Milioner Friz dostał gigantyczną dotację od państwa. Burza w sieci dopiero się rozkręca

Karol „Friz” Wiśniewski znów znalazł się w centrum gorącej dyskusji. Tym razem nie chodzi jednak o życie prywatne z Wersow ani kolejne internetowe projekty, lecz o publiczne pieniądze. Informacja o wielomilionowej dotacji dla spółki influencera wywołała falę komentarzy, a znany prawnik nie gryzł się w język, mówiąc wprost o „pazerności”.

4 minut czytania
Milioner Friz dostał gigantyczną dotację od państwa. Burza w sieci dopiero się rozkręca
Powrót na niezalezna.pl

Karol „Friz” Wiśniewski od lat pozostaje jednym z najpotężniejszych nazwisk polskiego internetu. Twórca Ekipy zbudował wokół siebie prawdziwe biznesowe imperium, a jego działalność dawno przestała ograniczać się wyłącznie do nagrywania filmów na YouTube. Wraz z Weroniką „Wersow” Sową regularnie pokazują kulisy swojego życia, rozwijają kolejne projekty i przyciągają uwagę milionów obserwatorów.

Festiwal Ekipy nie po myśli organizatorów? Wersow i Friz w ogniu krytyki
W weekend odbył się szumnie zapowiadany Festiwal Ekipy, czyli grupy influenserów, którzy zyskali popularność w czasie pandemii koronawirusa. Fani są jednak rozczarowani wspólnym występem Wersow i Friza, ponieważ są przekonani że ich idole śpiewali z playbacku.

Tym razem jednak wokół influencera zrobiło się wyjątkowo głośno z zupełnie innego powodu. Jak poinformował „Fakt”, jedna ze spółek Wiśniewskiego otrzymała aż 4 miliony złotych dofinansowania na rozwój dubbingu do produkowanych materiałów. Środki mają pochodzić z funduszy unijnych rozdysponowywanych przez Małopolskie Centrum Przedsiębiorczości.

W sieci błyskawicznie pojawiły się emocjonalne komentarze. Część internautów zwraca uwagę, że majątek Friza od dawna liczony jest w dziesiątkach milionów złotych, dlatego publiczne wsparcie dla tak dużego twórcy budzi ogromne kontrowersje. W komentarzach przewija się pytanie, czy państwowe środki nie powinny trafiać przede wszystkim do mniejszych przedsiębiorców i projektów, które bez wsparcia nie miałyby szans na rozwój.

Rozgogolona Doda namawia do zmiany diety „po czterdziestce”
Doda znowu przyciągnęła uwagę fanów, ale tym razem nie tylko odważną stylizacją, ale i bardzo konkretnym przesłaniem. Artystka opublikowała zdjęcia z Hiszpanii, na których pozuje w skąpym, fioletowym bikini, a przy okazji zdradza, jak zmieniła swoje podejście do jedzenia.

Do sprawy odniósł się także prawnik i popularyzator nowych technologii, Maciej Kawecki. Na swoim kanale w serwisie YouTube skomentował całą sytuację bardzo dosadnie.

„Friz pozyskał 4 miliony złotych finansowania publicznego, na dubbing swoich filmów (...) Uważam jednak, że pazerność w pozyskiwaniu środków publicznych jest czymś okropnym w Polsce. Ten przypadek mnie poruszył. Uważam go za wyraz w jakimś stopniu pazerności, ale co bardziej boli, ktoś te środki przyznał, jednocześnie odmawiając innym”.
Kinga Rusin znowu narzeka. Tym razem na japońskie tłumy i ceny
Kinga Rusin wciąż kontynuuje swoją długą podróż po Japonii, ale zamiast zachwytów, tym razem serwuje fanom solidną porcję narzekania. W najnowszym wpisie z Kioto celebrytka opisuje, jak „sytuacja ich przytłoczyła”, bo trafili na japoński Golden Week, czyli lokalny odpowiednik… polskiej majówki, tylko w wersji turbo.

Kawecki zwrócił uwagę, że wielu internetowych twórców działa dziś przy znacznie skromniejszych budżetach i często nawet nie próbuje ubiegać się o podobne wsparcie.

„Od lat prowadzimy kanał „This Is It” popularyzując na nim naukę. Nasze budżety są niczym przy tych, którymi dysponuje Friz. Ostatnio, gdy mam ochotę złożyć taki wniosek dotyczący kanału „This Is It” rodzi się u nas poczucie niewystarczalności. I finalnie odpuszczam”.
„Bezdomny” Palikot mieszka w luksusowym apartamencie w centrum Warszawy. Twierdzi, że to… studio nagrań
Janusz Palikot w wywiadzie przekonywał, że jego sytuacja życiowa jest dramatyczna. „W dalszym ciągu nie mam żadnego domu, żadnego mieszkania” — mówił, dodając, że mieszka w „studiu nagrań”, bo „dosłownie żyje w miejscu pracy”. Problem w tym, że to „studio” to apartament w jednym z najdroższych wieżowców w Warszawie, w kompleksie Cosmopolitan. Miesięczny koszt wynajmu takiego lokalu to 20–30 tysięcy złotych.

Sam Friz nie odniósł się szerzej do fali krytyki. W internecie trwa jednak dyskusja, która wykracza już daleko poza samego influencera. Dla jednych to przykład skutecznego wykorzystywania dostępnych możliwości biznesowych, dla innych — symbol coraz bardziej kontrowersyjnego rozdawania publicznych pieniędzy tym, którzy i bez tego świetnie sobie radzą.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze