Fausti ostro o obsłudze sklepu budowlanego. Internauci szybko ją wypunktowali: „Ale odklejka”

Fausti opowiedziała na platformie Kick o nieprzyjemnej sytuacji w sklepie budowlanym. Influencerka chciała kupić farbę, jednak - jak twierdzi została źle potraktowana przez obsługę. Film błyskawicznie trafił na TikToka i wywołał poruszenie w komentarzach. Czy Fausti rzeczywiście miała powód do oburzenia?

4 minut czytania
Fausti ostro o obsłudze sklepu budowlanego. Internauci szybko ją wypunktowali: „Ale odklejka”
Faustyna o obsłudze sklepu budowlanego | fot. Kick, Instagram
← Powrót na niezalezna.pl
Fausti ostro o obsłudze sklepu budowlanego. Internauci szybko ją wypunktowali: „Ale odklejka”

Fausti, a właściwie Faustyna Fugińska to popularna influencerka i wokalistka pochodząca z Kielc. Rozpoznawalność przyniósł jej udział w programie Friza "Twoje 5 minut", którego została jedną ze zwyciężczyń. Po programie dołączyła do kolejnego projektu Friza "Genzie" i właśnie to przyniosło jej największą popularność. W tym czasie rozwijała też własne media społecznościowe i karierę muzyczną.

Friz i Wersow już rok po ślubie. Celebrytka tak go podsumowała [ZDJĘCIA]
Friz i Wersow należą do grona najpopularniejszych par polskiego internetu. Choć ich codzienność od lat śledzą miliony fanów, starają się zachować równowagę między życiem prywatnym a zawodowym. Teraz mają kolejny powód do świętowania – minął rok od ich ślubu.

W 2026 roku Fausti odeszła z Genzie, by jeszcze bardziej skupić się na własnej działalności. Jej konto na TikToku ma ponad milion followersów, a publikowane przez nią treści szybko docierają do ogromnej liczby odbiorców. Tym razem dyskusję wywołało jedno z nagrań influencerki.

Fausti ostro o obsłudze sklepu budowlanego

Faustyna na platformie Kick opowiedziała o "skandalu" jaki miał ją spotkać podczas zakupu farby. Influencerka miała problem ze znalezieniem produktu, więc postanowiła poprosić pracownika o pomoc. Nagranie z całej sytuacji błyskawicznie trafiło na TikToka, a internauci szybko zaczęli oceniać zachowanie zarówno Fausti, jak i obsługi sklepu.

Z jej relacji wynika, że rozmowa nie przebiegła tak, jak powinna. Celebrytka skarżyła się zarówno na brak pomocy, jak i na sposób, w jaki została potraktowana. Szczególne emocje użytkowników TikToka wzbudził fakt, iż Fausti weszła do sklepu kilkanaście minut przed zamknięciem i że o tak późnej porze oczekiwała pomocy przy wyborze farby.

Z fragmentów filmiku wynika, że influencerka miała problem z porozumieniem się z pracownikiem i precyzyjnym określeniem, jakiego produktu potrzebuje.

Zapytałam, czy jest ten kolor dostępny i on mi powiedział: No, mamy tutaj mieszalnik farb, kolorów. I tyle. Nic więcej nie powiedział. I ja nie zrozumiałam, że to się tak szybko robi, bo nie przeczytałam tej informacji, gdybym wiedziała, to od razu bym ją wzięła. Szukam podobnego koloru do tego i wołam chłopa, pytam, gdzie znajdę tę farbę w tym kolorze bordowym, podobnym, tylko tutaj na półkach. Tak z trzy razy go wołałam. (...) Zostało pięć minut do zamknięcia sklepu, podeszliśmy do tego stanowiska, żeby zrobić tę farbę w pięć minut i chłop uciekł

- zrelacjonowała.

Internauci zwrócili uwagę, że zadanie kilku prostych pytań mogłoby znacznie przyspieszyć cały proces.

Ja uważam, że zostałaś bardzo źle potraktowana jako klientka.

- dodał jej partner zza kamery.

Ekipa, Genzie... W kinach już niebawem film z udziałem topowych influencerów! ZWIASTUN
28 lutego do kin wejdzie nowy film “100 dni do matury”. To wciągająca opowieść o pierwszych ważnych wyborach, przyjaźni i gotowości do zmian z udziałem topowych polskich influencerów.

Internauci krytykują zachowanie Faustyny

Pod nagraniem pojawił0 się dużo komentarzy. Zdecydowana większość stanęła po stronie pracownika sklepu. Obserwatorzy zarzucali Fausti brak wyczucia i dodawali, że pojawienie się w sklepie chwilę przed zamknięciem mogło utrudnić pracownikom zakończenie pracy o czasie.

Pięć minut do zamknięcia to już się do kasy idzie i wychodzi
Ale odklejka, było wcześniej przyjść na zakupy
No, chłop miał trochę racji. Na zakupy nie przychodzi się pięć minut przed zamknięciem i tyle w temacie. Kto prawdziwej pracy na etacie nie widział, ten nie zrozumie

- pisali użytkownicy.

Część osób ironizowała, że influencerka mogła pojawić się jeszcze minutę przed zamknięciem, a inni podkreślali, że pracownik nie miał obowiązku zostawać po godzinach tylko po to, by pomóc jej dobrać odpowiedni produkt. Dyskusja pod filmem przerodziła się w spór o to, gdzie kończy się obowiązek obsługi klienta, a zaczyna zwykły szacunek do czasu pracy sprzedawców.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze