Gawkowski nie zdecydował się na dyplomatyczne sformułowanie. Oceniając wypowiedź prezydenckiego ministra, stwierdził, że ten „pieprzył głupoty”. Wypowiedź padła podczas rozmowy na żywo.
„Jak słuchałem pana Boguckiego, to on PIEPRZYŁ GŁUPOTY, tak to się wydarzyło, bo albo kłamie na antenie, albo nie czyta notatek”
- wykrzykiwał Gawkowski.

Tak dosadne określenie najwyraźniej zaskoczyło nawet prowadzącego audycję. Rozmowa dotyczyła bieżących kwestii politycznych i relacji między rządem a Pałacem Prezydenckim.
Sformułowanie użyte przez Gawkowskiego jest wulgarne — w języku potocznym oznacza mówienie rzeczy głupich lub nieprawdziwych. Ale czy przy obecnym stanie debaty politycznej w naszym kraju, takie wypowiedzi jeszcze kogoś zaskakują?

Do wulgarnej wypowiedzi ministra w rządzie Tuska odnieśli się internauci.
Ja rozumiem wszystko, ale to jest przegięcie…
- skomentował Jan Molski.
Ależ odkleiło dzisiaj Gawkowskiego w RMFie
— Jan Molski 🇵🇱 (@JanMolski) September 18, 2026
„Jak słuchałem pana Boguckiego, to on PIEPRZYŁ GŁUPOTY, tak to się wydarzyło, bo albo kłamie na antenie, albo nie czyta notatek”
Ja rozumiem wszystko, ale to jest przegięcie… pic.twitter.com/s1f5B5thPj
Nasza klasa polityczna wywołuje u mnie mdłości
- skomentował inny internauta.
Słuchałam tego na żywo i mnie zelektryzowało, gdy powiedział „pieprzy”. Co to w ogóle za poziom…
- dodała kolejna osoba.




Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze