„Bezdomny” Palikot mieszka w luksusowym apartamencie w centrum Warszawy. Twierdzi, że to… studio nagrań

Janusz Palikot w wywiadzie przekonywał, że jego sytuacja życiowa jest dramatyczna. „W dalszym ciągu nie mam żadnego domu, żadnego mieszkania” — mówił, dodając, że mieszka w „studiu nagrań”, bo „dosłownie żyje w miejscu pracy”. Problem w tym, że to „studio” to apartament w jednym z najdroższych wieżowców w Warszawie, w kompleksie Cosmopolitan. Miesięczny koszt wynajmu takiego lokalu to 20–30 tysięcy złotych.

2 minut czytania
„Bezdomny” Palikot mieszka w luksusowym apartamencie w centrum Warszawy. Twierdzi, że to… studio nagrań
Palikot próbował przekonywać, że apartament to nie jest jego prywatne mieszkanie, tylko przestrzeń robocza
Powrót na niezalezna.pl
„Bezdomny” Palikot mieszka w luksusowym apartamencie w centrum Warszawy. Twierdzi, że to… studio nagrań

„Przez to, że tam nagrywam, mogę tam pomieszkiwać”

W rozmowie w studiu Goniec.pl, Palikot tłumaczył, że to nie jest jego prywatne mieszkanie, tylko przestrzeń robocza. Według jego relacji: „to inwestor zdecydował o takim rozwiązaniu”, ponieważ inwestorowi zależało na widoku na „współczesną Warszawę, z której większość ludzi w Polsce jest dumna”.

„Rodzice to zmora szkoły”. Poseł Józefaciuk wbija szpilę minister Nowackiej
W polityce różne rzeczy już widzieliśmy, ale tak ostrej publicznej krytyki wewnątrz jednej partii dawno nie było. Poseł Marcin Józefaciuk odpalił się po wywiadzie minister Barbary Nowackiej. Najmocniej wybrzmiało jedno zdanie, które padło z ust minister: „Rodzice to zmora szkoły.” To właśnie ten cytat rozpalił internet do czerwoności. I nie dlatego, że powiedziała to opozycja. Powiedział to jej własny poseł.

Jak próbował przekonać były poseł Platformy Obywatelskiej, „to jeden z elementów, który buduje wizerunek tych podcastów i później tej telewizji”.

W studiu mówił też, że wybór jednego z najdroższych apartamentów w stolicy to „bardzo dobra decyzja”, bo „dzięki temu ta telewizja ma szansę powodzenia”.

Pijacka awantura w resorcie energii. Napruty wiceminister szarpał się z ochroną
Awantura, która nie powinna się wydarzyć w żadnym urzędzie. Mężczyzna podający się za wiceministra Mariana Zmarzłego próbował siłą wejść do „swojego pokoju wypoczynkowego”, a gdy ochrona zażądała potwierdzenia tożsamości - wybuchł. Według relacji świadków chwiał się na nogach, mówił niewyraźnie i czuć było od niego alkohol.

Luksus czy bezdomność?

Z jednej strony Palikot mówi o „tragicznym losie” i braku własnego domu, a z drugiej — mieszka w apartamencie, którego miesięczny koszt wynajmu przekracza roczną pensję wielu Polaków.

Apartamentowiec Cosmopolitan

To zestawienie wywołało poruszenie, bo trudno pogodzić deklarowaną „bezdomność” z adresem w jednym z najbardziej prestiżowych budynków w kraju.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze