Łatwogang wydał pilny komunikat. „Uważajcie”

Łatwogang ponownie zwrócił się do swoich obserwatorów. Tym razem nie chodzi jednak o kolejną akcję charytatywną czy zbiórkę pieniędzy. Popularny youtuber opublikował ostrzeżenie dotyczące stron internetowych i inicjatyw, które wykorzystują jego pseudonim oraz wizerunek. Jak podkreślił, nie ma z nimi nic wspólnego i apeluje do fanów o zachowanie szczególnej ostrożności.

4 minut czytania
Łatwogang wydał pilny komunikat. „Uważajcie”
← Powrót na niezalezna.pl
Łatwogang wydał pilny komunikat. „Uważajcie”

Łatwogang ostrzega przed fałszywymi stronami

Na swoim Instagramie Łatwogang opublikował nowe oświadczenie skierowane do obserwatorów. Influencer poinformował, że natrafił na kolejne strony internetowe wykorzystujące jego nazwę oraz rozpoznawalność w sieci.

Jak wyjaśnił, jedna z witryn, która wcześniej miała oferować produkty rzekomo sygnowane jego marką, zaczęła publikować treści związane z nawoływaniem do strajku w Polsce.

Youtuber stanowczo odciął się od tej działalności i podkreślił, że nie jest w żaden sposób związany z funkcjonowaniem takich serwisów.

– Ta sama strona, która sprzedaje rzeczy pod moją nazwą, rozpoczęła nawoływanie do strajku w Polsce. Daję znać jeszcze raz, że nie zakładam żadnych stron i wszystko, co nie wychodzi centralnie z mojego Instagrama, TikToka czy YouTube'a, to oszustwa

– przekazał.

Dzień Dziecka pełen emocji. Łatwogang i Medusa wsparli małych pacjentów
Łatwogang i Adrian „Medusa” Salomon spędzili tegoroczny Dzień Dziecka z podopiecznymi Fundacji Herosi. Influencerzy odwiedzili dzieci przebywające na oddziale onkologicznym, przygotowali dla nich upominki i wspólnie uczestniczyli w różnych aktywnościach. Wydarzeniu towarzyszyła internetowa zbiórka, dzięki której udało się już zgromadzić ponad 70 tys. zł na wsparcie leczenia i rehabilitacji najmłodszych pacjentów.

„Nic nie sprzedaję”

W dalszej części komunikatu influencer ponownie zaapelował do swoich fanów o ostrożność.

Podkreślił, że nie prowadzi dodatkowych stron internetowych, nie sprzedaje produktów poza swoimi oficjalnymi kanałami i nie odpowiada za działania osób wykorzystujących jego nazwę.

– Jeszcze raz podkreślam, nie zakładam żadnych stron, nic nie sprzedaję i wszystkie tego typu rzeczy to oszustwa. Proszę, naprawdę uważajcie na to

– napisał.

To nie pierwszy raz, gdy internetowi twórcy muszą reagować na próby wykorzystywania ich popularności przez osoby trzecie. Fałszywe sklepy, strony czy profile społecznościowe często podszywają się pod znane osoby, próbując zdobyć zaufanie ich odbiorców.

Łatwogang pękł. „To mnie przerosło”. Znika z internetu na dłużej i zostawia fanów w szoku
Łatwogang, który jeszcze niedawno był wszędzie, na live’ach, w mediach, nagle postanowił zniknąć. Fani zaczęli panikować, a internet zalała fala teorii. Teraz influencer sam przerwał ciszę i w nagraniu na Instagramie wyjaśnił, dlaczego odcina się od mediów na dłużej. Jego słowa są mocniejsze, niż ktokolwiek się spodziewał.

O Łatwogangu usłyszała cała Polska

O Łatwogangu zrobiło się szczególnie głośno na przełomie kwietnia i maja. Wówczas zorganizowana przez niego zbiórka na rzecz dzieci walczących z chorobami nowotworowymi odbiła się szerokim echem nie tylko w Polsce, ale również za granicą.

Akcja była szeroko komentowana w mediach i mediach społecznościowych, a sam twórca internetowy zyskał jeszcze większą rozpoznawalność.

W kolejnych tygodniach 23-latek angażował się także w następne inicjatywy pomocowe, które przyciągały uwagę internautów i mediów.

Lewandowski dotrzyma obietnicy z akcji Łatwoganga? Maja pokazała zdjęcie
Akcja Łatwoganga i utwór „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)” Bedoesa 2115 oraz 11-letniej Mai odbiły się szerokim echem nie tylko w Polsce, ale także za granicą. Teraz podopieczna Fundacji Cancer Fighters opublikowała w mediach społecznościowych wyjątkowe zdjęcie. Na fotografii pojawili się m.in. Bedoes, członkowie Łatwoganga oraz Robert Lewandowski, który wcześniej publicznie zadeklarował spełnienie obietnicy złożonej dziewczynce.

Potrzebuje odpoczynku

Rosnąca popularność i odpowiedzialność związana z organizowaniem dużych akcji społecznych okazały się jednak dużym obciążeniem.

Kilka dni temu Łatwogang poinformował swoich obserwatorów, że zamierza na pewien czas ograniczyć aktywność i zrobić sobie przerwę. Nie ukrywał, że ostatnie miesiące były dla niego bardzo intensywne.

Mimo zapowiedzianego odpoczynku nadal pozostaje w kontakcie ze swoją społecznością, czego dowodem jest najnowszy komunikat. Tym razem jego celem było przede wszystkim ostrzeżenie fanów przed osobami próbującymi wykorzystywać jego nazwę i zaufanie, jakim obdarzyli go internauci.

„Możemy razem uratować te dzieciaki”. Łatwogang zwrócił się do prezydenta i rządu
Piotr Hancke, znany w sieci jako Łatwogang, opublikował nagranie skierowane do prezydenta i rządu w sprawie dzieci chorujących na dystrofię mięśniową Duchenne’a (DMD). Influencer podkreślił, że mimo milionowych zbiórek internetowych skala potrzeb przekracza możliwości społecznych akcji. – „Nagrywam to bez żadnych podziałów, nie jest to żaden rodzaj kontrowersji” – zaznaczył, apelując o systemową pomoc dla rodzin chorych dzieci.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze