Krzysztof Stanowski i impreza w klubie go-go. Jest komentarz dziennikarza

Jak informowaliśmy wcześniej na łamach BlaskOnline, Krzysztof Stanowski został zauważony w warszawskim klubie go-go. Dziennikarz odpowiedział na nasz artykuł i potwierdził, że odwiedził klub z kolegami.

2 minut czytania
Krzysztof Stanowski i impreza w klubie go-go. Jest komentarz dziennikarza
akpa.pl/BlaskOnline
← Powrót na niezalezna.pl
Krzysztof Stanowski i impreza w klubie go-go. Jest komentarz dziennikarza

BlaskOnline dotarł do zdjęć z warszawskiego klubu go-go, w którym widziano w nocy Krzysztofa Stanowskiego. Jak ustaliliśmy, dziennikarz i były kandydat na prezydenta bawił się w klubie z kolegą, jednak większość czasu spędził na kanapie. Od czasu do czasu zaczepiany był przez personel.

TYLKO U NAS: Krzysztof Stanowski bawił się w warszawskim klubie go-go. Mamy ZDJĘCIA
Krzysztof Stanowski, to jedna z najbardziej znanych osób w Polsce. Dziennikarz wystartował nawet w wyborach prezydenckich, by pokazać widzom, jak wygląda kampania od środka. BlaskOnline dotarł do zdjęć, na których widzimy Stanowskiego w warszawskim klubie gogo. Bawił się tam w towarzystwie tajemniczego kolegi i pań pracujących w klubie.

Informację błyskawicznie podchwycili Internauci, którzy byli ciekawi komentarza Stanowskiego. Ostatecznie dziennikarz odniósł się do naszych doniesień.

Krzysztof Stanowski zamieścił komentarz na platformie X. Potwierdził nasze ustalenia i zaznaczył, że nie skorzystał z usług oferowanych przez personel.

Kasia z “13 posterunku” była ulubienicą telewidzów. Czym teraz zajmuje się Aleksandra Woźniak?
Dla widzów polskiej telewizji z przełomu lat 90. i 2000. Aleksandra Woźniak na zawsze pozostanie serialową posterunkową Kasią z kultowego sitcomu 13 posterunek — roli, która przyniosła jej ogromną sympatię i rozpoznawalność w całym kraju. To właśnie dzięki temu serialowi zagrała u boku m.in. Cezarego Pazury, a jej postać stała się jedną z ulubionych przez telewidzów komediowych bohaterek epoki.
Tak jak napisano w tekście, byłem z kolegami, siedziałem na głównej sali i co jakiś byłem zaczepiany przez obsługę, ale nie skorzystałem z żadnych usług (tańców). Ot, cała historia

- napisał dziennikarz.

Nasz informator przesłał również krótkie nagrania, które potwierdzają, że Krzysztof Stanowski nie opuszczał swojego miejsca w loży.

0:00
/0:06
0:00
/0:04

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze