O tym, że państwo Lewandowscy kochają spędzać wolny czas na wodzie, wiedzą wszyscy fani śledzący ich luksusowe życie w mediach społecznościowych. Anna i Robert regularnie chwalili się kadrami z egzotycznych wakacji, na których prężyli wysportowane ciała na pokładach luksusowych łodzi. Dotychczas musieli jednak korzystać z wynajmowanych lub pożyczanych jednostek. Jak donosi serwis Plejada, ten czas definitywnie dobiegł końca, ponieważ piłkarz zamówił swoją własną, spersonalizowaną maszynę.

Pływający pałac z polskiej stoczni. Czyste eldorado!
Nowa „zabawka” Roberta Lewandowskiego powstaje w gdańskiej stoczni Sunreef Yachts. Piłkarz nie poszedł na żadne kompromisy i wybrał model 80 Sunreef Power NEXT, który zostanie od podstaw naszpikowany udogodnieniami stworzonymi wyłącznie pod jego dyktando. Mało tego - „Lewy” przy okazji został oficjalnym ambasadorem tej ekskluzywnej marki, dołączając tym samym do innych legend światowego sportu, takich jak Rafael Nadal czy Fernando Alonso.
„Sunreef to dla mnie idealny wybór. Od pewnego czasu śledzę tę markę i uważam, że naprawdę się wyróżnia. Stawia na styl i kreatywność (...). Jednym z moich długoterminowych planów jest spędzanie większej ilości czasu na wodzie”
– wyznał podekscytowany piłkarz, cytowany przez Plejadę.
Kosmiczna cena. Ile kosztuje ten luksus?
Największe emocje, jak zawsze w takich przypadkach, budzą oczywiście gigantyczne pieniądze. Choć stocznia pilnie strzeże ostatecznych faktur, branżowe media i eksperci nie mają złudzeń - wartość tego 24-metrowego potwora po pełnej personalizacji wnętrz szacuje się na ponad 8 milionów euro! W przeliczeniu na rodzimą walutę daje to oszałamiającą kwotę około 33 milionów złotych.

Nie wiadomo, czy w ramach ambasadorskiego kontraktu napastnik FC Barcelony wynegocjował dla siebie jakąś solidną zniżkę, ale jedno jest pewne - przy jego zarobkach taki wydatek, to zaledwie ułamek fortuny. Pozostaje tylko czekać na pierwsze zdjęcia Anny Lewandowskiej dumnie prezentującej się na pokładzie nowego, rodzinnego katamaranu. Zazdrościcie?







Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze