotne. „Dajemy z siebie wszystko”
Łatwogang wrócił do sieci i od razu odpalił akcję, która znowu elektryzuje całą Polskę. Influencer, który zasłynął rekordową zbiórką ponad 280 milionów złotych dla Cancer Fighters, tym razem wsiadł na rower i ruszył z Zakopanego do Gdańska, by zebrać brakujące miliony na terapię genową dla 8‑letniego Maksa Tockiego, chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Trasa liczy setki kilometrów, a całość odbywa się na żywo, 24/7, przed tysiącami widzów.

W dalszej części nagrania podkreślił, że jego apel nie ma charakteru politycznego.

– „Nagrywam to bez żadnych podziałów, nie jest to żaden rodzaj kontrowersji – czegoś takiego nie szukam. Jestem również osobą apolityczną, w żaden sposób nie chcę wchodzić w politykę, nigdy nie będę polityczny, ponieważ to dzieli”

– powiedział.

Samolotem po narożnik. Chajzer już całkiem odleciał
Filip Chajzer znów przyciągnął uwagę internautów — tym razem historią o spontanicznym locie do Zielonej Góry. Prezenter przyznał, że poleciał tam tylko po to, by na żywo zobaczyć narożnik zamówiony wcześniej przez internet. W sieci szybko pojawiły się pytania: czy to jeszcze prywatna anegdota, czy już wyjątkowo sprytna forma reklamy?

Łatwogang zaapelował o wspólne działania rządu i prezydenta w sprawie leczenia dzieci chorujących na DMD.

– „Zwracam się do prezydenta i do rządu – odbyłem pewne rozmowy, które dają mi poczucie, że jest możliwość, żeby prezydent wraz z rządem mogli uratować te dzieciaki”

– przekazał.

Półnaga Maria Prażuch‑Prokop w „sukience zemście”. Instagram podzielony w komentarzach [ZDJĘCIA]
Maria Prażuch‑Prokop, czyli była żona Marcina Prokopa, dziś znana joginka i influencerka postanowiła przyciągnąć uwagę internetu. Tym razem jednak nie figurami joginicznymi, czyli asanami, a odkrytym ciałem w jedwabnej sukni. Na swoim profilu pokazała się w mocno powycinanej, kreacji, którą uszył jej lokalny krawiec na tajskiej wyspie. Sama nazwała całą sytuację „moją erą nagiej sukienki w stylu ‘White Lotus’” i trudno o trafniejsze określenie.

Influencer zwrócił uwagę, że terapia stosowana w leczeniu DMD nie jest obecnie refundowana.

– „Prawda jest taka, że lek na DMD na ten moment nie jest refundowany, może byłaby możliwość refundowania? Są różne możliwości pomocy”

– mówił.

Pijany robi burdy, szef grozi mu palcem. Motyka wybaczył Zmarzłemu
– Po chrześcijańsku każdy zasługuje na drugą szansę. To dobry fachowiec – powiedział minister Miłosz Motyka, odnosząc się do głośnej awantury z udziałem wiceministra Mariana Zmarzłego. Polityk przyznał, że ze Zmarzłym odbył „jednoznaczną rozmowę”, a jego zachowanie wobec ochrony „nie powinno mieć miejsca”.

Na zakończenie nagrania podkreślił, że liczy na współpracę wszystkich instytucji państwowych.

– „Wierzę w bardzo dobre intencje rządu, wierzę w bardzo dobre intencje prezydenta, wiem, że – naprawdę mam poczucie, nagrywając to – możemy razem uratować te dzieciaki”

– powiedział Łatwogang.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez latwogang (@latwogang)

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze